Artykuły opisane tagiem: "New York"
Aktualności
Być może w tym miejscu, w ostatnim odcinku wypadałoby się pokusić na jakieś zgrabne podsumowanie, celną pointę całej podróży. Przyznam szczerze: nie ma siły na myślenie. Zapraszam wszystkich, którzy przez ostatnie dwa tygodnie towarzyszyli mi wirtualnie, na łamy miesięcznika „W drodze”.
... więcej »Rozpoczynając dzień myślę o słowach Briana, duszpasterskiego współpracownika Jacka i Macieja, który twierdzi, że mało w Providence Academy jest uczniów zainspirowanych chrześcijaństwem, a dużo nim zmęczonych. Próbuję dowiedzieć się od braci, jak powinien funkcjonować duszpasterz, pragnący wprowadzać ludzi w relację z Bogiem, gdy pracuje w szkole, w której praktyki religijne są obowiązkiem.
... więcej »Rano zaspałem. Zasiedziałem się z Jackiem do pierwszej w nocy. Miałem wstać o szóstej, by pójść z nim na mszę, ale mój sen okazał się silniejszy od dźwięku budzika. Półtorej godziny później obudził mnie Maciej, chcąc bym zdążył na odprawianą przez niego mszę z dziećmi. Były to przedszkolaki, zerówka i pierwsza klasy. Dzieciaki nieco się nudziły i wierciły, ale ich zdyscyplinowanie i tak budziło mój podziw.
... więcej »Żal opuszczać Polonię, Rosholt i Marcina. Przez minione trzy dni, w czasie których gościł mnie u siebie zrobił na mnie wrażenie człowieka bardzo ciepłego, pogodnego, życzliwego, spragnionego rozmowy, a jednocześnie nie narzucającego się, zostawiającego gościowi sporo miejsce. Jego pogoda ducha i dobroć tym większe na mnie robiła wrażenie, im więcej wiedziałem o jego stanie zdrowia.
... więcej »Kolejny dzień spędzam z proboszczem parafii Najświętszego Serca w Polonii i św. Wojciecha w Rosholt Marcinem Mańkowskim OP. Najpierw dwie msze święte, a potem długa rozmowa. Jest w Marcinie delikatność i subtelność, gdy rozmawiamy o modlitwie i wstawiennictwie świętej Teresy z Lisieux oraz twardość żołnierza, gdy wspomina swoją posługę kapelana w US Army.
... więcej »Trafiłem do dwóch parafii w stanie Wisconsin: Sacred Heart w Polonii i St. Adalbert w Rosholt. Obie zamieszkują potomkowie Kaszubów, którzy przybyli tu w XVIII wieku. O polskości świadczy samoświadomość ludzi, ich nazwiska: Kurszewski, Jenta, Lepak oraz nieliczne ślady, takie jak napis „Idź z Bogiem” nad wyjściem z kościoła w Rosholt. Barwną postacią jest proboszcz obu parafii, dominikanin, ojciec Marcin Mańkowski.
... więcej »Prawie cały dzień spędzam w samochodzie, jadąc z Minneapolis do Polonii w stanie Wisconsin. 280 mil. Maciej, który ma już na koncie jeden amerykański mandat prowadzi zgodnie z przepisami i nie pozwala sobie na przekroczenie prędkości. Po prawie sześciu godzinach docieramy do plebanii, na której mieszka Marcin Mańkowski.
... więcej »Dzisiejszy czwartek spędziłem od świtu do nocy z Maciejem Okońskim. Na początek msza św. w kaplicy Providence Academy. O godz. 8.45 wyjazd gimbusami do St. Paul, gdzie uczestniczymy w nabożeństwie i marszu pro live. Po powrocie do szkoły katecheza dla przedszkolaków i spotkanie teologiczno-duchowe dla nauczycieli. Wieczorem kibicowanie szkolnej drużynie hokeja na lodzie.
... więcej »Po odprawieniu mszy św. i szybkim śniadaniu Jacek Kopera odwozi mnie na lotnisko JFK. Stamtąd o 11.20 odlatuję do Minneapolis. Rozpoczyna się nowy etap podróży. Najbliższy tydzień spędzę z Jackiem Budą i Maciejem Okońskim oraz wyskoczę na kilka dni do Marcina Mańkowskiego do Wisconsin.
... więcej »Miałem nadzieję, że uniknę wątku zaprzysiężenia Baracka Obamy. „Co on może mieć za znaczenie dla funkcjonowania polskich dominikanów w Nowym Jorku?” – pytałem retorycznie samego siebie. Nie dało się jednak nie zauważyć 44 prezydenta USA. Był obecny w mediach, na telebimie na Columbii i w rozmowach naszych braci.
... więcej »Cały dzień rozmawiałem z nowojorskimi dominikanami. Spotkałem się najpierw z Andrzejem Fornalem (proboszczem parafii), potem z Wojciechem Morawskim (przełożonym domu) na końcu z Jackiem Koperą (duszpasterzem akademickim). Z oceanu tematów zdecydowałem się wyłowić i opisać dwa. Opowieść Andrzeja o tym, jak dominikanie zaistnieli na mapie diecezji nowojorskiej oraz Jacka o wierze studentów amerykańskich.
... więcej »W nocy padał śnieg. Rano też sypie. Tutejszy proboszcz, czyli Andrzej Fornal rozpoczyna dzień od odśnieżania terenu wokół kościoła i klasztoru. Przy pomocy specjalnej maszyny starannie oczyszcza chodnik, a następnie posypuje solą.
... więcej »Po noclegu w klasztorze dominikanów w Berlinie, gdzie zostałem gościnnie przyjęty przez Thomasa Griesbacha (przeora klasztoru św. Pawła), Jana Kulika (proboszcza tamtejszej parafii) i Andrzeja Dołęgę (diakon na praktyce) docieram na lotnisko. Tam czeka mnie pierwsze zaskoczenie tej podróży.
... więcej »
Postanowiłem pisać dziennik ze swojej podróży do Stanów Zjednoczonych z dwóch powodów. Gdy wyjeżdżałem, kilka osób prosiło, bym w mailach opisał moją wyprawę. Łatwiej i uczciwiej będzie mi umieszczać wpisy na stronie, niż udawać, że do każdego wysyłam osobnego maila. Poza tym dzięki temu relację będzie mogło przeczytać więcej osób. Drugi przyczyna pisania dziennika związana jest z charakterem wyjazdu.












