Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Jest inny świat
Tak wiem gdzieś tu
Nie za lasami tam
Po prostu on jest tu
I czuję płonie światło tuż obok nas
Tak czuję światło płonie
I złoty deszcz a tęcza
Tęcz nad głową
Wystarczy tylko spojrzeć
Mój świat twój świat
Niech spadną łuski z moich oczu
Mój świat twój świat
Cała twarz twoja płomień
Przyszedł już czas
Wielkiego powrotu
Do odczuwania prawd
Widzenia ważnych słów
I czuję płonie światło tuż obok nas
Tak czuję światło płonie
I złoty deszcz a tęcza tęcz nad głową
Wystarczy tylko spojrzeć
Mój świat twój świat
Deszczu rękami nie zagarnę
Mój świat twój świat
Istnieje to co kochasz
To światło jest
Przestronną bramą
Pralasem wszystkich słów
Spełniającą wiarą
I czuję płonie światło tuż obok nas
Tak czuję światło płonie
I złoty deszcz a tęcza tęcz nad głową
Wystarczy tylko spojrzeć
Mój świat twój świat
Deszczu rękami nie zagarnę
Mój świat twój świat
Istnieje to co kochasz
Jest inny świat
Tak wiem gdzieś tu
Nie za lasami tam
Po prostu on jest tu
I czuję płonie światło tuż obok nas
Tak czuję światło płonie
I złoty deszcz a tęcza tęcz nad głową
Wystarczy tylko spojrzeć
Mój świat twój świat
Niech spadną łuski z moich oczu
Mój świat twój świat
Cała twarz twoja płomień
A. Krzysztoń
« powrót
3 komentarze
-
2009-12-03
Tęczowy
Świat
Mój Swiat kiedyś się zawalił.Zawalił sie tak mocno,że mogłem się lękać swojego życia,że nie... » -
2009-11-26
Anna
Ocena:



Pan króluje...
To jedno zdanie połączone z tekstem wiersza wywołuje całą masę przemyśleń u czytającego m.in. tą... » -
2009-11-25
Dominika
Ocena:



Po prostu On jest tu...
"Miłośc` daje życie.Miłośc` daje moc.Oddaję Ci moją miłośc`- abyś żył." »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 
















