„W drodze”
Dlaczego w Kościele nudzą?
Przyszło nam do głowy, by sprawdzić jakim językiem Kościół zwraca się do swoich wiernych. Uświadomiliśmy sobie, jak wiele jest grzechów i zaniedbań w tej dziedzinie. Ich efektem jest nuda, którą wieje zarówno ze słowa mówionego podczas kazań i rekolekcji, jak i ze słowa drukowanego w podręcznikach do katechezy czy w listach episkopatu.
-
2009-06-07
umęczony słuchaniem
Białostoccy księża mówią kazania kompletnie bez przygotowania, co skutkuje niezliczoną ilością błędó...
Białostoccy księża mówią kazania kompletnie bez przygotowania, co skutkuje niezliczoną ilością błędów merytorycznych i zwyczajnym mówieniem głupot. Klerycy AWSD w Białymstoku mówią, że ich nauka głoszenia kazań polega na przygotowaniu w ciągu tygodnia krótkiego kazania, daniu go do sprawdzenia, a potem w ciągu następnego tygodnia mają się go nauczyć na pamięć i wyrecytować. A praktyka wygląda tak, że diakon, poproszony podczas rekolekcji o powiedzenie kilku słów na temat gestu "nałożenia rąk", drukuje sobie hasło "ręka" z jakiegoś słownika biblijnego, a potem czyta (bez zażenowania), że słowo "ręka" występuje w Piśmie Świętym ileś set razy i może oznaczać: dłoń, palce, nadgarstek, dłoń i łokieć itp. itd. A na pytanie dlaczego nawet tych kilku linijek nie jest w stanie powiedzieć z pamięci, odpowiada, że Jan Paweł II też czytał z kartki...
Zapamiętaj mnie na tym komputerze
Aby dodawać komentarz, musisz się zalogować.
Jeśli nie posiadasz konta, zarejestruj się.
Właściciel serwisu dominikanie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Internautów na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do usuwania treści zabronionych prawnie, obraźliwych, nie związanych z tematem lub naruszających zasady współżycia społecznego.
- Białostoccy księża mówią kazania kompletnie bez... 2009-06-07 umęczony słuchaniem












