Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Dużo więcej
Zmartwychwstełemu zależało na tym, by Jego uczniowie i Apostołowie postrzegali Cud wskrzeszenia z martwych jako nowe, Boskie światło, które odtąd przenika codzienność. Światło niegasnącej Miłości, które płonie w chlebie, rozmowie, bliskości.
... więcej »Wielki Tydzień to czas dla przyjaciół - dla ukochanych. Zbawienie nie dokonuje się anonimowo
... więcej »Oddać własne w miłości to zawsze oznacza ryzyko jego zranienia. Dzięki Opatrzności Boga zranienie jednak nie musi oznaczać bezpowrotnej śmierci.
... więcej »Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Marzę o tym, by być uległym wobec Ducha. To chyba jedno z najgłębszych pragnień jakie się pojawia w ludziach wierzących. Doświadczać uległości wobec Niego, w nadziei, że to co we mnie najlepsze może być oddane Tchnieniu, które ożywia i inspiruje.
... więcej »Scena spotkania z trędowatym zawsze budzi moje wzruszenie. Widzimy człowieka bardzo wierzącego w moc Jezusa. „Możesz mnie oczyścić” wyznaje. Masz taką zdolność i potęgę! Zarazem ów człowiek pozostaje w wielkim zwątpieniu co do własnej wartości, godności. Daje temu wyraz w słowach – „jeśli chcesz”. Wiem, że jesteś w stanie mnie oczyścić, ale bardzo wątpię czy ktoś taki jak ja zasłuży w Twoich oczach na zmiłowanie.
... więcej »

















