Blok wschodni
Wojciech Surówka OP
Czerwiec 2011
Ekumeniczna platforma
Ekumenizmem w Petersburgu jest realizowany już od kilku lat poprzez wspólne przygotowanie do małżeństwa zarówno katolików jak i prawosławnych. W spotkaniach dla zakochanych, uczestniczą animatorzy z naszej parafii jak również z parafii prawosławnych.
W ostatnim czasie coraz częściej możemy spotkać się z opinią, że wobec szalejącego na Zachodzie sekularyzmu, wszystkie wyznania chrześcijańskie powinny odnaleźć wspólną platformę sprzeciwu. W 2005 roku, w obliczu destrukcji wizji antropologicznej obecnej we współczesnej kulturze, prawosławny arcybiskup Hilarion Alfejew dostrzegał możliwość „świętego sprzysiężenia” pomiędzy katolicyzmem i prawosławiem przeciw „wojującemu sekularyzmowi”.
Dowartościowanie wymiaru etycznego, obecnego w dialogu ekumenicznym, wydaje się coraz pilniejsza potrzebą. Zwraca na to uwagę również J. Ratzinger. W tekście Aktualna sytuacja ruchu ekumenicznego pisze, że „najpilniejszym zadaniem dialogu ekumenicznego jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, co w tej chwili konkretnie oznacza przykazanie miłości”.
Te dwie wypowiedzi dają rzeczywiście nadzieję na pojawienie się nowego impulsu w ruchu ekumenicznym, który znajduje się w wyraźnym kryzysie. W ostatnim numerze „Frondy” (59/2011) możemy znaleźć dwa teksty wspomnianego już abp. Hilarion Alfejewa, które świadczą o takich poszukiwaniach. Prawosławny hierarcha podczas wystąpienia na międzynarodowej konferencji poświęconej problemom rodziny w Kownie, stwierdza:
„Rozprawić się z tymi zagrożeniami będzie zatem można tylko wówczas, gdy zjednoczymy wysiłki. To jest konieczne dla przeżycia naszych narodów, bowiem liberalizacja prawodawstwa w kwestiach seksualnych już doprowadziła do katastrofalnych skutków demograficznych. Całe narody zagrożone są wymarciem. Wspólnoty chrześcijańskie nie powinny ustępować tendencjom liberalnym w kwestiach moralnych, ale powinny mieć świadomości, że dziś bardziej niż kiedykolwiek konieczna jest obrona chrześcijańskiej moralności, tradycyjnego rozumienia małżeństwa i rodziny. Kompromis z duchem tego świata jest w tej sytuacji kompromisem z diabłem. (…) Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest gotowa, by – wyraźmy to słowami apostoła Pawła – podać prawicę na znak wspólnoty (Ga 2,9) wszystkim braciom i siostrom w Chrystusie, którzy podzielają trwogę o los chrześcijaństwa i przyszłości świata” .
Natomiast podczas wystąpienia wygłoszonego na spotkaniu Klubu Nicejskego, abp. Alfejew stwierdza już wprost: „Autentycznie myślimy więc o możliwości stworzenia w Europie prawosławno-katolickiego aliansu na rzecz obrony tradycyjnych wartości chrześcijaństwa. Podstawowym zadaniem takiego aliansu byłaby próba przywrócenia chrześcijańskiej duszy kontynentowi, który niemal już ją utracił.”
Oczywiście całym sercem jestem właśnie za tak rozumianym ekumenizmem. W Petersburgu jest on realizowany już od kilku lat poprzez wspólne przygotowanie do małżeństwa zarówno katolików jak i prawosławnych. W spotkaniach dla zakochanych, uczestniczą animatorzy z naszej parafii jak również z parafii prawosławnych. W zeszłym roku udało się nawet zorganizować pierwszy „weekend małżeński” tylko dla prawosławnych, prowadzony przez naszych animatorów i oparty o nasz program.Ogarnęło mnie jednak niesłychane zdumienie, kiedy zobaczyłem jak polski prawosławny teolog ks. Henryk Paprocki jednoznacznie i krótko odpowiada na pytanie internautki Magdy: „Czy antykoncepcja («naturalna» jak i «sztuczna») jest grzechem? Nie jest grzechem”. Widać, że nasze pozycje wymagają jeszcze doprecyzowania, jednak pierwszy wyraźny krok został już zrobiony.
Nad brzegiem jeziora Ilmień, schowany jest maleńki skit, w naszej tradycji powiedzielibyśmy pewnie pustelnia. Mieszka tam jeden zakonnik wraz z dwoma nowicjuszami. Kiedy w cerkwi zapytaliśmy go o to, w jakim języku się modlą, powiedział, że w starocerkiewnym.
... więcej »













