Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Sam nie wiem jak.
Moje życie jest przestrzenią tajemniczej obecności Królestwa. On działa nawet wówczas, gdy ja śpię, uciekam, zamykam się. Sam nie wiem jak to możliwe...
Marcin Gajda napisał pieśń na motywach fragmentu z Ewangelii (Mk 1,37): Jezu, mój Jezu, wszyscy Cię szukają. Jak to się stało, że ja Cię znalazłem?
Życie każdego z nas jest przestrzenią tajemniczej obecności Królestwa. On działa nawet wówczas, gdy ja śpię, uciekam, zamykam się. Sam nie wiem jak to możliwe, że Bóg potrafi przebić się poprzez grube warstwy izolacyjne, aby wciąż zdobywać moje serce.
On przenika moje wybory, pragnienia i tęsknoty. Ale również działa wewnątrz niestałości i skruchy. Udziela siebie wewnątrz mojej gorliwości, ale też i letniości serca. Nie sposób opisać i zrozumieć jak On potrafi ogarnąć swoją płodną miłością tak złożoną rzeczywistość mojej wiary i niewiary.
« powrót
2 komentarze
-
2009-06-14
Migdal
mały dom
"Otwórz, Panie, serca mego drzwi. Ogrzej wiarą ten maleńki dom. Światła promień spuść na... » -
2009-06-14
aj
Nie sposób zrozumieć....
Nie sposób zrozumieć. »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 

















