Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Smok kontra Niewiasta
„ Stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię”.
Diabeł, to imię, oznacza „oddzielać”. W Maryi wszystko jest zaprzeczeniem oddzielania. W Jej człowieczeństwie łączy się to, co grzech podzielił: rozeznanie, myśl, uczucia oraz wola. W rozmowie z Aniołem widać tę odzyskaną harmonię otwartą na współbrzmienie z wolą Boga. Ona pierwsza doświadczyła nierozdzielnej jedności ducha i ciała, a tajemnica ta jaśnieje we Wniebowzięciu.
W Maryi Bóg łączy się z człowiekiem, w głębokiej więzi Wcielenia.
Diabeł (dia-ballos: oddzielać) nienawidzi z całej swej istoty Maryi, Matki zespolenia.
« powrót
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 

















