Notatki z Dalekiego Wschodu
W niedzielę, pierwszym pełnym dniu spędzonym w Japonii, dzień święty święciłem. Byłem bowiem na trzech mszach świętych. Na pierwszej byłem świadkiem chrztu sześciu małych Japończyków. Druga była mszą patronalną, bo nawiązując do dzisiejszej uroczystości czciliśmy Boże Miłosierdzie. Podczas trzeciej wyciszałem się po dniu pełnym wrażeń, w którym zdążyłem się załapać na sakurę i na własne oczy zobaczyć japońską tandetę.
... więcej »Japonia przywitała nas chmurami. Nie miałem przy sobie marihuany, broni ani pornografii, więc po wylądowaniu szybko załatwiłem formalności paszportowo-celne i po kilkunastu minutach jechaliśmy z ojcem Pawłem Janocińskim z Narity do Tokio. Pobierałem przy okazji szybką lekcję topografii i poruszania się tokijskimi kolejkami.
... więcej »














