Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Współczująca miłość
-
2009-10-21
Migdal
Re: Współczująca miłość - pokorna?
Bycie posłusznym rzeczywiście może niekiedy miażdżyć cierpieniem... Nie wobec osoby kochającej, ale tej, która nie wspólczuje naszej słabości. Co wtedy? Czy jest jakiś powód, dla którego można byłoby powiedzieć "nie"? Co o tym myślisz? Ps. Do Kasi: Odpisałam na "Nieporozumienie"(u o.Pawła chyba gdzieś się zawieruszył ten wpis). Oczywiście zauważyłam je i dziękuję za Twoje słowa. Życzę Ci wszystkiego dobrego!
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Współczująca miłość - pokorna? 2009-10-20 Szaweł
- Re: Współczująca miłość - pokorna? 2009-10-21 Migdal
- Bardzo... 2009-10-22 Kasia (Sz)
- "Zmiażdżony cierpieniem - może współczuć naszym... 2009-10-19 Kasia (Sz)
- Dziękuje 2009-10-19 Gosia
Panie - daj słowo, obraz, przypowieść, która sprawi, że Twoja Prawda przemówi z siłą zdolną skruszyć opór powstrzymujący wiarę.
... więcej »Dar pokoju,który przekazuje swoim uczniom Zmartwychwstały Pan, objawia się w trojaki sposób.
1. Zrozumienie sensu przeszłych zdarzeń: "Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie".
2. Zdolność do trwania, zamiast chaotycznej "bieganiny": "Pozostańcie w mieście" (w Jerozolimie - mieście pokoju)
3. Łaska ufności: "Oczekujcie na Obietnice Ojca" - dar Ducha.


















