Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Mądrość miłości
Mądrość miłości
Mądrość. Kim jest ta Pani? Zazwyczaj myślimy o sztuce życia. O umiejętności podejmowania decyzji tak, aby w ich wyniku mogło podziać się coś dobrego.
On w każdej chwili daje nam siebie. Chwila po chwili tchnie swojego Ducha. Możemy być mądrzy nie tylko w wyjątkowych momentach. On codziennie, sekunda po sekundzie wypowiada swoje słowo z miłością.
« powrót
14 komentarzy
-
2010-01-07
Anna
Kim jest ta Pani?
Myślę,że mądrość miłości to też umiejętność przetrwania z godnością chwil trudnych w życiu... » -
2010-01-06
Kasia (Sz)
i żeby blask...
....wypływał z kobiety sam:), nie tylko pod wpływem komplementów. Te też bywają mile widziane,... » -
2010-01-05
Kasia (Sz)
To klamać odnosiło się do czego innego!!!!!!!!
Nie do tej kobiety!!! Ależ już naprawdę zrobiło się zamieszanie przez to, że jeden z postów... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 

















