Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Aż do ziemi
2 komentarze
-
2012-02-05
Riand
Ocena:



Mój też przy okazji może. Tyle, że znowu, ja- jak to ja- będę niechcący tylko Bogu w tym przeszkadza...
Mój też przy okazji może. Tyle, że znowu, ja- jak to ja- będę niechcący tylko Bogu w tym... » -
2012-02-05
Zośka
Mnie zastanawia to, czy Bóg faktycznie chciałby pokonać nasz opór siłą. Czy Bóg chce żebyśmy byli /n...
Mnie zastanawia to, czy Bóg faktycznie chciałby pokonać nasz opór siłą. Czy Bóg chce żebyśmy byli... »
Deszcz nie pada dla fantazji – jest on płodnym strumieniem, który ma wyzwolić z ziemi jej potencjał. Bóg też nie mówi „sobie a muzom”, nie ekscytują Go własne słowa, których samo brzmienie mogłoby rodzić w Nim narcystyczny zachwyt: Jego intencją jest wyzwolenie w nas odpowiedzi, płodnego otwarcia, współdziałania; krzyku o łaskę i życie, a nie zaledwie obudzonej ciekawości!
Elizeusz przyjmuje wielokrotnie gościnę, oferowaną przez meżatkę. Mógł pomyśleć, że chce go uwieść, albo pokazać się przed sąsiadami. Obie opcje wchodziły realnie w grę.
... więcej »Całe dzieło Jezusa, posłanego przez Ojca - dzieło uwewnętrznione przez Ducha w sercach wierzących i życiu Kościoła, zmierza do jednego: abyśmy zostali wprowadzeni w "głębokości Boga samego" (1 Kor 2,10). Wewnętrzne bogactwo życia Trójcy - otwiera się dla nas.
... więcej »



















