Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
"Nie powtórzyło się to jednak"
Pragnienie powtarzalności pewnych religijnych przeżyć może oddalać od samego Boga.
Pewien rodzaj doświadczeń duchowych może być jednorazowy. Po prostu w tym konkretnym momencie życia Bóg wie, że ów dar będzie pomocny w drodze ku Niemu i życiu dla innych.
Iluż to ludzi uwikłało się w jałowe poszukiwania „raz jeszcze” tego co doświadczyli. Pragnienie powtarzalności pewnych religijnych przeżyć może oddalać od samego Boga.
« powrót
14 komentarzy
-
2009-10-20
Szaweł
Wiara jako uczucie.
Jeśli wierzymy poprzez uczucia, co jest ostatnio tak moden, to owszem, pełna racja. Lecz wiara to... » -
2009-10-18
angelos
Re: dar z nieba
Ze spóźnieniem, ze zdziwieniem, z podziwem - dziękuję. Chyba zacznę takie teksty oprawiać w ramki... » -
2009-10-16
kobjeta
Re: Wykład o spowiedzi...
A ja na odwrót, jestem w ciężkim szoku. Na początku było błogo-sennie, a na koniec łubudu.... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 

















