Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP
Mądrość serca
„Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca”. Ps 90
Mądrość serca wynikająca ze świadomości przemijającego czasu. Wdzięczność za ten dzień, który właśnie mija. Przyjęcie dnia następnego jako zawsze nowego daru.
« powrót
3 komentarze
-
2010-09-08
Kefasjus
Re: jakze ciezko dziekowac za trudny dzien pelen przeciwnosci, nieprzyjemnych sytuacji- latwo dziekowac ...
Trudy będące konsekwencją vel karą naszej grzeszności trudno ofiarowywać... A intencji może być... » -
2010-09-07
córka marnotrawna
jakze ciezko dziekowac za trudny dzien pelen przeciwnosci, nieprzyjemnych sytuacji- latwo dziekowac ...
jakze ciezko dziekowac za trudny dzien pelen przeciwnosci, nieprzyjemnych sytuacji- latwo... » -
2010-09-05
peronI
Ożywcza czujność.
Tylko z rozumem w sercu i sercem w rozumie ,w niewypowiedzianie intymnej tajemnicy spotykających... »
Jonasz nie chciał iść, aby głosić wezwanie do pokuty. Nie chciał za pierwszym i za drugim razem. Zrobił to pod posłuszeństwem, uznając, że Bóg i tak się nie ugnie – nie odpuści. Nic wzniosłego. Niemalże żołnierskie podejście. Okazuje się, że i na taką postawę jest miejsce w Bożym prowadzeniu. Ono także czasami ma sens.
... więcej » Topiłem się jako 10 letni chlopiec. Woda wciaz kojarzy mi sie z zagrożeniem - chociaz kocham ten żywioł. Byliśmy z mamą i bratem nad rozlewiskiem Brdy. Tam wpadliśmy nagle w doły po słupach dawnego mostu. Straszny lęk. Dostrzegli nas meżczyzni stojący na kładce. Do dzis mam w oczach jak skaczą do wody i płyna w naszą stronę. Jezus, który zanurza się w wodach Jordanu - skacze nam na ratunek. Aby ocalić nas na wieczność.
Jeszcze jedna reminiscencja z Dublina. Piękny obraz – ikona z National Gallery of Ireland. Matka Boża wstawia się za Papieżem Leonem II, który po popełnieniu grzechu – obciął sobie, w ramach pokuty, rękę. W wyniku modlitwy Matki Bożej – dłoń zostaje na nowo, cudownie,„przyszyta”. Nadgorliwy papież i Maryja pełna współczucia i modlitwy wstawienniczej.
Maryja odradza naszą religijność. Uczy pokornej ufności wobec Jej Syna. Zamiast nadgorliwej agresji, lub obojętności wobec własnej grzeszności – kształtuje w nas pokorę miłości. Jej symbolem są wzniesione ręce. 
















