Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Aż do ziemi
2 komentarze
-
2012-02-05
Riand
Ocena:



Mój też przy okazji może. Tyle, że znowu, ja- jak to ja- będę niechcący tylko Bogu w tym przeszkadza...
Mój też przy okazji może. Tyle, że znowu, ja- jak to ja- będę niechcący tylko Bogu w tym... » -
2012-02-05
Zośka
Mnie zastanawia to, czy Bóg faktycznie chciałby pokonać nasz opór siłą. Czy Bóg chce żebyśmy byli /n...
Mnie zastanawia to, czy Bóg faktycznie chciałby pokonać nasz opór siłą. Czy Bóg chce żebyśmy byli... »
"A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił"
Jezus nie obraża się na uczniów widząc ich wątpliwości (swoją drogą, to dość szokujące, że wątpią widząc Go na własne oczy!). Co w tych okolicznościach robi Pan? - "zbliża się do niech". Nieprawdopodobne: gdy ja się oddalam, On się przybliża.
Miłość otwiera na poznanie. „Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”.
... więcej »
Jezus przygotowuje nam Niebo. Przygotowanie to praca podjęta z miłości. Pełna zaangażowania, realizmu, wczucia się. Potęguje oczekiwanie na tego, kto ma przybyć.
Ten, kto kocha odkrywa wartość przygotowania: spotkania, rozmowy, wyjazdu, święta.
Przygotowaćswoje serce przez słuchanie Słowa, modlitwę, sakramenty do "składania duchowych ofiar miłych Bogu przez Jezusa Chrystusa"
... więcej » Pierwsze kazanie św. Piotra po zesłaniu Ducha Świętego miało piorunujący skutek: „Słowa te dogłębnie nimi wstrząsnęły” (Dz 2,37). Przeraża mnie myśl, że większość usłyszanych przeze mnie Bożych słów spływa po mnie jak woda po kaczce. Zero wstrząsów.
Całe szczęście, że gdy Pan widzi mój brak zrozumienia (czyli głębokiego przejęcia), zaczyna ponownie, kolejny raz tłumaczyć (J 10,7).
O czym pomyśleli ci dwaj uczniowie, kiedy Jezus podczas łamania chleba dał im się poznać jako żyjący?
... więcej »



















