Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Luty 2009
Wyprowadzenie
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Marzę o tym, by być uległym wobec Ducha. To chyba jedno z najgłębszych pragnień jakie się pojawia w ludziach wierzących. Doświadczać uległości wobec Niego, w nadziei, że to co we mnie najlepsze może być oddane Tchnieniu, które ożywia i inspiruje.
-
2009-04-29
Ciiisza
Jak zaufać... no właśnie
Mam takie same wątpliwości jak "M." i "dlaczego"... Ja również tęsknię, widzę wielu ludzi, którzy tęsknią, pragną... także takich, którzy kiedyś pobłądzili i bardzo późno zobaczyli nadzieję w Bogu... Dlaczego tak późno? Dlaczego - choć wielu ludzi prosi Boga o mądrość, zrozumienie, zaufanie Mu - On nawet nie daje znaku, że istnieje?
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Jak zaufać... no właśnie 2009-04-29 Ciiisza
- Niepoprawny?? 2009-03-30 M
- bez tytułu 2009-03-18 aj
- jeden głos 2009-03-08 dlaczego
- Jeden Głos 2009-03-08 t.
- niepokój i Duch 2009-03-07 Henryk
- jeden głos 2009-03-07 dlaczego
- Jeden Głos 2009-03-07 t.
- boję się,słychać tyle głosów jest hałas byłoby... 2009-03-05 dlaczego
- Piękne decyzje 2009-03-03 Barbara
- infantylne piękno? 2009-03-02 t.
- RKWT 2009-03-02 Być przejrzystym, uciszyć duszę.
- Ja też za tym tęsknię...... 2009-03-01 basa
Scena spotkania z trędowatym zawsze budzi moje wzruszenie. Widzimy człowieka bardzo wierzącego w moc Jezusa. „Możesz mnie oczyścić” wyznaje. Masz taką zdolność i potęgę! Zarazem ów człowiek pozostaje w wielkim zwątpieniu co do własnej wartości, godności. Daje temu wyraz w słowach – „jeśli chcesz”. Wiem, że jesteś w stanie mnie oczyścić, ale bardzo wątpię czy ktoś taki jak ja zasłuży w Twoich oczach na zmiłowanie.
... więcej »Jeden z moich przyjaciół, głęboki i ludzki dominikanin – gdy dotkliwa choroba przedłużała się o kolejne tygodnie – był w stanie modlić się tylko takimi słowami: Ufam, że nie bawisz się moim życiem, że kochasz mnie naprawdę.
... więcej »















