Notatki z Dalekiego Wschodu
-
2009-09-13
Wojciech Golubiewski OP
uzupełnienie
Bardzo się cieszę, że Paweł do nas dotarł i zdał relację z naszego spotkania. Mówiąc o wrażeniu pewnej stagnacji w Kościele tajwańskim nie zamierzałem braciom zarzucać braku ducha misyjnego, bo wielu z nich bardzo ciężko od wielu lat tu haruje z wielkim oddaniem w parafiach i to też do pracy misyjnej należy, ja też nie wiem o wszystkich inicjatywach z przeszłości. Wielu z nich straciło zdrowie pracując w trudnych warunkach z Aborygenami, głoszą Ewangelię w więzieniach, docierają do młodych, jeżdżą z seriami rekolekcji, prowadzą też misję na wiele innych sposobów. Dziękując Pawłowi za relację napisałem mu też "ocena braci jako nie podejmujących misji, którą mi przypisałeś, jest wobec nich bardzo niesprawiedliwa. Gdybyś mnie spytał wprost o ocenę pracy misyjnej braci na pewno nie odniósłbyś takiego wrażenia. Wielu tu na prawdę bardzo intensywnie pracuje". Paweł nagrywał rozmowę ze mną, ale nagranie w połowie przepadło, bo z wrażenia zrzuciłem sprzęt nagrywający na podłogę. Stąd być może pewne nieścisłości, które wymagają sprostowania. Choćby ta jeszcze, że do bierzmowania przygotowuje Latynosów przełożony domu nie ja, a rekolekcje dla nich przygotowujemy wspólnie z braćmi, i jest to od początku do końca dzieło wspólne, dzieło domu i wikariatu. To, że bracia nie wpadli na pomysł pracy z Latynosami może wynikać z faktu, że tylko ja mam zajęcia na uniwerku, gdzie miałem okazję ich spotkać.
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Tai Chi? 2010-01-19 Alek
- uzupełnienie 2009-09-13 Wojciech Golubiewski OP
- misjonarze 2009-04-26 Mati
- Ciekawa jestem, czy taki dialog pomiędzy dominikanami z... 2009-04-26 Magdalena















