Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A

Polecamy

06.06.2011 23:09

Do kogo się modlić?


Kościół nie modli się po prostu do Boga, lecz modli się do Ojca, do Syna lub do Ducha Świętego. W tym punkcie jest bardzo precyzyjny. Niestety my, jako osoby prywatne, nie zawsze jesteśmy tak precyzyjni.


Załóżmy, że w niedzielny poranek znaleźliśmy się przed ko­ściołem, w którym właśnie kończy się Msza. Podchodzimy do wychodzących i możliwie wielu z nich pytamy: „Do kogo modliliście się Państwo w czasie Mszy?". Z pewnością większość : pytanych najpierw spojrzałaby na nas z lekką irytacją. Trzeba by się również liczyć z wymijającymi odpowiedziami. Nie dajemy się jednak zniechęcić i obstajemy przy pytaniu: „Do kogo się modliliście?".

Jestem przekonany, że duży odsetek pytanych odpowiedziałaby „Oczywiście do Boga. A do kogo innego?" - i właśnie ta odpowiedź byłaby z punktu widzenia teologii niewłaściwa. Dlaczego? Chrześcijanie nie modlą się do Boga, lecz modlą się albo do Boga Ojca, albo do Jezusa Chrystusa, albo do Ducha Świętego. Wprawdzie wierzą w Boga Jedynego i wyznają wraz z Izraelem, że jest tylko jeden Bóg, ale w chwili, gdy do tego Boga się modlą, modlą się do Ojca, do Syna lub do Ducha Świętego.

Zasadnicze ukierunkowanie liturgii

Ukazuje to właśnie Eucharystia, z której wyczytać można isto­tę chrześcijańskiej wiary i modlitwy. Do kogo modli się Kościół w trakcie Mszy Świętej? Trzy modlitwy - czyli kolekta, modlitwa nad darami i modlitwa końcowa - kierowane są prawie zawsze do Boga Ojca.

Dokładnie ten sam podstawowy kierunek posiada punkt kulminacyjny Mszy, modlitwa eucharystyczna. Ta wielka modlitwa, pier­wowzór wszystkich modlitw chrześcijańskich, kieruje się do Boga Ojca – jednakże przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Uroczy­sta formuła końcowa modlitwy eucharystycznej brzmi:

Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie,
Tobie, Boże, Ojcze wszechmogący, w jedności Ducha Świętego
wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków Amen.

Jest to - w sposób jawny bądź ukryty - formuła struktury wszyst­kich modlitw chrześcijańskich, jest to podstawowe ukierunkowanie całej liturgii, jej zasadnicze odniesienie: w Duchu Świętym przez Chrystusa do Ojca.

Zasadniczy kierunek zostaje zachowany, lecz w trakcie Mszy Świętej pojawiają się również wezwania kierowane do Jezusa Chrystusa. Na przykład modlitwa Kyrie eleison czy też druga część Glo­ria, kierowana do Chrystusa, bądź aklamacja wiernych po tak zwa­nym opisie ustanowienia:

Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu,
wyznajemy Twoje zmartwychwstanie
i oczekujemy Twego przyjścia w chwale.

Również modlitwa o pokój po modlitwie Ojcze nasz kieruje się do Chrystusa:

Panie Jezu Chryste,
Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze,
lecz na wiarę swojego Kościoła
i zgodnie z Twoją wolą
napełniaj go pokojem i doprowadź do pełnej jedności.

 

I wreszcie należy tu jeszcze wspomnieć o prośbie przed komunią,  w której wspólnota modli się słowami setnika z Kafarnaum:

Panie, nie jestem godzien,
żebyś przyszedł do mnie,
ale powiedz tylko słowo,
a będzie uzdrowiona dusza moja.

 

Oracje, czyli modlitwy Mszy Świętej posiadające najściślej ustaloną strukturę, kierowane są zatem także do Jezusa Chrystusa. Od średniowiecza w liturgii rzymskiej mamy do czynienia z kilkoma oracjami, które nie kierują się do Boga Ojca, lecz bezpośrednio do Chrystusa. Ponieważ taka struktura modlitwy liturgicznej jest wyjątkowo rzadka, chciałbym zacytować przykład. Będzie to kolekta na Uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa:

Panie Jezu Chryste
Ty w Najświętszym Sakramencie zostawiłeś nam pamiątkę swej męki,
daj nam taką czcią otaczać święte tajemnice Ciała i Krwi Twojej,
abyśmy nieustannie doznawali owoców Twego odkupienia.
Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 

Zatem w rzymskiej liturgii mszalnej istnieją modlitwy, w któ­rych zwracamy się bezpośrednio do Jezusa Chrystusa. A w formu­larzach mszalnych roku liturgicznego znajduje się nawet modlitwa, która kieruje się do Ducha Świętego. Jest to sekwencja na uroczy­stość Pięćdziesiątnicy, prawdopodobnie napisana około 1200 roku przez Stephana Langtona. To łacińskie dzieło sztuki o doskonałej formie można przekazać w przekładzie jedynie w sposób ograni­czony:

Przybądź, Duchu Święty, Spuść z niebiosów wzięty Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich, Dawco darów mnogich, Przyjdź, światłości sumień.
O najmilszy z gości, Słodka serc radości, Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą, W skwarze żywą wodą, W płaczu utulenie.
 Światłości najświętsza! Serc wierzących wnętrza Poddaj swej potędze!
Bez Twojego tchnienia Cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze!
Obmyj, co nieświęte, Oschłym wlej zachętę, Ulecz serca ranę!
Nagnij, co jest harde, Rozgrzej serca twarde, Prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym, W Tobie ufającym, Siedmiorakie dary!
Daj zasługę męstwa,Daj wieniec zwycięstwa, Daj szczęście bez miary!

Te wyjątki nie zmieniają jednak niczego w podstawowym ukierunkowaniu modlitwy liturgicznej: przez Chrystusa do Ojca. Dla wczesnego Kościoła to podstawowe ukierunkowanie modlitwy było tak istotne, że w roku 393 na synodzie w Hipponie jednoznacznie zostało ustalone:

Semper ad Patrem dirigatur oratio.
Modlitwa ma być zawsze kierowana do Ojca.

Modlitwa moją ojczyzną. Teologia i praktyka modlitwy chrześcijańskiejTo krótkie spojrzenie na strukturę modlitewną Mszy Świętej ukazuje, że Kościół nie modli się po prostu do Boga, lecz modli się do Ojca, do Syna lub do Ducha Świętego. W tym punkcie jest bardzo precyzyjny. Niestety my, jako osoby prywatne, nie zawsze jesteśmy tak precyzyjni. Często prawie w ogóle nie uświadamiamy sobie, do kogo właściwie się modlimy. „Do dobrego Boga" - mówimy dzieciom. I tak to zwykle zostaje także w życiu dorosłym.

Leży przede mną gruba księga, w której zebrano ponad osiemset nowoczesnych modlitw. Jej tytuł to: Wielka księga modlitw. Gdy ją przeczytamy, stwierdzimy, że w większości tych modlitw nie jest jasne, do kogo są one skierowane. Wiele z nich rozpoczyna się od zwrotu Boże” lub „Panie”. Samo w sobie byłoby to całkowicie poprawne, gdyby później w treści modlitwy stało się jasne, że zwra­camy się do Boga Ojca bądź Jezusa Chrystusa. Ale najczęściej nie stało się to jasne. Większość zgromadzonych modlitw jest w tym punkcie dość mglista, pozbawiona wszelkiego konturu. Winni nie są z pewnością wydawcy: Reinhard Kurzinger i Bernhard Sili. Raczej w niezamierzony sposób dokumentują oni, że w naszej świadomości modlitwy coś się zagubiło.

Istotny element modlitwy chrześcijańskiej rozmył się i zatracił ostrość. Kościół przecież nie wierzy w Boga j a k o ś, nie wierzy nie­jasno w jakieś bóstwo, nie wierzy ogólnie w Boskość, nie wierzy również w praprzyczynę świata, lecz w Boga Ojca Wszechmogą­cego, który nas stworzył, oraz w Jezusa Chrystusa, Syna, który nas odkupił, i w Ducha Świętego, który podtrzymuje Kościół przy ży­ciu. Oratorianin Jean-Baptiste Noulleau (1606-1672) słusznie pisał:

Jakiż zysk mogą mieć ci, którzy, nie pamiętając o Trójjedyności Osób Boskich, nigdy nie czczą Boga inaczej jak tylko jako „Boga"? Gdyby w czasie ich chrztu tak Go wzywano, wówczas n i e zostaliby ochrzczeni. Jeśli nie wzywają Go teraz inaczej, to czy mogą stać się prawdziwymi chrześcijanami? Nie tak postępuje doskonały modlą­cy się. Nie zakłada on, że Bóg to Bóg, lecz że jest On „Ojcem", [...] Ojcem Jezusa Chrystusa.


Fragment pochodzi z książki "Modlitwa moją ojczyzną. Teologia i praktyka modlitwy chrześcijańskiej" wydanej przez wydawnictwo W drodze

 


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

2 komentarze

  • 2011-06-07
    puls

    I znowu wątpliwości
    A mnie ten artykuł wcale nie zbudował. Znowu mam zamęt w głowie. "Boże, w Trójcy Jedyny" - czy... »
  • 2011-06-07
    Paweł Białek

    Włączyć się w taniec
    Bardzo dziękuję za ten artykuł, bo jest bardzo pouczający. Rzeczywiście na tak zadane pytanie:... »

Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »
 
komentarzy: 1