Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP
Po dwóch
Nie wydaje się niczym nadzwyczajnym, że Pan Jezus, czy św. Dominik, posyłał do głoszenia po dwóch. Nic nowego! Może w aspekcie historycznym to prawda, jednak gdy spróbować tej praktyki, okazuje się, że rodzi się coś nowego, zaskakującego, otwierającego, rozwijającego, uzdalniającego do nawrócenia. Dlaczego tak rzadko głosimy po dwóch? Wygoda, przyzwyczajenie, kwestie ekonomiczne, troska, by nie robić kłopotu? Głoszenie rozumiem szeroko, jako robienie (przeżywanie) różnych rzeczy razem. Dotyczy to osób każdego stanu - duchownych i świeckich, samotnych i małeństw. Uświadomiłem sobie jak bardzo twórcze i owocne były dla mnie ostatnio: głoszenie misji parafialnych z Krzysztofem Kocjanem OP, wizyta na Konkursie Chopinowskim z Mateuszem Łukszą OP, koncert Hillsong z Krzysztofem Michałowskim OP, nie mówiąc już o współpracy w prowadzeniu nowicjatu z Tomaszem Gajem OP. Teraz przygotowujemy się do adwentowych rekolekcji w Londynie z Benedyktem Malewskim OP. Amen! Zdecydowanie, po dwóch.
« powrót
13 komentarzy
-
2010-10-26
wuc
Re: Re: o tak!
Spróbuj zrobić coś sama i z kimś - poczuj różnicę. » -
2010-10-25
Aga
Re: o tak!
Nie ma żadnego znaczenia w Ile osob głosi sie słowo Boze ,ważne jednak jest co sie wkłada w to... » -
2010-10-24
wuc
o tak!
Głosiłem też we dwoje z Siostrą zakonną - było bardzo o.k. Gdy byłem w Ciepłowodach rozeznałem,... »
Wieczorny występ nowicjuszy dominikańskich podczas Jarmarku św. Dominika
Warszawa-Służew, 20 maja 2012 r.




















