Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Utkwić w Nim wzrok
-
2010-01-28
ufająca
najpiękniejszy spośród synów ludzkich
Kiedy nie potrafię patrzeć Mu w oczy i prawdziwie tęsknić,kiedy nic nie czuję ,chcę wierzyć że to On we mnie się wpatruje,że kocha mnie wciąż pomimo mojej słabości,że jest przy mnie mimo wszystko.Ostatnio czytam sobie wiersz R.Brandstaettera Ostatnia wieczerza...co za miłość nikt tak nie kocha."Podczas tej nocy,Bez której nie moglibyśmy istnieć,Gdyż powstała z niej miara ludzkiego sumienia,Apostołowie byli jak pasterze Ognistych łąk.To była rzeczywistość pełniejsza Od tej,którą ludzie zwykli upatrywać W swoim życiu,w uprawie swojego ogrodu,W żegludze i muzyce,w ukochaniu kobiety I gromadzeniu majątku.A chociaż jeszcze nie wiedzieli,Że wiedza o niebiosach jest wiedzą o cierpieniu,Już przeczuwali,że lada chwila nastąpi Przeistoczenie wszystkich wartości.Bali się tej chwili.Zwróceni ku Jego twarzy Jak ku otwartej dolinie,Na której dnie płynie rzeka proroków,Drżeli z niepokoju.A tymczasem Młodzieniec ukląkł I począł umywać im nogi....itd."Dzięki ojcze za jak zwykle piękne tekściki,bo zawsze mi za krótkie.Pozdrawiam.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- tak często odwracam od Niego wzrok,bo jest mi np... 2010-02-17 agata rozmównica
- patrzeć 2010-01-29 mira
- najpiękniejszy spośród synów ludzkich 2010-01-28 ufająca
- W Jego oczach... 2010-01-25 Anna
- Re: W Jego oczach...------> Anna 2010-01-26 Rybka
- Re: Re: W Jego oczach...------> Rybka 2010-01-26 Anna
- Boskie Oblicze 2010-01-25 Renifer
- Hm...PRAWDA 2010-01-24 Rybka
- "Anioły będą nad nami fruwały, gdy mnie wpuścisz przez... 2010-01-24 AZ
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 



















