Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A RSS

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

01.12.2008 10:49

Pochwała przemocy?

Znajdziemy w Starym Testamencie niemało fragmentów informujących nas o Boskim poleceniu rzezi na odstępcach od wiary w Boga Jedynego. Dla przykładu:
Jeśli usłyszysz w jednym z miast, które Pan, Bóg twój, daje ci na mieszkanie, że wyszli spośród ciebie ludzie przewrotni i uwodzą mieszkańców swego miasta mówiąc: «Chodźmy, służmy obcym bogom!», których nie znacie - przeprowadzisz dochodzenia, zbadasz, spytasz, czy to prawda. Jeśli okaże się prawdą, że taką obrzydliwość popełniono pośród ciebie, mieszkańców tego miasta wybijesz ostrzem miecza, a samo miasto razem ze zwierzętami obłożysz klątwą. Cały swój łup zgromadzisz na środku placu i spalisz ogniem - miasto i cały łup jako ofiarę ku czci Pana, Boga twego. Zostanie ono wiecznym zwaliskiem, już go nie odbudujesz. Nie przylgnie do twojej ręki nic z rzeczy poddanych klątwie, aby Pan zaniechał zapalczywości swego gniewu, a okazał litość i miłosierdzie, rozmnażając cię, jak przysiągł twym przodkom, jeśli będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, strzegąc poleceń, które ja ci dzisiaj nakazuję wykonywać, czyniąc to, co słuszne jest w oczach Pana, Boga twego (Pwt 13, 13-19)


Nie musimy wierzyć, że Bóg polecał mordować odstępców. To nie są prawdy objawione. Wiadomo, że w pewnych momentach swej historii przedstawiciele Ludu Wybranego mieli takie przekonanie. Tyle wiemy czytając Stary Testament.
Czy obecność w Biblii takiego przekonania nie zostało nam przekazane jako ostrzeżenie? Przed podatnością, ciągle żywą na religijne usankcjonowanie przemocy? Do jakiego stopnia religijne myślenie może usprawiedliwiać brutalną walkę z innowiercami? Chodzi oczywiście o zjawisko terroryzmu, ale także o całkiem prywatną i wewnętrzną wrogość wobec wszelkiej maści odstępców od wiary: począwszy od tych, których uważamy za nieortodoksyjnych, a skończywszy na wprost deklarujących odmienność swych religijnych przekonań.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

3 komentarze

  • 2011-08-29
    Klaudyna

    Re: Przemoc to częsć walki
    Gniew jest przecież jednym z grzechów głównych. Daleko przed nim jest pycha. Gdy nadejdzie... »
  • 2008-12-08
    Tomcio

    Przemoc to częsć walki
    Ja myślę że żyjemy w rzeczywistości przepełnionej walką dobra ze złem i dlatego opisy niszczenia... »
  • 2008-12-02
    joanna

    kary zsyłane przez Boga
    Mnie zawsze bardziej niepokoił fragment z pierwszej księgi Samuela, gdzie jest mowa o tym, jakie... »
 
1 | 2 | 3 | 4 | 5


04.02.2012 20:02 | Aż do ziemi

Zastanawiam się co w konkrecie może oznaczać "zgięcie karku grzesznika" – czyli mnie – "aż do ziemi".( Ps 147). Pragnę, aby On pokonał mój opór. Niech robi to jak chce.

28.01.2012 22:41 | Bez negocjacji

Zero negocjacji ze złym duchem! Oto postawa Jezusa. Oby stawała się naszym doświadczeniem.

21.01.2012 21:16 | Posłuszeństwo bez serca

 

Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.

... więcej »

07.01.2012 22:08 | Na ratunek

Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.


31.12.2011 18:27 | Zszyta ręka

Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce.


1 | 2 | 3 | 4 | 5


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Ofiarowanie »
08.02.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Matka Boża z Kibeho »
07.02.2012

„Abandon”
Małgorzata Wałejko

Może tylko pragnienie »
05.02.2012


 
Zmarł o. Melchior Łopiński OP
W szpitalu w Otwocku zmarł dzisiaj o. Melchior Łop... »
 
ACTA
Jakoś tak zazwyczaj jest, że kiedy wszyscy idą w j... »
 
komentarzy: 10
ocena:
Na chłopski rozum rzecz biorąc
Mniej martwiłbym się o wierzących i niepraktykując... »
 
komentarzy: 11