Artykuły opisane tagiem: "USA"
Aktualności

Postanowiłem pisać dziennik ze swojej podróży do Stanów Zjednoczonych z dwóch powodów. Gdy wyjeżdżałem, kilka osób prosiło, bym w mailach opisał moją wyprawę. Łatwiej i uczciwiej będzie mi umieszczać wpisy na stronie, niż udawać, że do każdego wysyłam osobnego maila. Poza tym dzięki temu relację będzie mogło przeczytać więcej osób. Drugi przyczyna pisania dziennika związana jest z charakterem wyjazdu.
Po noclegu w klasztorze dominikanów w Berlinie, gdzie zostałem gościnnie przyjęty przez Thomasa Griesbacha (przeora klasztoru św. Pawła), Jana Kulika (proboszcza tamtejszej parafii) i Andrzeja Dołęgę (diakon na praktyce) docieram na lotnisko. Tam czeka mnie pierwsze zaskoczenie tej podróży.
... więcej »W nocy padał śnieg. Rano też sypie. Tutejszy proboszcz, czyli Andrzej Fornal rozpoczyna dzień od odśnieżania terenu wokół kościoła i klasztoru. Przy pomocy specjalnej maszyny starannie oczyszcza chodnik, a następnie posypuje solą.
... więcej »Cały dzień rozmawiałem z nowojorskimi dominikanami. Spotkałem się najpierw z Andrzejem Fornalem (proboszczem parafii), potem z Wojciechem Morawskim (przełożonym domu) na końcu z Jackiem Koperą (duszpasterzem akademickim). Z oceanu tematów zdecydowałem się wyłowić i opisać dwa. Opowieść Andrzeja o tym, jak dominikanie zaistnieli na mapie diecezji nowojorskiej oraz Jacka o wierze studentów amerykańskich.
... więcej »Miałem nadzieję, że uniknę wątku zaprzysiężenia Baracka Obamy. „Co on może mieć za znaczenie dla funkcjonowania polskich dominikanów w Nowym Jorku?” – pytałem retorycznie samego siebie. Nie dało się jednak nie zauważyć 44 prezydenta USA. Był obecny w mediach, na telebimie na Columbii i w rozmowach naszych braci.
... więcej »Po odprawieniu mszy św. i szybkim śniadaniu Jacek Kopera odwozi mnie na lotnisko JFK. Stamtąd o 11.20 odlatuję do Minneapolis. Rozpoczyna się nowy etap podróży. Najbliższy tydzień spędzę z Jackiem Budą i Maciejem Okońskim oraz wyskoczę na kilka dni do Marcina Mańkowskiego do Wisconsin.
... więcej »„Jeśli 44. prezydent USA zrealizuje swój program wyborczy, odbije się on niekorzystnie na sytuacji moralnej i ekonomicznej USA” – uważa pracujący w Nowym Jorku polski dominikanin, o. Jacek Kopera. W rozmowie z o. Pawłem Kozackim, redaktorem naczelnym "W drodze" zaznacza on, że Barack Obama wywodzi się ze środowisk liberalnych i zjednoczył wokół siebie ludzi o takich zapatrywaniach.
... więcej »Dzisiejszy czwartek spędziłem od świtu do nocy z Maciejem Okońskim. Na początek msza św. w kaplicy Providence Academy. O godz. 8.45 wyjazd gimbusami do St. Paul, gdzie uczestniczymy w nabożeństwie i marszu pro live. Po powrocie do szkoły katecheza dla przedszkolaków i spotkanie teologiczno-duchowe dla nauczycieli. Wieczorem kibicowanie szkolnej drużynie hokeja na lodzie.
... więcej »Prawie cały dzień spędzam w samochodzie, jadąc z Minneapolis do Polonii w stanie Wisconsin. 280 mil. Maciej, który ma już na koncie jeden amerykański mandat prowadzi zgodnie z przepisami i nie pozwala sobie na przekroczenie prędkości. Po prawie sześciu godzinach docieramy do plebanii, na której mieszka Marcin Mańkowski.
... więcej »Trafiłem do dwóch parafii w stanie Wisconsin: Sacred Heart w Polonii i St. Adalbert w Rosholt. Obie zamieszkują potomkowie Kaszubów, którzy przybyli tu w XVIII wieku. O polskości świadczy samoświadomość ludzi, ich nazwiska: Kurszewski, Jenta, Lepak oraz nieliczne ślady, takie jak napis „Idź z Bogiem” nad wyjściem z kościoła w Rosholt. Barwną postacią jest proboszcz obu parafii, dominikanin, ojciec Marcin Mańkowski.
... więcej »Kolejny dzień spędzam z proboszczem parafii Najświętszego Serca w Polonii i św. Wojciecha w Rosholt Marcinem Mańkowskim OP. Najpierw dwie msze święte, a potem długa rozmowa. Jest w Marcinie delikatność i subtelność, gdy rozmawiamy o modlitwie i wstawiennictwie świętej Teresy z Lisieux oraz twardość żołnierza, gdy wspomina swoją posługę kapelana w US Army.
... więcej »Żal opuszczać Polonię, Rosholt i Marcina. Przez minione trzy dni, w czasie których gościł mnie u siebie zrobił na mnie wrażenie człowieka bardzo ciepłego, pogodnego, życzliwego, spragnionego rozmowy, a jednocześnie nie narzucającego się, zostawiającego gościowi sporo miejsce. Jego pogoda ducha i dobroć tym większe na mnie robiła wrażenie, im więcej wiedziałem o jego stanie zdrowia.
... więcej »Rano zaspałem. Zasiedziałem się z Jackiem do pierwszej w nocy. Miałem wstać o szóstej, by pójść z nim na mszę, ale mój sen okazał się silniejszy od dźwięku budzika. Półtorej godziny później obudził mnie Maciej, chcąc bym zdążył na odprawianą przez niego mszę z dziećmi. Były to przedszkolaki, zerówka i pierwsza klasy. Dzieciaki nieco się nudziły i wierciły, ale ich zdyscyplinowanie i tak budziło mój podziw.
... więcej »Rozpoczynając dzień myślę o słowach Briana, duszpasterskiego współpracownika Jacka i Macieja, który twierdzi, że mało w Providence Academy jest uczniów zainspirowanych chrześcijaństwem, a dużo nim zmęczonych. Próbuję dowiedzieć się od braci, jak powinien funkcjonować duszpasterz, pragnący wprowadzać ludzi w relację z Bogiem, gdy pracuje w szkole, w której praktyki religijne są obowiązkiem.
... więcej »Rozmawiamy z Maciejem o sensowności pobytu polskich dominikanów w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Providence Academy. Jest to dla braci trudny moment, bo po okresie początkowego entuzjazmu, przekonują się, że w tym momencie nie wprowadzą w życie planu duszpasterskiego, z jakim przychodzili do Minneapolis.
... więcej »Klasztor można poznać, gdy się obserwuje i słucha jego mieszkańców. Dziś spojrzałem na polskich dominikanów w Nowym Jorku oczami ludzi świeckich. Odbyłem dwie rozmowy: z Tytusem Cytowskim, członkiem rady parafialnej Notre Dame oraz panią Yolantą M. Riess Von Riesenhorst-Bulyk, krewniaczką ojca Jacka Woronieckiego, architektem, która zaangażowała się całym sercem w życie klasztoru.
... więcej »Być może w tym miejscu, w ostatnim odcinku wypadałoby się pokusić na jakieś zgrabne podsumowanie, celną pointę całej podróży. Przyznam szczerze: nie ma siły na myślenie. Zapraszam wszystkich, którzy przez ostatnie dwa tygodnie towarzyszyli mi wirtualnie, na łamy miesięcznika „W drodze”.
... więcej »Amerykański filozof prof. Peter Kreeft był gościem dominikańskiego duszpasterstwa akademickiego na uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Znany apologeta wygłosił wykład pt. Czy niebo ma jakiekolwiek znaczenie dla ziemi?
... więcej »Premierowym przedstawieniem „The Satin Slipper“ (Le soulier de satin) Paula Claudela 8.01 zainaugurowana została działalność kameralnej sali teatralnej w podziemiach Notre Dame, kościoła polskich dominikanów na Manhattanie.
... więcej »Blogi
Tak się składa, że bardzo lubię prezydenta Baraka Obamę. W niczym się z nim nie zgadzam i uważam za politycznego szkodnika, ale wzbudza we mnie najszczerszą sympatię. Wydaje mi się, jest to jedna z najzabawniejszych form relacji do drugiego człowieka. Istnieją cztery kombinacje relacji, przy uwzględnieniu tych dwóch czynników: sympatii i zgodności myślenia. ... więcej »
W zasadzie mam ochotę zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze chciałbym wszystkich serdecznie pozdrowić z mojego nowego domu – to znaczy ze Stanów Zjednoczonych.
Po drugie przepraszam, że tak długo nie pisałem, ale mam dwa poważne argumenty na swoje usprawiedliwienie. Po pierwsze wyprowadzałem się z klasztoru krakowskiego, w którym spędziłem ostatnie siedem lat. To nie było proste. Po drugie chciałbym zaznaczyć, że napisałem w ostatnim czasie dwa posty. Jeden z lotniska w Pradze, gdzie po raz pierwszy od kilku tygodni miałem chwilę, żeby spokojnie usiąść i wypić kawę. Drugi post razem ze zdjęciami z Indii powstał w Nowym Jorku. Niestety oba wspomniane teksty rozpłynęły się w wirtualnej przestrzeni, kiedy próbowałem je opublikować na blogu. Może to i lepiej, ale byłem strasznie zły.













