„Abandon”
Małgorzata Wałejko
Przejść na stronę jednomyślności
Jestem pod wrażeniem kazania, które O. Generał wygłosił dzisiaj w Krakowie. Jest do odsłuchania na stronie.
Poruszyło głęboką tęsknotę mojego serca za jednością w Kościele. Czyż nie w każdym z nas jest ta tęsknota? To, co mówił, odnosił do Braci, którzy dzisiaj ślubowali życie wspólne i posłuszeństwo. Jednak Jego słowa w pewnym wymiarze są aktualne i dla całej naszej Rodziny Dominikańskiej, i dla Kościoła.
Ojciec Generał powiedział, że „żyć wspólnie”, to „przejść na stronę jednomyślności”. To zawiązać przymierze po to, aby zwalczać podziały w świecie. Nie organizować się według większości, czy jakichś grupek. Właśnie z tymi braćmi i siostrami, których się nie wybrało, razem pozwalać, aby Duch budował w nas jedność – czasami wbrew nam.
Stać się przyjaciółmi ze względu na Boga, który nam wszystkim równo rozdaje miłosierdzie.
Rozmawiałam ostatnio z bliską mi karmelitanką bosą. Mówiłyśmy o podziałach, obecnych w różnych miejscach Kościoła, jak bolą. Powiedziała: My cierpimy. Ale pomyśl, jak z ich powodu cierpi Jezus.
1 komentarz
-
2012-04-16
trytka
Ocena:



wczoraj miałam ochotę osobiście złożyć Pani życzenia (byłyśmy na tej samej Eucharystii), jak pamięta...
wczoraj miałam ochotę osobiście złożyć Pani życzenia (byłyśmy na tej samej Eucharystii), jak... »
Jak przyjemnie było dzisiaj po raz pierwszy wystawić pranie do ogródka. Tym symbolicznym gestem powitałam wiosnę. Cieszyłam się ciepłym wiatrem na policzkach i zapachem powietrza. Malutka wspinając się na paluszki podawała mi spinacze do bielizny, a przecież gdy ostatnio wieszałam pranie na dworze – póżną jesienią – jeszcze na to nie wpadła… Zmądrzała przez zimę, rośnie Skarbina.
... więcej »Dziś historia mrożąca krew w żyłach, a raczej miazgę w zębach.
... więcej »Zasnęła. Okrywam ją kołdrą. Mąż wpatruje się w nią w zamyśleniu. Spojrzałam pytająco. „Wiesz, miałem ostatnio takie przeświadczenie… że ona będzie świętą.” Po chwili dodaje, jakby usprawiedliwiając się: „ale może to tylko moje pragnienie…”
... więcej »Dobrze, że dzieci czasami wyjeżdżają. Zwłaszcza rośli dziewięcioletni młodzieńcy, którzy wstydzą się przytulać do mamy przy kumplach.
... więcej »
















