Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP
Grudzień 2008
Jezu, ¶liczny kwiecie.
No strasznie mi się podoba ta płyta.
Owszem, uznaję że jestem stronniczy, bo brałem udział w jej nagrywaniu.
Znów odkurzyłem j± na ¶więta i słyszę, że niezmiennie mnie uwodzi i porusza.
Co więcej, wci±ż mnie zaskakuje i słyszę za każdym odsłuchaniem co¶ nowego.
Wiem, wiem, dostrzegam także ogrom różnego rodzaju mankamentów i błędów.
Ale strasznie mnie ta płyta cieszy, a do tego ma ¶liczn± okładkę.
6 komentarzy
-
2009-01-10
Ermanno
mnie też mi się podoba ta płyta!
słucham od jakie¶ czas ta płyta, i najlepiej słuchać ze słuchawkami, wrażenie bycia w ¶rodku... » -
2009-01-02
kingu¶
***
Najfajniej jest rozpoznawać głosy na płycie. I ¶piewać kolędy razem z braćmi... » -
2008-12-31
Kuba
Niech się ojcec nie martwi tymi "mankamentami". To jest wła¶nie w tej płycie urocze. Nie jest to p...
Niech się ojcec nie martwi tymi "mankamentami". To jest wła¶nie w tej płycie urocze. Nie jest to... »
biała, czerwona, aby do Betlejem.
Słuchajcie anielskich i pasterskich dĽwięków,
nie brzydz±c się mocnymi i nie lekceważ±c cichych.
Miejcie otwarte serca, a Bóg sam Was znajdzie.
Dobrych ¦wi±t!
Drug± muzyczn±, a tym samym subkulturow±, odsłon± byly ¶wiaty zwi±zane z hipisami. Blues, raggae i folk różnych stylów i ma¶ci. A do tego muzyka improwizowana. To była jazda! I też ma we mnie miejsce. I też, co jaki¶ czas lubi mnie odwiedzić. Go¶ć w dom - Bóg w dom.
Od tego zaczęła się, na poważnie, moja przygoda z muzyk±. Punk, jako prosty przekaz z duż± dawk± energii. Tego wtedy potrzebowałem. Co jaki¶ czas powraca do mnie ta pierwotna wrażliwo¶ć i estetyka. Wci±ż jest czę¶ci± mnie. Ja jej brutalnie nie wyrzucam, niech trochę pomieszka.
Udało się! W dniach 8-9 grudnia 2008 odbyły się w Poznaniu, po raz pierwszy, ADWENTOWE REKOLEKCJE JAZZOWE. Zrobili¶my je siłami krakowskimi. Grali: Janusz Muniak - sax, Paweł Kaczmarczyk - piano i Maciej Adamczak - kontrabas, a głosił i komentował sztukę współczesn± o. Piotr Napiwodzki OP. Super klimat! Ogromnie mnie cieszy ta forma prowadzenia rekolekcji, zwłaszcza, że nie jest pozbawiona artystów i kaznodziei z najwyższej półki.


















