Blok wschodni
Wojciech Surówka OP
Październik 2011
Pokój przez krew Jego krzyża
Miejmy nadzieję, że modlitwa o pokój w Asyżu pomoże ocalić życie chrześcijanki Asi Bibi w Pakistanie. Bo odebranie życia człowiekowi w imię religii sprzeciwia się Ewangelii i sprzeciwia się religii.

Córki Asi Bibi z jej zdjęciem
Zbliżają się dni, kiedy będziemy szczególnie wspominać wydarzenia, które miały miejsce w Asyżu dwadzieścia pięć lat temu. Papież Jan Paweł II spotkał się z przedstawicielami religii świata by modlić się o pokój. Jutro około 300 delegatów z 31 Kościołów chrześcijańskich i 12 religii świata przybędzie ponownie do Asyżu na zaproszenie papieża Benedykta XVI, aby wziąć udział w „Dniu refleksji, dialogu i modlitwy o pokój i sprawiedliwość na świecie”.
Tak się złożyło, że ostatnio dotarły do mnie dwie informacje, które skłoniły mnie do ponownego zastanowienia się nad celem tego spotkania. Dziś rano otrzymałem petycję z prośbą o ułaskawienie Asi Bibi, oczekującej w Pakistanie na egzekucję za wierność Chrystusowi. Jak możemy przeczytać na portalu wiara.pl: „Asia Bibi jest pierwszą osobą w historii Pakistanu, skazaną na śmierć za swoje poglądy religijne. Ta chrześcijanka i matka pięciorga dzieci ma zostać powieszona za dwa zdania, wypowiedziane do swoich koleżanek: «Jezus Chrystus umarł za moje grzechy i za grzech świata. Nie zrobił tego dla was Mahomet». Powiedziała to, ponieważ koleżanki natarczywie przekonywały ją do przyjęcia islamu. Natychmiast po wypowiedzeniu tych słów Asia Bibi została pobita wraz z trzema swoimi córkami. A później trafiła przed sąd i została skazana na śmierć przez powieszenie «za bluźnierstwo przeciw Mahometowi».” (http://info.wiara.pl/doc/993542.Uratuj-Asie-Bibi)
Drugą historię opowiedziała mi pewna siostra zakonna. Urodziła się we Lwowie. Po drugiej wojnie światowej trafiła na terytorium Polski. Kiedy opowiadałem jej jak wielkie wrażenie zrobił na mnie Lwów, powiedziała: „Ojcze, kiedyś oddałabym wszystko, żeby wrócić do Lwowa. Dziś już nie chcę. W czasach stalinowskich były we Lwowie czynne dwa kościoły katolickie, katedra i św. Antoni. W czasach wolności jest to samo.”
W czasach wolności to nie władze państwowe nie chcą przekazać świątyń katolikom obrządku łacińskiego. Władze oddały wszystkie katolikom obrządku wschodniego. W ostatnich dniach kwestię tę poruszył w wywiadzie telewizyjnym abp Mieczysław Mokrzycki, za co spotkał się z ostrą krytyką. Rektor greko-katolickiego seminarium w Drohobyczu o. Myron Bendyk, pisze: „Szkoda, że biskup nie nauczył się niczego od błogosławionego papieża Jana Pawła – nie ma szerokości jego poglądów, szacunku dla sąsiadów i realnej oceny wydarzeń. Posługa arcybiskupa Mokrzyckiego na Ukrainie jest jednym wielkim rozczarowaniem.”.
Myśląc o tych dwóch sprawach, zastanawiam się, jaka powinna być nasza modlitwa o pokój. Na dzień dzisiejszy przychodzi mi do głowy następująca charakterystyka:
Modlitwa o pokój powinna być konkretna i zdecydowana. Jest ona zmaganiem i walką, ponieważ przeciwnik dąży do zniszczenia Bożego stworzenia. Odebranie życia człowiekowi w imię religii, sprzeciwia się Ewangelii, sprzeciwia się religii. Miejmy nadzieję, że jutrzejsza modlitwa o pokój pomoże ocalić życie Asi Bibi.
Modlitwa o pokój powinna być również wezwaniem do nawrócenia. Przede wszystkim mojego, ale też braci i sióstr innych wyznań i religii, lub naszych współbraci katolików. Bez nawrócenia nie będzie pokoju, a nie wystarczy bić się tylko we własne piersi. Upomnienie braterskie jest wciąż aktualne, również na płaszczyźnie ekumenizmu, czy stosunków wewnątrzkościelnych.
Apostoł Paweł, pisze o Chrystusie: „Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża. I was, którzy byliście niegdyś obcymi dla Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny, teraz znów pojednał w doczesnym Jego ciele przez śmierć, by stawić was wobec siebie, jako świętych i nieskalanych, i nienagannych.” (Kol 19-22)
4 komentarze
-
2011-11-23
Czarny Lud
Re: Pokój przez krew
Hmmm. Szatan piszesz. Hmmm, ale to nie szatan jest moim przeciwnikiem. Dla mnie przeciwnikiem... » -
2011-10-30
Czarny Lud
Ocena:



Pokój przez krew
Przeczytałem Ojca wezwania do modlitwy i powiem szczerze iż jestem w lekkim szoku. W lekkim tylko... » -
2011-10-27
Alfama
Asi Bibi
ja też mam nadzieję,że jej życie będzie ocalone »
Dlaczego warto wracać do poezji? Dlaczego ma do niej sięgać chrześcijanin, ksiądz, zakonnik?
... więcej »













