Artykuły opisane tagiem: "W drodze"
Aktualności
Dzięki reportażowi zamieszczonemu w miesięczniku „W drodze” uczestniczki warsztatów zorganizowanych w dominikańskiej parafii na warszawskim Służewie pomagają maleńkiej wspólnocie kapucynów w Katowicach, którzy prowadzą styl ubogiego życia na wzór pierwszych franciszkanów.
... więcej »Wydawane w Poznaniu przez polskich dominikanów czasopismo „W drodze” jest pierwszym ogólnopolskim miesięcznikiem dostępnym w Kindle Store w największym na świecie internetowym sklepie Amazon.com.
... więcej »Aż trzy tytuły – w tym książka słynnego małżeństwa filozofów Jacquesa i Raissy Maritain – zapoczątkują w styczniu przyszłego roku nową serię wydawniczą dominikańskiego Wydawnictwa „W drodze”, która ma pomóc współczesnemu człowiekowi w kształtowaniu życia duchowego.
... więcej »Na nic surowość wobec siebie samych, ostra asceza czy żywiołowa obrona wiary w Chrystusa, jeśli nie będziemy robić tego, czego Bóg chce od każdego z nas – o tym w najnowszym numerze miesięcznika „W drodze”.
... więcej »130 tytułów, wśród nich wiele nowości, zaprezentuje dominikańskie Wydawnictwo „W drodze” podczas 15. Targów Książki, które odbędą się w dniach od 3 do 6 listopada w Krakowie. W ramach targów dominikańska oficyna zorganizuje również spotkanie autorskie oraz debatę o Kościele w Polsce.
... więcej »Za konsekwentnie budowaną i rozszerzaną wiedzę z zakresu teologii i duchowych źródeł współczesnej kultury Wydawnictwo W drodze otrzymało nagrodę: Hiacinthus Silesianus 2011, przyznawaną przez Bibliotekę Śląską i Księgarnię Św. Jacka.
... więcej »Wielu ludzi jest przekonanych, że modlitwa powinna dotyczyć rzeczy wzniosłych i pobożnych. Tymczasem w modlitwie może znaleźć się wszystko, o czym pomyślimy.
... więcej »Moment, kiedy uzyskam duchową doskonałość, nie przyjdzie nigdy. Darujmy sobie. Najlepszy czas na modlitwę to ten, który mam przed sobą.
... więcej »Kiedyś nie chciałem być jak własny ojciec. Teraz, po jego śmierci, zastanawiam się, czy zdołam być chociaż trochę tak dobry jak on.
... więcej »Beatyfikacja Ojca Świętego Jana Pawła II zainspirowała redakcję, by sporą część majowego wydania miesięcznika „W drodze” poświęcić ojcostwu. Wydawać się może, że na ten temat napisano i powiedziano już wszystko i że trudno o jakieś szczególnie odkrywcze i świeże myśli. Tyle, że czasem warto poczytać o sprawach oczywistych, które w praktyce życiowej wcale oczywiste nie są.
... więcej »Pornografia jest prymitywnym wyidealizowaniem sfery seksualnej. Większość ludzi nie mogłaby w ten sposób funkcjonować. Filmy pokazują coś, co ludzie próbują zaaranżować w swoich związkach. Tymczasem tak się nie da.
... więcej »Bez moralizowania i narzekania na „zły świat”, lecz przenikliwie i twórczo trudny temat pornografii podejmują autorzy artykułów zamieszczonych w marcowym numerze „W drodze”.
... więcej »Czułem złość, zazdrość, pożądanie i oskarżam się z tego na spowiedzi – błąd. Dlaczego? O tym w najnowszym numerze „W drodze”
... więcej »Chrześcijanie przez sam fakt bycia chrześcijanami są skazani na wykluczenie ze świata i trzeba się z tym pogodzić. Problemem jest coś innego.
... więcej »Co i kto pociesza Papieża? Dlaczego warto być wykluczonym? Czy nieobecność w telewizji to śmierć cywilna? Na kogo pozują księża w kalendarzu? Kogo zabił policjant? Styczniowy numer „W drodze” niesie całą rozmaitość tematów. Ukazuje się w odnowionej szacie graficznej i zwiększonej objętości.
... więcej »Trzeba najpierw być synem, by stać się ojcem. Trzeba być jak dziecko, by w Dziecku zobaczyć Boga. Trzeba milczeć i czuwać, żeby mieć nadzieję na przyszłość. O tym w najnowszym numerze miesięcznika „W drodze”. W nim również polemika na temat sprawy abp Juliusza Paetza. ... więcej »
Czy samotność ma w sobie urok, choć dyskretny? Co ma wspólnego maraton z pielgrzymką? O tym między innymi można poczytać w najnowszym numerze miesięcznika „W drodze”
... więcej »
Jeśli chcemy, by słowo, które Bóg kieruje do świata, zostało usłyszane, trzeba próbować żyć nim tak, jak czynił to Syn Boży. Nie ma innej drogi, bez względu na nasze słabości i wady.
Dlaczego Kościół mówi „nie” metodzie in vitro? O tym w październikowym wydaniu miesięcznika „W drodze”. W nim również początek nowego cyklu „Akademik”, o studiowaniu.
... więcej »Jak opowiadać religię, by była wprowadzeniem w żywą relację z Bogiem? Nad tym pytaniem zastanawiają się autorzy wrześniowego numeru miesięcznika "W drodze", którego tematem przewodnim jest szkolna katecheza.
... więcej »Patrząc na współczesną Polskę, trudno się pozbyć wrażenia, że odeszliśmy od fundamentalnych wartości, na których budowano Solidarność.
... więcej »Czy wobec realnych podziałów, swarów i rozczarowań wspominanie Solidarności lat 80. nie jest idealizowaniem przeszłości, mało skuteczną próbą animowania narodowego mitu?
... więcej »Co zostało w Polakach po sierpniowym solidarnościowym zrywie w 1980 roku? Więcej nadziei czy rozczarowania? O legendzie trzydziestoletniej Solidarności przeczytamy w sierpniowym numerze miesięcznika „W drodze”. Ponadto teksty poświęcone Afryce oraz refleksje nad fenomenem Dr House’a.
... więcej »O sztuce odpoczywania w wakacyjnym „W drodze” piszą: psychiatra, ksiądz i pracownik branży turystycznej. W numerze oprócz stałych rubryk znajdziemy także artykuły o Ziemi Świętej oraz teksty pt. Pomysły na Kościół.
... więcej »Kim jesteś, Panie Boże, który powołałeś mnie do małżeństwa, a na moje latami powtarzane błaganie o rodzicielstwo odpowiadasz twardo, niezmiennie: „Nie!”?
... więcej »Jest majowo, maryjnie, więc cały blok artykułów najnowszego numeru miesięcznika „W drodze” poświęcony został matkom. Jeden tekst dopełnia drugi, a wszystkie tworzą obraz macierzyństwa pełen barw. W drugiej części numeru przeczytać można wspomnienia o o. Joachimie Badenim OP. ... więcej »
O. Roman Bielecki OP został nowym redaktorem naczelnym Miesięcznika „W drodze” Zastąpił na tym stanowisku o. Pawła Kozackiego OP, który kierował miesięcznikiem przez ostatnich 15 lat. ... więcej »
Piąta rocznica śmierci Jana Pawła II to oczywista okazja do podsumowań: co w nas zostało po wielkich narodowych rekolekcjach, po ewidentnym czasie łaski, jakim była śmierć w wigilię Niedzieli Miłosierdzia i pogrzeb Papieża-Polaka. Dla jezuity o. Dariusza Kowalczyka Europa jest głucha na papieskie proroctwa o ekspansji cywilizacji śmierci. - Mam nadzieję, że gdy Europa spostrzeże, że zdąża ku samounicestwieniu, powróci do myśli Jana Pawła
II - mówi zakonnik.
Życie Chrystusa i nasze życie są zmieszane razem w jedno. Pijąc z kielicha życia, wypijamy kielich, który wypił Jezus, lecz także wypijamy własny kielich. Na tym polega wielka tajemnica Eucharystii. ... więcej »
W naszych czasach swój głód Eucharystii nieraz wyznają księdzu, ale chyba nie tylko księdzu, katolicy żyjący w związkach niesakramentalnych. Niektórzy z nich potrafią podjąć trudne, nieraz bardzo trudne decyzje, byleby tylko móc do komunii przystępować.
... więcej »Polecam uczciwy gniew i uczciwe kłótnie. To znaczy takie, w których szczerze spieramy się o sprawy ważne, bez uciekania od tematu i bez odgrzewania zadawnionych żalów.
... więcej »Jan Paweł II nie zważał na tak zwaną poprawność polityczną, ale na siłę ducha – napisał redaktor naczelny miesięcznika „W drodze”, o. Paweł Kozacki w rozważaniu rekolekcyjnym zamieszczonym w piątek w „Gazecie Wyborczej” w Poznaniu.
... więcej »W Polsce daleko wciąż do spełnienia postulatu Jana Pawła II o godności ludzkiej pracy – uważa redaktor naczelny miesięcznika „W drodze” ojciec Paweł Kozacki w rozważaniu rekolekcyjnym zamieszczonym w piątek w „Gazecie Wyborczej” w Poznaniu.
... więcej »O siedmiu schorzeniach duchowego „układu odpornościowego”, czyli grzechach głównych oraz skutecznych lekarstwach przeciw tym chorobom przeczytać możemy w marcowym numerze miesięcznika „W drodze”. Ponadto – obszerna rozmowa z prowincjałem polskich dominikanów o. Krzysztofem Popławskim OP.
... więcej »Cykl cotygodniowych rekolekcji wielkopostnych na łamach „Gazety Wyborczej” w Poznaniu rozpoczął publikować w piątkowym wydaniu dziennika redaktor naczelny dominikańskiego miesięcznika „W drodze”, ojciec Paweł Kozacki.
... więcej »W sakramencie pokuty dokonuje się pojednanie nie tylko z Bogiem, ale również z Kościołem. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina o tym wiele razy. Chociaż każdy mój grzech rani i osłabia Kościół (por. 1 Kor 11,26), teraz jednak skupmy naszą uwagę na tych naszych działaniach i nawykach, które skierowane są bezpośrednio przeciwko Kościołowi.
... więcej »O spowiedzi radosnej, przemieniającej, problematycznej, skrupulanckiej przeczytać można w lutowym numerze „W drodze”. W temat główny wpisuje się o. Jacek Salij z tekstem o grzechach przeciw Kościołowi. Jak również Jan Grzegorczyk, z najbardziej znanym bohaterem swych książek – księdzem Groserem.
... więcej »Autor zamieszczonego na łamach miesięcznika „W drodze” artykułu na temat spowiadania podczas Mszy świętej pominął wypowiedzi Stolicy Apostolskiej w tej sprawie – pisze o. prof. Jacek Salij OP. Jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich teologów wystosował list do redakcji miesięcznika w tej sprawie.
Publikujemy za KAI treść listu o. Salija:
Tematowi odczytywania woli Bożej i rozeznawania wezwań, jakie Bóg kieruje do człowieka poświęcony jest styczniowy numer miesięcznika "W drodze". Znajdziemy w nim również blok tekstów pt. "Wiem po co jestem księdzem" oraz kontynuację dyskusji woków Taizé .
... więcej »Nikt z nas nie ma prawa do kapłaństwa. To nie jest prywatny biznes potrzebny do spełnienia się. Mamy prawo być ochrzczeni w Kościele i słuchać Słowa.
... więcej »Uważny duszpasterz powinien zauważyć, że ktoś za pomocą życia religijnego i pod sztandarem szukania woli Bożej czyni siebie życiowym kaleką.
... więcej »Na przełomie starego i nowego roku zawita do Poznania kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi. Przyjadą na Europejskie Spotkanie Młodzieży. Korzystając z okazji, że siedziba dominikańskiego „W drodze” mieści się w stolicy Wielkopolski, redaktorzy miesięcznika głównym tematem grudniowego numeru uczynili spotkanie organizowane przez ekumeniczną wspólnotę braci z Taizé.
... więcej »Przez całą niedzielę wszyscy chętni mogą zwiedzić klasztor dominikanów w Poznaniu w ramach "Niedzieli otwartych drzwi". W związku z przeniesieniem nowicjatu z Poznania do Warszawy, w poznańskim klasztorze rozpoczęto remonty, które mają przystosować budynek do nowych warunków. Przygotowano nowe cele dla zakonników oraz dodatkowe pomieszczenia dla pracy duszpasterskiej i Wydawnictwa "W drodze". ... więcej »
Dla dziecka strata ukochanego człowieka jest wydarzeniem wykraczającym ponad jego siły. W takim momencie jego świat się rozpada, tak jak rozpada się świat dorosłych. A dla nas jest to tym trudniejsze, że wobec osieroconego dziecka jesteśmy całkowicie bezradni.
... więcej »Tematowi śmierci poświęcony jest najnowszy, listopadowy numer miesięcznika „W drodze”. Autorzy podejmują temat m. in. z perspektywy dziecka, któremu umiera rodzic, rodziców tracących dzieci, a także osób mających na co dzień do czynienia ze śmiercią. Druga część miesięcznika poświęcona została Mistrzom, którzy odeszli: Leszkowi Kołakowskiemu, Zbigniewowi Zapasiewiczowi i Zbigniewowi Relidze. ... więcej »
Na futra, zegarki, buty i torebki wydała w ciągu miesiąca 600 tys. złotych z konta firmy prowadzonej wspólnie z mężem. Zakupów nawet nie przynosiła do domu, tylko zostawiała u znajomych i rodziny. Do kliniki przywiózł ją mąż.
... więcej »Bez względu na to, jak przekłamywali swoje zeznania mordercy, jedno jest pewne – męczeństwo księdza Jerzego. Mówi o tym jego zmaltretowane ciało, jego droga, jego czyny i słowa. Dzisiaj przypada 25. rocznica śmierci ks. Popiełuszki.
... więcej »Traktowanie buddyzmu jako zagrożenia duchowego bierze się stąd, że obecnie w Europie coraz więcej ludzi jest nieświadomych, co to znaczy być chrześcijanami, bo choć wychowali się i dorastali w tzw. chrześcijańskich krajach, to nigdy nie nawiązali osobistej relacji z Chrystusem.
... więcej »Myślę, że wszyscy mogą medytować. To tylko sprawa czasu: trzeba znaleźć dobry moment. Kiedy człowiek wie, co dla niego najważniejsze, stara się to osiągnąć. Nie szukam adeptów medytacji. To praca dla Ducha.
... więcej »O pożytkach i zagrożeniach płynących z medytacji chrześcijańskiej możemy przeczytać w najnowszym, październikowym numerze miesięcznika „W drodze”. W numerze ponadto blok tekstów poświęcony encyklice Benedykta XVI „Caritas in veritate”
... więcej »Musisz jednak stale namawiać Twego ziemskiego przyjaciela, żeby zachowywał się heroicznie w tych wszystkich sytuacjach, w których jest to jedyny sposób dobrego i uczciwego postępowania. Są takie momenty w ich życiu, kiedy mają do wyboru jedynie dwie opcje – albo stać się bohaterem, albo draniem. Nie uda się Twojemu podopiecznemu pozostać ot, takim sobie zwykłym, szarym tylkoczłowiekiem. Musi wybierać między księciem niezłomnym a łotrem, lataniem wysoko i szybko a katastrofą. Trzeciego, pośredniego wyjścia często po prostu nie ma.
... więcej »Rok taty to dość niezwykła powieść. Niezwykła dlatego, że opowiada historię samotnego ojca wychowującego cztery córki. Do matek samotnie wychowujących dzieci jesteśmy dość przyzwyczajeni, samotny ojciec to zjawisko budzące zdziwienie.
Jest to powieść nietypowa także z innego powodu. Jej autorem jest ksiądz, zakonnik, prowincjał dominikanów. Czy może być co dobrego spod takiej ręki?
Z autorem książki, o. Krzysztofem Popławskim, prowincjałem dominikanów oraz z Jackiem Kołaczkiem, mężem i ojcem czwórki dzieci, ekonomistą rozmawia Katarzyna Zagórska z Radia Emaus. Spotkanie zarejestrowano w klasztorze oo. Dominikanów w Poznaniu.
... więcej »1. A kiedy Master dostał cynk, że faryzeusze skapnęli się, że ma coraz więcej uczniów i chrzci więcej niż Jan, 2. chociaż w sumie to nie Jezus zanurzał w wodzie, tylko jego ekipa, 3. wyszedł z Judei i wrócił do Galilei. 4. Musiał przebić się przez Samarię. 5. Kiedy dotarł do samarytańskiej wioski (Sychar) blisko działki, którą Jakub odpalił swojemu synowi Józkowi, 6. była tam studnia Jakuba, więc Jezus zmachany podrożą, glebnął se przy niej. To było koło południa. 7. A tu wbija się samarytańska laska, żeby nabrać wody. Jezus zagaił do niej: Dasz mi się napić?
... więcej »Co znaczy dla nas miłość ojczyzny? Czym jest patriotyzm? Czy piłkarski stadion to pole bitwy? – to tematy, które podejmuje wrześniowy numer miesięcznika „W drodze”. Ponadto przeczytamy w nim teksty nt. przekładów biblijnych.
... więcej »Gdyby ojczyzna mnie potrzebowała, pójdę walczyć. Zrozumiałem, co to jest patriotyzm, patrząc na Amerykanów. Nikt nie pluje na kraj, nikt nie mówi, że trzeba wyjechać, że nie ma możliwości. Nikt nie powie, że ojczyzna to nic – mówi starszy chorąży Rafał Głogowski.
... więcej »W wielu rodzinach alkoholizm rodzica jest tajemnicą. Stara się ona ukryć przed innymi ten fakt i na zewnątrz prezentuje się jako normalna rodzina.
... więcej »Agnieszka Duczmal, Małgorzata Kalicińska, Natalia Niemen, Maria Pawłowska i Ewa Wycichowska w rozmowie z o. Wojciechem Prusem (Wyd. W drodze) i Katarzyną Zagórską (Radio Emaus) mówią o pragnieniach, by być piękną, by być panną młodą, matką, uwielbianą córką i by mieć prawdziwą przyjaciółkę. Zapraszamy do wysłuchania debaty wokół książki Sharon Jaynes "Marzenia kobiety".
... więcej »W grze nie chodzi o pieniądze. One są najmniej ważne. Chodzi przede wszystkim o adrenalinę. O taki jej poziom, który trudno sobie w ogóle wyobrazić i z czymś porównać.
... więcej »Jedni nie potrafią odmówić sobie kawałka czekolady, drugim nie udaje się przeżyć dnia bez sprawdzania poczty w necie, jeszcze inni nie umieją zrezygnować z kieliszka wina do kolacji. Uzależnienia – to temat sierpniowego numeru miesięcznika „W drodze”. Przeczytamy w nim m. in., jak odróżnić słabość od nałogu i gdzie szukać pomocy.
... więcej »
Przygotowanie do kapłaństwa trwa sześć lat, dzień w dzień. Czy można więc przygotować się do małżeństwa na spotkaniach, które trwają kilka tygodni? – Nie można – mówi dominikanin o. Maciej Soszyński.
... więcej »Różnym obliczom podróżowania poświęcony jest najnowszy, lipcowy numer miesięcznika w „W drodze”. Wakacje to dobry czas na wyprawę w świat. Pakujemy się i opuszczamy domy, aby poznać nowe miejsca, zobaczyć, jak żyją inni, odpocząć od tego, co zajmuje nas na co dzień.
... więcej »
Nic tak nie służy czyjejś pozycji, jak właściwe określenie jego funkcji, wartości, misji, bez odejmowania mu niczego, ale też bez dodawania wartości mu nieprzynależnych. Podobnie jest z Kościołem. Jeżeli wierzymy w Kościół jak w Boga, to nie ma się co dziwić, że Kościół nie potrafi stanąć na wysokości zadania, które nasza wiara mu niesłusznie przypisała.
... więcej »Nową stronę internetową uruchomiło w tym tygodniu wydawnictwo „W drodze” (www.wdrodze.pl). Witryna oferuje klientom szereg nowych funkcjonalności.
... więcej »Latem wiele osób opuszcza swoje domy i rusza w podróż. Nieraz celem wyjazdu jest zdystansowanie się od codzienności, spędzenie czasu, gdy nie trzeba się nigdzie spieszyć, gdy można się wyspać i poleniuchować. Im więcej jest wówczas chwil beztroskiej radości – tym lepiej. A to, czy spędza się wakacje w najmodniejszym i najdroższym kurorcie, czy też w zagubionej wśród lasów wiosce, ma drugorzędne znaczenie.
... więcej »Przyszło nam do głowy, by sprawdzić jakim językiem Kościół zwraca się do swoich wiernych. Uświadomiliśmy sobie, jak wiele jest grzechów i zaniedbań w tej dziedzinie. Ich efektem jest nuda, którą wieje zarówno ze słowa mówionego podczas kazań i rekolekcji, jak i ze słowa drukowanego w podręcznikach do katechezy czy w listach episkopatu.
... więcej »Chyba każdemu z nas zdarzyło się, że podczas kazania jego myśli poszybowały gdzieś daleko. I dopóki jest to sytuacja sporadyczna, dopóty nie ma w tym nic niepokojącego. Jeśli jednak wyłączamy się podczas homilii co niedzielę, to oznacza, że albo z nami dzieje się coś niedobrego, albo… kapłan przynudza. Niestety, to dość powszechne w polskim kościele.
... więcej »Ostatni dzień w Tokio. Odwiedzamy z Pawłem Centrum katolickie oraz prestiżowy uniwersytet dla kobiet Sacred Heart. Potem w ramach kupowania upominków trafiam do Ahikabary. Mam wrażenie, że jestem na bazarze.
... więcej »
Indeks z obecnościami można kupić za 100 zł u ministranta, podpis księdza podrobić, zajęcia w kościele przespać, ale przejść obojętnie obok bierzmowania nie sposób. Sakrament dojrzałości chrześcijańskiej rozpala do czerwoności fora internetowe. „Poszłam, bo mama obiecała nowy komputer”, „nawróciłem się, bo trzeba było chodzić na każdą mszę świętą”, „nie wierzę, ale papierek przyda się do ślubu kościelnego”.
... więcej »Nasza wyprawa straciła dziś swoje dotychczasowe tempo. Już się nie spieszymy, już nie mamy do przejechania setki kilometrów. Dzisiejszą sobotę zdominowały dwie spokojne rozmowy. Z panią Eto Kimije i ojcem Pawłem Janocińskim OP.
... więcej »Mieszkanie na ziemi, która się trzęsie i wybucha, spotkanie z tradycja buddyjską oraz straszne prześladowania ze strony współziomków – te doświadczenia są obecne w świadomości japońskich katolików. Dziś próbowałem je trochę poznać.
... więcej »„Ileż tu jest odcieni zieleni” to zdanie zapamiętałem czytając niedawno książkę Marcina Bruczkowskiego. W pełni potwierdzam, że wzgórza Kiusiu porośnięte różnorodnymi drzewami oferują ucztę dla oka. Ta sceneria była niestety świadkiem krwawych prześladowań chrześcijan.
... więcej »Nagasaki to miasto naznaczone śmiercią. Odwiedzając rozmaite miejsca dotykamy dramatycznych historii sięgających okresu prześladowań chrześcijan trwających przez ponad 250 lat oraz daty 9 sierpnia 1945 roku, kiedy 500 metrów nad Nagasaki wybuchła amerykańska bomba atomowa.
Poznając japońskie życie Pawła Janocińskiego odwiedzam trzy miejsca, w których bywa: Uniwersytet Shirayuri w Sengawie, gdzie wykłada, Mt. Takao, gdzie udaje się w dni wolne na wycieczki oraz dom pani Doroty Hałasy i jej męża.
... więcej »Po dniach, w których moi bracia starali się scharakteryzować Japończyków, wyruszam w do Kamakury, by w historycznych świątyniach i klasztorach, rzeźbach i posągach szukać ducha Japonii. Paweł ostrzega mnie, bym nie zostawał w tam zbyt długo, bo Kamakura była świadkiem tylu mordów, że po okolicznych wzgórzach błąkają się duchy zabitych samurajów.
... więcej »Spowiedź przedślubna „na kartki”, chrzest dla świętego spokoju, kupowanie pieczątek do indeksów do bierzmowania, kosumpcyjny blichtr pierwszokomunijny, stereotyp, że ksiądz przychodzący do chorego z olejami to anioł śmierci, kapłaństwo zmitologizowane – o bolączkach związanych z życiem sakramentalnym w polskim Kościele przeczytać moemy w majowym numerze miesięcznika „W drodze”.
... więcej »Jak człowiek narobi sobie zaległości, to dopadną go nawet na końcu świata. Wczoraj wróciłem z objazdu Tohoku, włączyłem komputer i przeczytałem maile z groźbami poważnych konsekwencji, bo nie dostarczyłem jeszcze obiecanych tekstów. Cóż robić. Dzisiaj zamiast wpaść na kawę do cesarza w jego pałacu lub w równie miły sposób poznawać uroki japońskiej stolicy, siedzę całe przedpołudnie przed komputerem i mimo Dnia Pańskiego stukam w klawiaturę. Nie jest lekko.
... więcej »Jemy z ojcem Czesławem Forysiem śniadanie, rozmawiamy, pijemy kawę i ruszamy na objazd jego parafii. Oglądam cztery kościoły: zaczynamy od Iwaki, w którym stacjonuje polski dominikanin, potem jedziemy do Yumoto, do Onahamy i do Nakoso, gdzie kościół zamieniono już na przedszkole. Cały czas wysłuchuje opowieści z dwudziestoośmioletniej pracy misyjnej mojego współbrata. Poniżej kilka nieautoryzowanych fragmentów naszej rozmowy
... więcej »„Jestem człowiek estetyczny” – mówi Stanisław Ligęza sam o sobie. Mogę się o tym przekonać już w czasie śniadania, gdy przygotowuje jajecznicę i podaje ją do stołu na talerzach ustrojonych pomidorem i liściem sałaty. Późniejsze rozmowy oraz cała jego „posiadłość” potwierdzają ten fakt.
... więcej »Znakomitą większość dnia spędziliśmy z Jurkiem w towarzystwie osób ze szpitala psychiatrycznego. Odziedziczeni przez niego po poprzednikach podopieczni są osobami chorymi, a jednocześnie katolikami. Raz w miesiącu Jerzy jedzie po nich do szpitala, i spędza z nimi pół dnia. Dziś w towarzystwie dwóch osób świeckich odprawił dla niech najpierw mszę św., a następnie pojechaliśmy na piknik, do parku.
... więcej »Dzień minął mi na rozmowach z braćmi, przedpołudniem z Tomaszem i popołudniu i wieczorem z Jerzym. Miałem również okazję towarzyszyć Jurkowi w pochowaniu zmarłej trzy miesiące temu zakonnicy oraz w wizycie w szpitalu u umierającej parafianki. W zupełnie innym nastroju przebiegła wizyta onsenie i kolacja yakamaki.
... więcej »Pędząc Shinkansenem z Tokio do Fukushima z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę, przybliżam się do braci, którzy pracują w tym rejonie Japonii. W ciągu najbliższych dni powinienem odwiedzić czterech polskich dominikanów. Gdy wychodzę z peronu, wita mnie ojciec Tomasz Pawelec, u którego spędzę najbliższe 24 godziny.
... więcej »Po mszy i śniadaniu wsiadamy do samochodu i znanymi Andrzejowi skrótami omijającymi największe poranne korki jedziemy na lotnisko. Krótka odprawa i żegnamy się z Andrzejem.
... więcej »Kończy się moja podróż po dominikańskim Tajwanie. Rano odprawiamy z Wojciechem Golubiewskim mszę św. dla Filipińczyków, potem jemy w trójkę z Andrzejem Wójcikiem pożegnalny lunch w chińskiej knajpce. Pytam, pytam, pytam... Mam bowiem wrażenie, że z każdym dniem przybywa spraw, których nie rozumiem, które chciałbym wyjaśnić.
... więcej »Tajwan jest krajem, w którym historia dominikanów była przez wiele dziesięcioleci tożsama z historią Kościoła katolickiego. Dziś dotykam miejsc, w których nasi bracia rozpoczynali misję apostolską na Tajwanie. Jednocześnie wysłuchuję nauczycielek z St. Dominic High School, które opowiadają jak tę misję kontynuują wśród dzisiejszej młodzieży.
... więcej »Podróżowanie w klimacie podzwrotnikowym nie jest najłatwiejszym zadaniem dla Europejczyka. Niby nic wielkiego dzisiaj nie zrobiłem. Wjechałem 400 metrów nad powierzchnię ziemi, pędziłem przez Tajwan z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę oraz przespacerowałem się po chińskim targu wdychając egzotyczne zapachy i chłonąc niecodzienne widoki, a zmęczony jestem okrutnie.
... więcej »Jak dobrze i miło przebywać z braćmi. Dziś z racji pochmurnej i deszczowej pogody większość czasu spędzam pod dachem. Wykorzystuję ten fakt, by przepytać moich braci Andrzeja Wójcika i Angelika Kicułę, o historię ich przybycia na wyspę, o ich zajęcia, o to, jak się odnajdują w tutejszej rzeczywistości. Najbardziej ujmuje mnie stwierdzenie Angelika, że zakochał się w Tajwanie.
... więcej »Dzień rozpocząłem od jutrzni i mszy św. z braćmi z Taipei. W momencie wejścia do kaplicy nie ustrzegłem się porównania jej z naszym kościołem w Tokio. Wystrój tutejszej kaplicy ma zdecydowanie bardziej azjatycki charakter. Od razu było widać, że jesteśmy na obszarze kultury chińskiej. Potem dopiero Andrzej mi powiedział, że ołtarz został zaprojektowany przez Angelika Kicułę, który pochodzi z Wschodu, ale nie dalekiego, tylko z Ukrainy, a o którym – mam nadzieję – będzie jeszcze w tych zapiskach.
... więcej »Poniedziałek miał charakter turystyczno-przejazdowy. W Tokio zwiedziłem przez przypadek park Yoyogi, chram cesarza Meiji, podziwiałem stolicę Japonii z 45 piętra Tokyo Metropolitan Govermnet Building oraz – co najważniejsze – nauczyłem się jeździć tutejszymi kolejkami. Wieczorem przeleciałem na Tajwan. Jeśli ktoś się spodziewa konkretów eklezjalnych lub duchowcyh, niech nie czyta dzisiejszej relacji, bo będzie dotyczyła nic nieznaczących wydarzeń.
... więcej »Nagrodę Feniks 2009 w kategorii literatury otrzymało wydawnictwo W drodze za książkę Listy do Lwa Michała Zioło OCSO. Nagrodę tę corocznie przyznaje Stowarzyszenie Wydawców Katolickich podczas Targów Wydawców Katolickich, które w tym roku odbywają się w dniach 17-19 kwietnia w Warszawie.
... więcej »Czasy są niepewne, hierarchia wartości ludzi, którzy dotąd uchodzili za autorytety, zdaje się zmieniać tak szybko i nieoczekiwanie niby kurs złotego. Kryzysowo wszędzie – wydaje się. Redakcja miesięcznika prowadzi refleksję nad kryzysem na rozmaitych polach.
... więcej »
Jeśli nie będziemy dbali o kondycję fizyczną, to musimy mieć świadomość, że w przyszłości dopadną nas problemy z sercem albo z otyłością. Z życiem duchowym jest podobnie: jeśli nie będziemy go nieustannie pogłębiać i zabiegać o naszą więź z Panem Bogiem, to nasze wartości gdzieś się rozmyją.
... więcej »Rok taty to dość niezwykła powieść. Niezwykła dlatego, że opowiada historię samotnego ojca wychowującego cztery córki. Do samotnych matek jesteśmy dość przyzwyczajeni, samotny ojciec to jednak zjawisko wciąż budzące zdziwienie.
... więcej »Szaleństwo kupowania, seksbiznes, gadżetomania i kult ciała… – o obecnych w kulturze antypopielcowych tendencjach przeczytać można w marcowym numerze miesięcznika „W drodze”.
... więcej »Z okazji 100. rocznicy urodzin wybitej francuskiej myślicielki chrześcijańskiej i filozofa, Simone Weil wydawnictwo dominikanów „W Drodze” opublikowało jej biografię autorstwa Gabrielli Fiori pt. „Simone Weil. Kobieta absolutna”. Weil urodziła się 3 lutego 1909 r. w Paryżu.
... więcej »Być może w tym miejscu, w ostatnim odcinku wypadałoby się pokusić na jakieś zgrabne podsumowanie, celną pointę całej podróży. Przyznam szczerze: nie ma siły na myślenie. Zapraszam wszystkich, którzy przez ostatnie dwa tygodnie towarzyszyli mi wirtualnie, na łamy miesięcznika „W drodze”.
... więcej »Klasztor można poznać, gdy się obserwuje i słucha jego mieszkańców. Dziś spojrzałem na polskich dominikanów w Nowym Jorku oczami ludzi świeckich. Odbyłem dwie rozmowy: z Tytusem Cytowskim, członkiem rady parafialnej Notre Dame oraz panią Yolantą M. Riess Von Riesenhorst-Bulyk, krewniaczką ojca Jacka Woronieckiego, architektem, która zaangażowała się całym sercem w życie klasztoru.
... więcej »Rozmawiamy z Maciejem o sensowności pobytu polskich dominikanów w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w Providence Academy. Jest to dla braci trudny moment, bo po okresie początkowego entuzjazmu, przekonują się, że w tym momencie nie wprowadzą w życie planu duszpasterskiego, z jakim przychodzili do Minneapolis.
... więcej »Rozpoczynając dzień myślę o słowach Briana, duszpasterskiego współpracownika Jacka i Macieja, który twierdzi, że mało w Providence Academy jest uczniów zainspirowanych chrześcijaństwem, a dużo nim zmęczonych. Próbuję dowiedzieć się od braci, jak powinien funkcjonować duszpasterz, pragnący wprowadzać ludzi w relację z Bogiem, gdy pracuje w szkole, w której praktyki religijne są obowiązkiem.
... więcej »Rano zaspałem. Zasiedziałem się z Jackiem do pierwszej w nocy. Miałem wstać o szóstej, by pójść z nim na mszę, ale mój sen okazał się silniejszy od dźwięku budzika. Półtorej godziny później obudził mnie Maciej, chcąc bym zdążył na odprawianą przez niego mszę z dziećmi. Były to przedszkolaki, zerówka i pierwsza klasy. Dzieciaki nieco się nudziły i wierciły, ale ich zdyscyplinowanie i tak budziło mój podziw.
... więcej »Żal opuszczać Polonię, Rosholt i Marcina. Przez minione trzy dni, w czasie których gościł mnie u siebie zrobił na mnie wrażenie człowieka bardzo ciepłego, pogodnego, życzliwego, spragnionego rozmowy, a jednocześnie nie narzucającego się, zostawiającego gościowi sporo miejsce. Jego pogoda ducha i dobroć tym większe na mnie robiła wrażenie, im więcej wiedziałem o jego stanie zdrowia.
... więcej »Kolejny dzień spędzam z proboszczem parafii Najświętszego Serca w Polonii i św. Wojciecha w Rosholt Marcinem Mańkowskim OP. Najpierw dwie msze święte, a potem długa rozmowa. Jest w Marcinie delikatność i subtelność, gdy rozmawiamy o modlitwie i wstawiennictwie świętej Teresy z Lisieux oraz twardość żołnierza, gdy wspomina swoją posługę kapelana w US Army.
... więcej »Trafiłem do dwóch parafii w stanie Wisconsin: Sacred Heart w Polonii i St. Adalbert w Rosholt. Obie zamieszkują potomkowie Kaszubów, którzy przybyli tu w XVIII wieku. O polskości świadczy samoświadomość ludzi, ich nazwiska: Kurszewski, Jenta, Lepak oraz nieliczne ślady, takie jak napis „Idź z Bogiem” nad wyjściem z kościoła w Rosholt. Barwną postacią jest proboszcz obu parafii, dominikanin, ojciec Marcin Mańkowski.
... więcej »Prawie cały dzień spędzam w samochodzie, jadąc z Minneapolis do Polonii w stanie Wisconsin. 280 mil. Maciej, który ma już na koncie jeden amerykański mandat prowadzi zgodnie z przepisami i nie pozwala sobie na przekroczenie prędkości. Po prawie sześciu godzinach docieramy do plebanii, na której mieszka Marcin Mańkowski.
... więcej »Dzisiejszy czwartek spędziłem od świtu do nocy z Maciejem Okońskim. Na początek msza św. w kaplicy Providence Academy. O godz. 8.45 wyjazd gimbusami do St. Paul, gdzie uczestniczymy w nabożeństwie i marszu pro live. Po powrocie do szkoły katecheza dla przedszkolaków i spotkanie teologiczno-duchowe dla nauczycieli. Wieczorem kibicowanie szkolnej drużynie hokeja na lodzie.
... więcej »Po odprawieniu mszy św. i szybkim śniadaniu Jacek Kopera odwozi mnie na lotnisko JFK. Stamtąd o 11.20 odlatuję do Minneapolis. Rozpoczyna się nowy etap podróży. Najbliższy tydzień spędzę z Jackiem Budą i Maciejem Okońskim oraz wyskoczę na kilka dni do Marcina Mańkowskiego do Wisconsin.
... więcej »Miałem nadzieję, że uniknę wątku zaprzysiężenia Baracka Obamy. „Co on może mieć za znaczenie dla funkcjonowania polskich dominikanów w Nowym Jorku?” – pytałem retorycznie samego siebie. Nie dało się jednak nie zauważyć 44 prezydenta USA. Był obecny w mediach, na telebimie na Columbii i w rozmowach naszych braci.
... więcej »Cały dzień rozmawiałem z nowojorskimi dominikanami. Spotkałem się najpierw z Andrzejem Fornalem (proboszczem parafii), potem z Wojciechem Morawskim (przełożonym domu) na końcu z Jackiem Koperą (duszpasterzem akademickim). Z oceanu tematów zdecydowałem się wyłowić i opisać dwa. Opowieść Andrzeja o tym, jak dominikanie zaistnieli na mapie diecezji nowojorskiej oraz Jacka o wierze studentów amerykańskich.
... więcej »W nocy padał śnieg. Rano też sypie. Tutejszy proboszcz, czyli Andrzej Fornal rozpoczyna dzień od odśnieżania terenu wokół kościoła i klasztoru. Przy pomocy specjalnej maszyny starannie oczyszcza chodnik, a następnie posypuje solą.
... więcej »Redakcja dominikańskiego miesięcznika „W drodze” za cykl tekstów o naturalnym planowaniu rodziny otrzymała w sobotę w Poznaniu pierwszą nagrodę w konkursie dziennikarskim „Znak Dobra” im. Romany Brzezińskiej, który odbywa się pod patronatem metropolity poznańskiego, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego.
... więcej »Po noclegu w klasztorze dominikanów w Berlinie, gdzie zostałem gościnnie przyjęty przez Thomasa Griesbacha (przeora klasztoru św. Pawła), Jana Kulika (proboszcza tamtejszej parafii) i Andrzeja Dołęgę (diakon na praktyce) docieram na lotnisko. Tam czeka mnie pierwsze zaskoczenie tej podróży.
... więcej »
Postanowiłem pisać dziennik ze swojej podróży do Stanów Zjednoczonych z dwóch powodów. Gdy wyjeżdżałem, kilka osób prosiło, bym w mailach opisał moją wyprawę. Łatwiej i uczciwiej będzie mi umieszczać wpisy na stronie, niż udawać, że do każdego wysyłam osobnego maila. Poza tym dzięki temu relację będzie mogło przeczytać więcej osób. Drugi przyczyna pisania dziennika związana jest z charakterem wyjazdu.
Trudno jest uznać, że rodzice nas skrzywdzili. Nawet pobite dzieci biorą na siebie odpowiedzialność – uznają, że spotkała je kara za jakieś przewinienie. Trudno jest zakwestionować rodziców – w ten sposób kwestionuje się siebie. Jednak dorośli powinni pamiętać, że to rodzice powinni nosić ciężary dzieci, nie odwrotnie.
... więcej »Są ludzie, którzy całe życie wloką się w kieracie w rytm słów przykazania „Czcij ojca swego i matkę swoją.” Przykazania odartego tu z kontekstu biblijnego, w którym znajdują się również słowa o konieczności opuszczenia ojca i matki dla małżeństwa. Niestety, litera przykazania Bożego może stać się jednym z najperfidniejszych narzędzi przemocy, bo niepodważalnym, świętym. O czwartym przykazaniu Dekalogu - w styczniowym numerze miesięcznika "W drodze".
... więcej »Ten dzień pamięta z najdrobniejszymi szczegółami. Był czwartek. Godzina
14. Siedziała w samochodzie na parkingu przed swoją pracą, gdy
zadzwoniła komórka. Na wyświetlaczu zobaczyła napis: Ośrodek Adopcyjny.
To mogło oznaczać tylko jedno. Jest dziecko. Czy mogą następnego
dnia przyjechać? Mogą, mogą, mogą!
Blogi
Jeśli człowiek istnieje, Bóg nie jest wolny. Oczywiście nie w swojej wszechmocy, lecz w swojej miłości, którą Mikołaj Kabasilas w XIV wieku nazwał "manikon eros", szaloną miłością Boga do człowieka. W Bogu istnieje wyłącznie „tak”, powiedział święty Paweł. Człowiek może powiedzieć Bogu „nie”. Bóg mówi jedynie „tak”, i wypowiedział je na krzyżu.
Wszechmoc Boża polega na powoływaniu do istnienia „drugiej wolności” na swój obraz, wolności zdolnej spowodować porażkę samego Boga i zmusić Go do tolerowania piekła, które nie jest tworem Bożym, lecz które sam człowiek i tylko człowiek dobrowolnie sobie przygotowuje. Bóg ogranicza siebie, by inny mógł być, ogranicza siebie aż po dający życie krzyż, jedyną odpowiedź, którą można dać nowożytnemu człowiekowi, szukającemu prawdziwej wolności. „Duch nie powołuje do istnienia woli, która by mu się opierała”; „Bóg zbawia jedynie tego, kto tego pragnie”, mówili ojcowie.
Paul Evdokimov

... więcej »
Przeczytałem list biskupów na niedzielę Świętej Rodziny. Z jednej strony pozytywnie mnie zaskoczył, z drugiej jak zwykle rozczarował. Na plus tego listu zaliczam zmianę języka oraz fakt poruszenia tematu adopcji i poronienia. Na minus sprowadzenie troski o rodzinę do rodzicielstwa oraz powielanie fałszywych stereotypów.
... więcej »












