Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Wspólnie spędzony czas
Nie za każdym razem trzeba wyciągać wnioski z czytania Słowa Bożego. Sam fakt słuchania jest otwarciem się na relację. Rozmowa z kimś bliskim nie zawsze jest przecież szukaniem rozwiązania problemu; najczęściej oznacza wspólnie spędzony czas.
« powrót
2 komentarze
-
2009-01-09
refleksyjnie
jest otwarciem się na relację... wspólnie spędzony czas... ..to po prostu (lub aż) przyjaźń:) Z...
jest otwarciem się na relację... wspólnie spędzony czas... ..to po prostu (lub aż)... » -
2009-01-07
koala
Ocena:



o tak:)
Pamiętam, jak kiedyś powiedział Ojciec, że powinniśmy nauczyć się odpoczywać z Jezusem, w... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 
















