Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A

Polecamy

18.12.2011 10:05

Przełamać nieufność


Jesteśmy chrześcijanami, czyli jesteśmy z lekka zwariowani i nie bierzemy na serio tej mądrości, że życie polega na walce wszystkich z wszystkimi – mówi o. Jan Andrzej Kłoczowski OP. - Budowanie w drugim jego człowieczeństwa musi być oparte na zaufaniu.


Czas Adwentu jest czasem oczekiwania. A oczekiwanie chrześcijańskie jest czasem nadziei. Nie wchodzę w szkolne, scholastyczne definicje. Przypomnę jedno łacińskie sformułowanie, określające przedmiot nadziei: "bonum arduum futurum" - przyszłe dobro trudne. Człowiek nadziei czeka na przyszłe, jeszcze nieobecne dobro. Nadzieja nie jest łatwa.

Co znaczy być chrześcijaninem? Mieć wiarę, nadzieję i miłość. Te trzy wielkie światła, które Bóg daje ochrzczonym. Wiara Bogu, nadzieja w Bogu, miłość Boga. Ale - i to jest bardzo istotne - pamiętamy o ostatniej Ewangelii, zamykającej rok kościelny, o tym, że będziemy sądzeni, nie za to jacy byliśmy wobec Boga, ale za to jacy byliśmy wobec ludzi. Cokolwiek jednemu z tych najmniejszych uczyniliście, mnie uczyniliście. Jest więc ścisły związek pomiędzy wiarą w Boga a wiarą człowiekowi, miłością Boga a miłością człowieka. Jak to się ma do naszego życia?
Chciałbym zwrócić uwagę na bardzo istotny wymiar nadziei, jakim jest zaufanie. Trudno jest zaufać. By zaufać - potrzebna jest nadzieja. Zaufanie nie od razu owocuje dobrem - mamy nadzieję, że zaowocuje. Niestety, najczęstszą naszą postawą wobec ludzi jest nieufność. Tłumaczymy ją różnie, np. racjonalnie. Dlaczego nie ufasz? Tyle razy mnie wykiwali, tyle razy mnie (przepraszam za kolokwializm) "zrobili w konia", nie jestem na tyle naiwny, żeby jeszcze raz dać się nabrać. Doświadczenie życiowe rani. Postawa nieufności wynika z rany zadanej człowiekowi. A jeśli człowiek ufa, to umiarkowanie, dlatego sprawdza - jak w grze. Częściej sprawdza niż ufa.

Niebezpieczna jest nieufność, szczególnie, gdy jest chroniczna. Za taką stoi głęboko niechrześcijańska filozofia człowieka, która zakłada: wszyscy są źli i każdy szuka własnej korzyści. Dlatego nasze wzajemne relacje opierają się na zasadzie, którą brutalnie sformułował siedemnastowieczny myśliciel angielski Thomas Hobbes: "bellum omnium contra omnes" - walka, wojna wszystkich ze wszystkimi. Wszystko zaczyna się od walki, rywalizacji - kto kogo przemoże. Także w polityce i w relacjach: przełożony - podwładny, władza - obywatele. Na czym polega cała biurokracja? Na mnożeniu milionów sprawdzających i zaświadczających papierków. A w naszym kochanym Kościele Katolickim ile papierków trzeba załatwiać? Przygotowujący się do bierzmowania muszą w swoich "indeksach" potwierdzać uczestnictwo w mszach, w różańcach itd. A przecież sakrament bierzmowania jest sakramentem dojrzałości, a dojrzałość wyraża się w poważnym podchodzeniu do powinności.

Zastanówmy się, czy ta biurokratyczna, państwowa, kościelna pedagogika, nie jest pedagogiką nieufności? Tworzymy mnóstwo mechanizmów socjologiczno-biurokratyczno-państwowo-innych, które zakładają fundamentalną nieufność i, może trochę osłabioną, ale jednak, zasadę tego arcy-niechrześcijańskiego filozofa Hobbesa. Czy w Ewangelii jest pedagogika nieufności? Niebezpieczna jest nieufność, choć równie niebezpieczna jest karykatura ufności, czyli naiwność. Dlatego pedagogika ufności, niewątpliwie zawarta w Ewangelii, nie jest dla naiwnych.

Spróbujmy więc zaufać. Jesteśmy chrześcijanami, czyli jesteśmy z lekka zwariowani i nie bierzemy na serio tej światowej, Hobbesowej mądrości, że życie polega na walce wszystkich z wszystkimi. Bo wierzymy, że wielkie i cenne wartości nie są złomowiskiem pociech dla ludzi słabych. One są skuteczne. Według mnie postawa fundamentalnej nieufności uczy ludzi nieodpowiedzialności. Natomiast zaufanie uczy odpowiedzialności - bowiem zaufanie rodzi poczucie powinności. Jeżeli mieliście do czynienia z jakąkolwiek działalnością pedagogiczną, rodzicielską, nauczycielską, to wiecie, że budowanie w drugim jego człowieczeństwa musi być oparte na zaufaniu. Bo tylko wtedy podmiot naszej troski wychowawczej będzie zdolny do zachowań odpowiedzialnych. I będzie się starał nie zawodzić. W pewnym sensie każda postawa (może mocno to sformułuję, ale czasami trzeba mocno, żeby dotarło do mnie i do was) nieufności jest postawą zdrady wobec dobra drugiego człowieka, które w nim jest. Natomiast zaufanie jest skuteczne wtedy, gdy mądrze wyrażone w działaniu, potrafi budzić u ludzi poczucie odpowiedzialności. Nie chcę się odwoływać do socjologii, ale wstrząsające są ankiety, wg których większość ludzi w Polsce jest przeżarta bakcylem nieufności. Ograniczają się do rodziny, która też przecież przeżywa rozmaite kryzysy. A z czego wynikają kryzysy? Z załamania się zaufania. Życie bez zaufania staje się nie do zniesienia. Także w wymiarze ekonomicznym. Mówią znawcy systemów bankowych (nie mam o tym zielonego pojęcia, więc na ich odpowiedzialność przekazuję tę informację), że jednym ze źródeł obecnego kryzysu finansowego jest to, że banki nawzajem sobie nie ufają.

Wróćmy do Ewangelii. Mamy w Krakowie Centrum Bożego Miłosierdzia. Co znaczy modlitwa: "Jezu ufam Tobie"? Ktoś mi tłumaczył: mówię "Jezu ufam Tobie", bo nie ufam nikomu. Czy w wyznaniu: "Jezu ufam Tobie" nie ma wezwania do prostowania drogi (słuchajmy św. Jana Chrzciciela i Izajasza) pomiędzy ludźmi? Bo prostować drogi znaczy nie chodzić krętymi. Kręte drogi to drogi zdrady i nieufności. Prosta droga w realnym wymiarze relacji międzyludzkich (tak samo i w relacji do Boga) to droga ufności. Nie jesteśmy dziećmi tego świata - mamy w naszym myśleniu, działaniu i postępowaniu kierować się wiarą, nadzieją i miłością.

Jezu ufam Tobie i dlatego mam odwagę. Nadzieja jest odwagą dobrego życia w złym świecie. Jezu ufam Tobie i dlatego mam odwagę przełamywać moją nieufność do ludzi.


« powrót
Skomentuj Poleć znajomemu Drukuj



Zapamiętaj mnie na tym komputerze


Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.

1 komentarz


Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »
 
komentarzy: 1