Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Ośmielenie
Powracają z dalekich krain, gdzie zapomnieli już niemal o tym, że można być blisko Boga.
"W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać".
Ich serca zaczynają płonąć nadzieją. Powracają z dalekich krain, gdzie zapomnieli już niemal o tym, że można być blisko Boga. Szemranie starszego brata , nie zdoła ich już powstrzymać przed powrotem. Mocniejszy niż szmer dezaprobaty i złości okaże się głos Pana. W nim znajdą potwierdzenie rodzącej się nadziei i pragnień na spotkanie. On ich skutecznie ośmieli.
6 komentarzy
-
2010-03-16
córka marnotrawna / neofita
fragment z niepisanego pamiętnika
niewiarygodne- ten wpis jest jakby z mojego życia- dziękuję Panu za to,że mnie wyzwolił z... » -
2010-03-14
=antonI
.- zabiorę się i pójdę!..
...(...) "..a gdy był jeszcze daleko......." < czasami...czasami brak słów. Niewypłakane... » -
2010-03-14
Anna
Re: onieśmielony roz_p o z n a n i e m ..
Dzięki Antoni, to się nazywa wracać... »
On pragnie wciągnąć nas w swoją troskę: o nas samych, o tych, którzy zaufali naszej miłości o relację z Nim.
... więcej »Już jestem w Ziemi Obietnic. Już doświadczyłem (łam) czegoś z niemożliwych do objęcia słowami darów Boga. Już posmakowałem (łam) cudów Miłości pełnej obietnic.
... więcej »Prawdziwie błogosławieni są ci, którzy swoją ufność pokładają w Duchu, nie w ciele. To ci, którzy poszukując głębokiego szczęścia i pokoju, widzą niewystarczalność własnych tylko żywotnych sił i sprzyjających okoliczności.
... więcej »

















