Notatki z Dalekiego Wschodu
Piątek, 1 maja 2009
„Jestem człowiek estetyczny” – mówi Stanisław Ligęza sam o sobie. Mogę się o tym przekonać już w czasie śniadania, gdy przygotowuje jajecznicę i podaje ją do stołu na talerzach ustrojonych pomidorem i liściem sałaty. Późniejsze rozmowy oraz cała jego „posiadłość” potwierdzają ten fakt.












