Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Karność - karcenie
„Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił?” Hbr 12,6)
Jak rozumieć biblijną karność, Boskie karcenie? Temat trudny głównie dlatego, że instynktownie niemal wciąga nas w doświadczenie metod wychowawczych stosowanych w naszych konkretnych rodzinach.
Zasadnicza kwestia dotyczy tego, co nazywa się „dobrem dziecka”. O ile w ludzkich realiach łatwo pomylić dobro dziecka, wychowanka, z własną ambicją, gniewem lub lękiem, o tyle w Jego trosce takie pomieszanie jest wykluczone. „Tamci karcili nas według swej woli na czas znikomych dni. Ten zaś czyni to dla naszego dobra, aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości” (Hbr 12,10).
« powrót
6 komentarzy
-
2010-09-01
Kefasjus
Re: Re: Boża pedagogia
Hm, jakoś nie zauważyłem, by Gosia pisała o karze, a raczej o metodach wychowawczych Ojca:) nie... » -
2010-08-27
matwy borsuk
Re: Boża pedagogia
Gosiu, głupota, słabość i grzech wychodzą od samego człowieka, nie od Boga, nie jest to więc... » -
2010-08-26
gosia
Boża pedagogia
- sprawia, że głupota, słabość, grzech - może być dla nas okazją(?) - bardziej przyczyną może -... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 
















