Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP
Maj 2010
Muzyka andyjska
Było to naprawdę dawno, gdy grałem w ostrowieckim zespole Los Vagabundos. Byliśmy zapaleńcami. Varsovia Manta, Sierra Manta, Los Tocadores, La Novia, to były polskie, zaprzyjaźnione z nami, zespoły grające muzykę andyjską. Bolivia Manta i Rumillajta, to niedoścignieni mistrzowie. Grywaliśmy na ulicach, czasem z indianami i spotykaliśmy się w Ząbkowicach Śląskich, gdzie odbywała się Fiesta Andyjska, która była największym festiwalem, w Europie Środkowo-Wschodniej, promującym taką muzykę. Piękna muzyka z ziemi i z serca.
13 komentarzy
-
2010-05-31
Biedronka
ech Wodzu!
Jeszcze jeden taki dzień a Biedronka padnie zemdlona Wodzu! Jak tam koraliki, są w zasięgu... » -
2010-05-31
Biedronka
Ufam bezgranicznie Panu Bogu!
Jeszcze trochę, a mnie tu zjedzą Wodzu..jak dobrze, że jest Pan Bóg i że jest muzyka i Słowo,... » -
2010-05-31
Biedronka
Ech, szkoda słów...
Wodzuńciu w Tobie nadzieja...świat zadziwia swoim brzmieniem!Dzieci jak to dzieci nadal... »
Zobaczyłem dzisiaj to zdjęcie i widok chwycił mnie za serce.
Poczułem, że chcę Wam pokazać ziemię, z której pochodzę.

















