„Oni powiedzieli do Niego: Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?” (J 1,38b)
Jezus nie organizuje kampanii reklamowej. Przynajmniej na pierwszy rzut oka nie robi nic, aby przyciągnąć uczniów do siebie. Zupełnie wbrew wszechobecnej mantrze: „Nie liczy się produkt, ale opakowanie – byle się dobrze sprzedał”.
To uczniowie sami przychodzą do Jezusa. I zadają jedno pytanie: „Gdzie mieszkasz?” – a dosłownie: gdzie przebywasz?, gdzie pozostajesz? Odpowiedzi nie da się zamknąć w słowach. Ją trzeba przeżyć. Stąd Jezus proponuje nie definicję, ale DOŚWIADCZENIE: „Chodźcie, a zobaczycie.”
Odpowiedź pojawia się na końcu ziemskiej drogi Jezusa. Poprzedzona doświadczeniem. Bez niego jednak pozostałaby nic nie znaczącą frazą: „Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać (pozostawać/przebywać) w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam (pozostaję/przebywam) w Jego miłości.” (J 15,10) – Droga Moja, jest drogą miłości. Kto nią kroczy, kto pozostaje Mi wierny, ten posiądzie obietnice Jedności: ze Mną i z Ojcem.
Tylko ty bądź ze Mną!















