„Pocieszcie, pocieszcie mój lud!” (Iz 40, 1)
Tymczasem, jak często z naszych „chrześcijańskich” ust wychodzą raczej słowa oceniania, obwiniania, potępiania! Gdzież głosi się jeszcze słowa pocieszenia, pokoju, pojednania? Gdzież? Bo po tych właśnie słowach rozpozna Pan uczniów swoich. Czy znajdzie wiarę na ziemi, gdy wróci? Wiarę w to, że Bóg nie skąpi swej miłości tym, którzy od Niego odstępują. Wiarę w to, że On jest sędzią sprawiedliwym i miłosiernym, rola oskarżyciela zaś to rola szatana. Bóg jest naszym obrońcą. A zatem: po której stronie stawiamy siebie?
PERFUGIUM, Alfa i Omega | Pieśni adwentowe
Oto nadchodzi Pan Bóg nasz. Prostujmy ścieżki dla Niego! – Nie chodzi tu o katorżniczą pracę, która miałaby nas złamać, upokorzyć. Pracę, która nie ma jakiegoś większego celu. Chodzi już tylko o mały wysiłek, ostatnie przygotowania, aby Pan mógł do nas przyjść. On sam już pokonał długą drogę. My mamy zaledwie „przystroić mieszkanie”. Odryglować drzwi zamknięte. Wszelka prawdziwie chrześcijańska asceza nie ma nas wyniszczyć, „ukarać”, ale oczyścić, abyśmy byli bardziej chłonni na łaskę, którą Bóg nam ofiaruje.
On przychodzi. Z Nim nie mamy się już czego bać!













