Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Odradzające Słowo
Jeśli Słowo zasłonimy legalizmem i ludzkimi tradycjami - których w Kościele nie brak - wówczas zamiast zachwytu nad pięknem Bożej, odradzającej mądrości – wzbudzimy rezerwę i politowanie pogan, a udrękę wśród wierzących.
Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń
Z wnętrza Jego pragnień zrodziliśmy się jako pierwociny – początek nowego stworzenia. Po czym poznać, że przyjmujemy w duchu łagodności zaszczepione w nas to właśnie odradzające Słowo? Odrodzone Słowem serce staje się wrażliwsze na życie osłabione, niepewne siebie, niekiedy zagrożone: Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach.
Dopiero Słowo wprowadzone w tak rozumiany, pełen wrażliwości czyn ma szanse wzbudzić zdumienie świata: Z pewnością ten wielki naród to lud mądry i rozumny.
Jeśli jednak Słowo zasłonimy legalizmem i ludzkimi tradycjami (których w Kościele nie brak) zamiast zachwytu nad pięknem Bożej, odradzającej mądrości – wzbudzimy rezerwę i politowanie pogan, a udrękę wśród wierzących.
« powrót
2 komentarze
-
2009-08-31
kumak
przyklad wlasny
Do pogan czyli barbarzyncow oraz znudzonych wiernych najlepiej trafic przez przyklad wlasny. A... » -
2009-08-30
franciszek
Ocena:



słuchaj Izraelu
początek pierwszego przykazania,żeby słuchać trzeba przyjść,żeby przyjść trzeba zobaczyć to co... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 
















