Blok wschodni
Wojciech Surówka OP
Restauracja świętości
Święty Paweł pisze do Koryntian: „Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście” (1 Kor 3, 17). Na odbudowę tej świątyni trzeba poświęcić kolejne kilkadziesiąt lat. Nie dokona się to tak szybko jak remonty budynków z pomocą zachodnich fundacji.
Chodząc po naszym kościele zdałem sobie sprawę, że podzielił on los wielu innych świątyń za wschodnią granicą. Podniósł się z popiołów. Również w sensie dosłownym, bo uległ pożarowi w latach 80. Została już zakończona większość remontów, mamy potrzebne do pracy duszpasterskiej pomieszczenia, możemy zorganizować dzieciom letni obóz za miastem. Podstawowe potrzeby materialne mamy zapewnione. Jednak to dopiero pierwszy krok w odbudowie Kościoła, który jest wspólnotą.
Niedawno w jednym z prawosławnych tygodników przeczytałem dane statystyczne na temat Rosji z ostatnich kilku lat. Rosjanie znajdują się na pierwszym miejscu w świecie pod względem samobójstw wśród starszych osób jak również wśród dzieci i nastolatków. Również pierwsze miejsce zajmują pod względem ilości dokonanych aborcji i rozprzestrzenienia handlu ludźmi. Rosja przoduje w ilości rozwodów, dzieci urodzonym poza małżeństwem i dzieci porzuconych przez rodziców. Pierwsze miejsce zajmują Rosjanie pod względem uzależnienia od heroiny, zarażonych wirusem HIV, sprzedaży mocnych alkoholi i nałogu palenia papierosów (w tym, pod względem ilości palących dzieci). Na drugim miejscu w świecie Rosjanie znajdują się pod względem ilość zabójstw przypadających na jednego mieszkańca, produkcji pornografii i trzecie, jeśli chodzi o rozpowszechnienie dziecięcej pornografii („Вечный Зов”, 1 (141) 2011). To tylko kilka danych statystycznych. To już nie jest ruina, to popiół.
Święty Paweł pisze do Koryntian: „Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście” (1 Kor 3, 17). Na odbudowę tej świątyni trzeba poświęcić kolejne kilkadziesiąt lat. Nie dokona się to tak szybko jak remonty budynków z pomocą zachodnich fundacji. Moja znajoma, jeszcze z czasów krakowskiego Koła Wschodniego na UJ, uchwyciła na fotografii konserwatora zabytków przy pracy w jednym z lwowskich kościołów. Siedzi na rusztowaniu pochylony nad freskiem. Z okna umieszczonego z lewej strony wpada snop światła rozświetlając aureole świętych. Nikt nie widzi twarzy samego konserwatora, pozostaje on anonimowy. Zwraca uwagę jedynie piękno odnowionych fresków. Zdjęcie to jest dla mnie metaforą posługi duszpasterskiej. Przywracanie blasku człowiekowi to wspólne dzieło – potrzebne jest światło z zewnątrz, ale i pochylone plecy konserwatora zabytków, który odnawia samą materię fresku. Nikt go nie będzie pamiętał, pozostanie anonimowy, jak autor fresku. Nasza posługa za wschodnią granicą bardzo często przypomina pracę właśnie takiego konserwatora zabytków.
Dziś Środa Popielcowa, rozpoczynająca okres Wielkiego Postu. Jest to pierwszy krok, który doprowadzi nas do Paschy i Zesłania Ducha Świętego. Zaczynamy od popiołów by dojść do ognia.
« powrót
4 komentarze
-
2011-03-09
Mati
Korekta
Dobra, z tą aborcją to chyba jednak pokręciłam, ale i tak z pozostałych statystyk i tak obraz się... » -
2011-03-09
Mati
Ciekawe te dane...
Bardzo ten artykuł chwyta za serce, ale niestety – liczba aborcji w przeliczeniu na 1 tys.... » -
2011-03-09
córka marnotrawna
PS
Odwiedzil nas w niedzielę o. Andrzej Kamiński, i osoba, ktora przepięknie spiewala rosyjską pieśń... »
Przedziwna pedagogika Jezusa. Uczniowie w końcu wiedzą kim On jest, wierzą, że wyszedł On od Boga. A On w odpowiedzi na to wyznanie, mówi im, że Go opuszczą. Poddaje w wątpliwość ich wiarę.
... więcej »Dziś chciałbym się podzielić zdjęciami. To tylko kilka chwil, uchwyconych przez Siergieja. Tradycyjny, już trzeci jarmark wspólnot ruchu „Wiara i Światło” z Petersburga. Świat, który noszę pod powiekami.
... więcej »Podróżując ostatnio pomiędzy Polską, Rosją i Ukrainą, zatrzymałem się w miejscu, które jest dla mnie źródłem natchnienia i zarazem zazdrości.
... więcej »Pokora jest prawdą. Być pokornym, to wiedzieć, że istnieją trudności w poznaniu, ale się nie poddawać i solidnie pracować.
... więcej »Najważniejsze, że On przychodzi. I nie dlatego, że jesteśmy grzesznikami.
... więcej »


















