Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Zdumienie
„Dar, który nie budzi zdumienia jest zmarnowany”
„W zdumienie wprawił ich połów ryb, jakiego dokonali”.
Zdanie usłyszane na rekolekcjach, w których niedawno uczestniczyłem: „dar, który nie budzi zdumienia jest zmarnowany”. Nasze smutne oswojenie z Miłością, która cudowna jest w swoich dziełach. Co mnie zdumiewa w moim Bogu? Co w zaskakujących przejawach Jego troski i prowadzenia, odkrywanych na ścieżkach mojej historii?
« powrót
10 komentarzy
-
2010-02-17
agata rozmównica
Ocena:



tak bardzo przyzwyczailismy sie do tego ,że ciągle cos otrzymujemy. Zapominamy dziękowac,jestesmy za...
tak bardzo przyzwyczailismy sie do tego ,że ciągle cos otrzymujemy. Zapominamy dziękowac,jestesmy... » -
2010-02-12
magda
Re: ...
To raczej nie "wina" Boga, że dla każdego jest inny, tylko kwestia tego, że każdy z nas jest sobą... » -
2010-02-11
Migdal
zdumiewający dar
"Miłość, która cudowna jest w swoich dziełach"...Chyba nic dotąd w działaniu Boga, tak nie... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 
















