Notatki z Dalekiego Wschodu
Czwartek, 23 kwietnia 2009
Podróżowanie w klimacie podzwrotnikowym nie jest najłatwiejszym zadaniem dla Europejczyka. Niby nic wielkiego dzisiaj nie zrobiłem. Wjechałem 400 metrów nad powierzchnię ziemi, pędziłem przez Tajwan z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę oraz przespacerowałem się po chińskim targu wdychając egzotyczne zapachy i chłonąc niecodzienne widoki, a zmęczony jestem okrutnie.












