Notatki z Ameryki
Sobota, 31 stycznia
Być może w tym miejscu, w ostatnim odcinku wypadałoby się pokusić na jakieś zgrabne podsumowanie, celną pointę całej podróży. Przyznam szczerze: nie ma siły na myślenie. Zapraszam wszystkich, którzy przez ostatnie dwa tygodnie towarzyszyli mi wirtualnie, na łamy miesięcznika „W drodze”.
-
2009-02-06
ewik
Podziękowania z Poznania
Bardzo miło się czytało te wszystkie historie ojca, przemyślenia. Aż żal, że już koniec... mogłabym czytać i oglądać te wszystkie miejsca oczami i duszą ojca. Dane mi było poznać w NY ojca Jacka Bude, Tytusa, byłam na mszy św. w Notre Dame, słuchałam opowieści o pani Yolancie. Niesamowicie przyjemnie było oderwać się od rzeczywistości i na chwilę choć przenieść się znowu do Ameryki, która od czasu mojego spotkania z polskimi dominikanami w NY, stała się jakby bardziej zrozumiała, dostępna. Bóg zapłać za pomoc i przyjęcie w NY. Pozdrawiam. Czekam na kontynuację i obiecane reportaże:) Ewa
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Podziękowania z Poznania 2009-02-06 ewik
- Dzięki 2009-02-04 Justus
- "Podróż życia" 2009-02-04 gość
- Ojciec Doktor 2009-02-03 angelos
- gościu, skoro tak bardzo drażnią Cię wszelkie poczynania... 2009-02-03 kore
- z łezką w oku 2009-02-02 murcia
- Kończ Waść wstydu oszczędź!!! 2009-02-02 gość
- a ja bym prosił z Yrlandii :) a tak poważnie, to... 2009-02-02 Arc. Dom.
- Oooo z Japonii... 2009-02-02 Mati
- już 2009-02-02 honestata
- a do Kamerunu?... 2009-02-02 Zosia
- Nie moge sie doczekac notek z Azji. ... 2009-02-02 gosc














