Wypowiadanie tych słów, to jest pole walki, to jest zmaganie się. Święty Łukasz zanotował, że w czasie modlitwy w Ogrójcu łzy i pot Jezusa były nasycone krwią, aż do krwi Jezus zmagał się z sobą, z wolą Ojca, by móc powiedzieć "nie moja, ale Twoja wola niech się dzieje".
Czy możemy liczyć na Bożą pomoc w tym zmaganiu?















