Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A

Artykuły opisane tagiem: "modlitwa"

Modlitwa to bez wątpienia jeden z najważniejszych aktów wiary. Modlitwa to jednak również forma bardzo tajemnicza. Nie tylko bowiem przenosi nas w sferę sacrum i pomaga wielbić, dziękować lub błagać Boga o wsparcie. Modlitwa jest również indywidualną rozmową, stąd tak ważne jest, by była ona szczera i głęboka. Tymczasem nawet tak prosta formuła jak "amen", kryje w tradycji "Starego Testamentu" przynajmniej dwa sensy: potwierdzenie słowa Bożego lub podziękowanie za błogosławieństwo. Jeśli dodamy do tego, że w Nowym Testamencie słowo amen zostaje użyte również, jako imię Jezusa ("To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny"; Ap 3,14), zrozumiemy, jak wiele zagadek stawia przed nami modlitwa. W tym miejscu chcemy odpowiedzieć na nie wspólnie.

Aktualności

06.03.2012 | Tropy milczenia
Kościół to również miejsce przebaczenia dla grzeszników przeciętnych, przybrudzonych codziennym kurzem, zmagających się z odmówieniem porannego pacierza i komentujących za plecami zachowanie sąsiada – pisze o. Łukasz Wiśniewski. ... więcej »
06.03.2012 | Wprowadzenie w medytację

Jeśli sobie uświadomimy, że największe zbliżenie się do Boga ma miejsce w misterium składania w ofierze Ciała i Krwi Jezusa, wówczas odrzucimy wszelkie próby medytacji odrywającej się od ciała po to, by „wznieść się w rejony czystego ducha” – pisze Hans Urs von Balthasar.

... więcej »
27.02.2012 | Długa droga

Wszystko w Wielkim Poście ma pouczać o tym, że zbawienie pochodzi jedynie od Boga – przypomina o. Błażej Matusiak. – Kiedy poszczę, to nie dla zrzucenia kilogramów albo zdrowej diety. Kiedy daję jałmużnę, to nie po to, żeby sobie przykleić serduszko.

... więcej »
13.01.2012 | Modlitwa psalmami

W modlitwie jest czas na rozmowę z Bogiem i czas na słuchanie Go w ciszy serca. Jeśli psalmy nie prowadzą do tego wewnętrznego i pełnego miłości milczenia, ożywiającego modlitwę, pozostają puste.

... więcej »
31.10.2011 | Czyściec i modlitwa za zmarłych

Jeśli Bogu podoba się, że żyjąc na tej ziemi, modlimy się za siebie wzajemnie, to dlaczego mogłoby Mu się nie podobać, że modlimy się za umarłych? – pisze o. Jacek Salij OP.

... więcej »
24.10.2011 | Dziesięć przeszkód w modlitwie

Modlitwa jest walką. Dzięki sile słowa Bożego musimy przezwyciężyć ociężałość, lenistwo, przygnębienie, rutynę. Musimy stawić czoło wrażeniu, że modląc się, tracimy czas. Musimy przezwyciężyć pokusę, że Bóg nas nie słyszy.

... więcej »
06.10.2011 | Różaniec - metoda kontemplacji

„Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym” – wyznał u kresu swego życia Jan Paweł II. I na początku 25. roku pontyfikatu zmienił rozpropagowaną w średniowieczu przez dominikanów modlitwę, rozszerzając jej treść o nowe tajemnice. By zachęcić do odmawiania lekceważonego przez wielu różańca – przekonywał, że jest on jedną z metod kontemplacji, której wielu chrześcijan tak dziś poszukuje.

... więcej »
06.06.2011 | Do kogo się modlić?

Kościół nie modli się po prostu do Boga, lecz modli się do Ojca, do Syna lub do Ducha Świętego. W tym punkcie jest bardzo precyzyjny. Niestety my, jako osoby prywatne, nie zawsze jesteśmy tak precyzyjni.

... więcej »
01.06.2011 | Jeden procent dla Boga

Wielu ludzi jest przekonanych, że modlitwa powinna dotyczyć rzeczy wzniosłych i pobożnych. Tymczasem w modlitwie może znaleźć się wszystko, o czym pomyślimy.

... więcej »
31.05.2011 | Kłopoty z modlitwą - o czerwcowym numerze"W drodze"

Moment, kiedy uzyskam duchową doskonałość, nie przyjdzie nigdy. Darujmy sobie. Najlepszy czas na modlitwę to ten, który mam przed sobą.

... więcej »
23.02.2011 | Zbaw nas od Złego

Filologicznie rzecz biorąc, możliwe są dwa wyjaśnienia: zbaw nas od zła - tego wszystkiego, co nas niszczy, dotyka, ale też i od Złego.

... więcej »
21.02.2011 | Gdzie się modlić?

Najlepszym sposobem na znalezienie czasu na modlitwę jest modlitwa. Jeśli czekasz na moment, w którym będziesz miał więcej czasu, to nigdy nie zaczniesz się modlić.

... więcej »
01.02.2011 | Odpuść nam nasze winy

Grzech sprawia, że jesteśmy zakładnikami naszej przeszłości. Często u ludzi dorosłych, dojrzałych starych to straszny ciężar - pamięć grzechów własnego życia i strach. To jest ulubiony teren działania złego ducha.

... więcej »
03.10.2010 | Na Służewie odbył się I Warszawski Dzień Modlitwy Różańcowej

Modlitwa różańcowa jest kontemplacyjnym dopełnieniem katechezy rodzinnej, parafialnej i szkolnej - mówił metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz podczas Mszy św. w I Warszawski Dzień Modlitwy Różańcowej, który odbył się 2.10 w dominikańskim Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej-Żółkiewskiej na warszawskim Służewie.

... więcej »
30.04.2010 | [WIDEO] A good friend

Modlitwy składające się nań są streszczeniem naszej wiary. Nauczyć się ich to tak jak nauczyć się mówić. Jest to początek naszego życia modlitwy i z pewnością jest to również kres naszego życia modlitwy – „bądź wola Twoja” „teraz i w godzinie śmierci naszej”.

... więcej »
22.04.2010 | Świętym nie zostaje się od razu

Jak dotrzeć do ludzi, którzy są letni, chodzą do kościoła, ale trudno jest im być z Panem Bogiem. Jak walczyć o ich świętość? Oni nie naprzykrzają się Panu Bogu, są dobrymi ludźmi, ale…

... więcej »
24.03.2010 | Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. Od początku chrześcijaństwa trwała na ten temat debata: czy chodzi o wszystko, co potrzebne do codziennej egzystencji, czy o chleb niezbędny do istnienia? O kolejnej prośbie Modlitwy Pańskiej opowiada o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

... więcej »
04.03.2010 | Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi

Najlepszym komentarzem do każdej z próśb Modlitwy Pańskiej jest sama ewangelia. Warto zajrzeć do tego jej fragmentu, w którym mowa jest o modlitwie Jezusa w Ogrojcu: "Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie!" (Mt 26,39).

... więcej »
17.02.2010 | Jałmużna, modlitwa, post
W tradycji rabinicznej znane jest powiedzenie, że świat stoi na trzech filarach: na studium Tory, na kulcie Boga i na dobrych uczynkach. Św. Mateusz zaś w swej Ewangelii pokazuje trzy filary nauki Chrystusa: jałmużnę, modlitwę i post. Warto zauważyć, że stawia w ten sposób dobre uczynki przed modlitwą i postem. ... więcej »
08.02.2010 | Przyjdź królestwo Twoje

Jedne z pierwszych słów, jakie zapisały Ewangelie to "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w ewangelię" (Mk 1, 15). Cóż zatem, królestwo już przysżło i czas sie wypełnił, czy może mamy się wciąż modlić, aby to królestwo przychodziło? - zastanawia się o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

... więcej »
20.01.2010 | Święć się imię Twoje

Ważne, byśmy podczas każdej naszej modlitwy uprzytomnili sobie, wobec Kogo stajemy. Zróbmy sobie rachunek sumienia ze sposobu naszej modlitwy. Nie zapełniajmy modlitwą jedynie pustego czasu - mówi o. Jan A. Kłoczowski OP komentując pierwszą z próśb Modlitwy Pańskiej - "Święć się Imię Twoje".

... więcej »
12.01.2010 | Któryś jest w niebie

Co to znaczy, że mam się modlić do Boga, który mieszka aż w niebie, jest tak niedostępny, zasiada gdzieś w przestworzach? Uświadamia nam to, że Bóg jest w niebie, a my na ziemi. Ale ta ziemia nie jest miejscem naszego zamieszkania, u św. Pawła czytamy, że Ojczyzną naszą jest niebo (por. Flp 3,8).

... więcej »
31.12.2009 | Znaleźć Bożą wolę

Uważny duszpasterz powinien zauważyć, że ktoś za pomocą życia religijnego i pod sztandarem szukania woli Bożej czyni siebie życiowym kaleką.

... więcej »
17.11.2009 | "Wszyscy jesteście braćmi" (Mt 23,8)

- Z tego, że do Boga mówimy Ojcze wynika bardzo istotna prawda. Chodzi nie tylko o to, że jestem dzieckiem Bożym, istotne jest również i to, co dotyczy moich relacji z innymi ludźmi. Nie mówimy do Boga Ojcze mój, ale Ojcze nasz. O braterstwie w Chrystusie w kolejnym odcinku komentarza do Ojcze nasz opowiada o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

... więcej »
11.11.2009 | Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi (1 J 3,1)
Czy człowiek jest dzieckiem Boga? Bardzo łatwo mówić o tym na bardzo naiwnym, dziecinnym poziomie – mówi o. Jan Andrzej Kłoczowski OP w kolejnym odcinku komentarza do Ojcze nasz. A przecież to jest coś więcej, Bóg chce podzielić się z nami sobą, chce dać nam swoje życie - wyjaśnia. ... więcej »
03.11.2009 | "Jeden jest wasz Ojciec, Ten w niebie"

Słowami ojciec, tatuś, zwracamy się do kogoś z kim mamy - czy powinniśmy mieć - bardzo bliski, wręcz intymny kontakt, do kogo mamy bezpośredni dostęp. I to rodzi problem. Jak bowiem mamy zwracać się słowem ojcze do Kogoś, Kto jest tajemnicą, do Boga?

... więcej »
27.10.2009 | Jak się modlić?

 - W czasie spowiedzi często rozmawiam i stawiam pytania na temat modlitwy osobistej. I niejednokrotnie ludzie, szczególnie młodzi, odpowiadają: "Tak, modlę się, ale swoimi słowami, nie używam tych wszystkich formułek" - mówi o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

... więcej »
25.10.2009 | Wideokomentarz do Ojcze nasz na dominikanie.pl

Wideokomentarz do "Ojcze nasz" obejrzeć można na stronie internetowej dominikanów www.dominikanie.pl. Modlitwę Pańską komentował będzie znany kaznodzieja o. Jan Andrzej Kłoczowski OP. Filmy z cyklu „W stronę Słowa” publikowane będą na stronie dominikanów co tydzień.

... więcej »
23.10.2009 | Na modlitwie nie paplajcie jak poganie - nowe odcinki W stronę Słowa

Zapraszamy do obejrzenia nowego cyklu "W stronę Słowa" poświęconego Modlitwie Pańskiej Ojcze nasz. Rozważania nad kolejnymi fragmentami bodaj najbardziej znanej modlitwy chrześcijan prowadzi o. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

... więcej »
01.01.2008 | Na nowo odkryjmy różaniec

Do ponownego odkrycia Różańca, jako środka kontemplacji i narzędzia przepowiadania Ewangelii wezwał braci i siostry Zakonu Kaznodziejskiego jego generał o. Carlos A. Aspiroz Costa OP w liście wystosowanym w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, obchodzonym jako Światowy dzień pokoju. Generał dominikanów zachęca, by każdy osobiście, jak również poszczególne wspólnoty rozpoczęły długi proces odnowy życia dominikańskiego przed jubileuszowym rokiem 2016, w którym obchodzona będzie 800. rocznica papieskiego zatwierdzenia Zakonu Kaznodziejskiego.

Publikujemy pełną treść listu:

... więcej »

Blogi

16.03.2012 | Kielce

Tu się zaczęło moje życie duchowe. Tu też zostałem powołany.

... więcej »
15.05.2011 | Z kazania ojca Gabriela

Końcówka kazania Gabriela na dzisiejszej mszy św. konwenckiej (cytuję z pamięci): „Dziś jest niedziela Dobrego Pasterza, a więc tradycyjnie dzień modlitw o nowe powołania kapłańskie. A ja bym w związku z tym dniem chciał zrobić rachunek sumienia i zastanowić się, czy my, kapłani, jesteśmy dobrymi pasterzami. Czy potrafimy być tak bezinteresowni, tak troszczący się o owce, tak dający się całkowicie jak Bóg. I muszę stwierdzić, że często nie jesteśmy, że szukamy siebie, swojego interesu, swojej korzyści. W związku z tym chciałbym Was prosić o wybaczenie wszystkich naszych grzechów i niedoskonałości. I jednocześnie prosić, byście za nas się modlili, byśmy byli dobrymi pasterzami”.

... więcej »
20.03.2011 | Czy wspólnota rozeznała?

„Czy wspólnota rozeznała, że jest siostra chora?” – spytał pewnym głosem prezbiter, gdy jedna z mniszek poprosiła go o udzielenie sakramentu chorych przy okazji Światowego Dnia Chorego. Zdezorientowana kobieta nie wiedziała, jak zareagować i co odpowiedzieć. „Czy przypadkiem każdy z nas nie jest chory?” – nieporadnie próbowała się usprawiedliwić. W tym miejscu wypada siostrze przyznać rację. Każdy coś tam ma, każdy na coś choruje. Jednak czy fakt ten stanowi dla nas, łacinników, wystarczające alibi?

... więcej »
16.03.2011 | Pustynia i Tabor w sercu miasta

Zgodnie ze starą rzymską tradycją,  sięgającą przełomu III i IV wieku, Kościół w I i II Niedzielę Wielkiego Postu czyta Ewangelię o kuszeniu Chrystusa na pustyni i Jego Przemienieniu na górze Tabor.

Dziś, gdy pustynią stały się postchrześcijańskie miasta Europy, Chrystus zaprasza do „uwewnętrznionego monastycyzmu”. Chrześcijanin w mieście odnajduje swoją pustynię. W mieście uczy się rozpoznawać „duchową skałę”, by po wejściu na nią przyjąć przemieniające światło Taboru. Chrześcijanin, „wewnętrzny mnich”, pozostaje w mieście, bo właśnie tutaj rozgrywa się realna walka duchowa.

... więcej »
09.03.2011 | Wielkanocny czas pokuty

Dziś środa popielcowa, caput ieiunii, rozpoczynamy zatem Wielki Post: czterdziestodniowy okres pokuty. Warto dodać, że nie jest to czas pokuty samej w sobie, lecz tylko takiej, do której kluczem i perspektywą jest Zmartwychwstanie Pana. Inaczej wszelkie wyrzeczenia czy ćwiczenia duchowe będą mogły pompować (i tak wystarczająco już rozdmuchane) nasze „ego”, zamiast rzeczywiście przysposabiać oraz umacniać do walki ze złym duchem. Nie chodzi o to, by wskutek Wielkiego Postu odklepać więcej modlitw, zaliczyć serię dodatkowych nabożeństw, czy też wyrobić sobie zgrabniejszą sylwetkę… „Czyż i poganie tego nie czynią?” (Mt 5). Tajemnica Postu kryje się w duchowej i odnowionej przestrzeni, właściwie przygotowanej na świt Wielkiej Nocy.

... więcej »
02.03.2011 | BGM - wystartowaliśmy!

Nie sądziłem, że propozycja stworzenia „Betonowej grupy modlitewnej” spotka się z takim odzewem. Dziękuję za wszystkie maile, intencje skrupulatnie wynotowałem i zostały one już rozesłane.

... więcej »
13.02.2011 | Większa znaczy Chrystusowa

Często chcielibyśmy, by Jezus zniósł jednak pewne prawa, nawet te mające za sobą szlachetną przeszłość, prawa szacowne, które w rozmaitym czasie zmieniały bieg historii, pisane dużą literą. Nie mielibyśmy nic przeciwko, by niektórych proroków – także tych współczesnych – sprytnie przeinterpretować, zagłuszyć raz na zawsze, usunąć z pamięci. Wolelibyśmy nigdy ich nie spotkać i nie usłyszeć. Jezus tymczasem nie tyle nie znosi Prawa czy Proroków (por. Mt 5,17), ile ich do końca miłuje, pokazując tym samym, czym wypełnić pierwsze oraz jak rozumieć drugich…

... więcej »
30.01.2011 | Katechumenat

Struktura aktu wiary ma wyjątkowo osobisty charakter – jest tajemnicą zakotwiczoną w najbardziej wewnętrznej głębi ludzkiego „ja”. Choć tak sporo wiemy o człowieku, choć potrafimy opisać przestrzenie, których istnienia nawet nie podejrzewaliśmy, jednak wobec kogoś, kto realnie poczuł wezwanie do stania się chrześcijaninem, stajemy niemal bezradni. Nasza bezsilność nie wynika bynajmniej z braku wiedzy, co do tego, jak wygląda procedura przyjmowania nowych członków do Kościoła. Ona dotyka nas samych. I choć przenika nas radość, że Bóg „namacalnie” działa w świecie, trawi nas lęk przed odkryciem oschłości i pustki naszej wiary.

Niniejszy tekst ma być formą podzielenia się doświadczeniem katechumenatu, jednak nie z perspektywy katechumena, więc kogoś kto radykalnie chce zbliżyć się do Prawdy, lecz przewodnika, który ma w jej odkrywaniu towarzyszyć. Przyznam, że to doświadczenie niesamowite, niezwykle uczące, jedyna w swoim rodzaju przygoda, do tego stopnia, że wraz z upływem czasu poważnie zacząłem zastanawiać się nad tym, czy przypadkiem nasze role się nie odwróciły. W pewnym sensie tak się właśnie stało, czego dowodem (i konsekwencją) może być konsekracja zakonna i habit, jaki teraz noszę.

... więcej »
19.01.2011 | Niewygodne dziedzictwo...

Ten, kto zmierza ku Bogu nie może nie przekazywać pokoju, ten kto buduje pokój nie może nie zbliżać się ku Bogu - Benedykt XVI.

... więcej »
27.11.2010 | Verbum Domini

Niezwykle interesująca, choć wcale nieprosta w lekturze, jest ostatnia adhortacja Verbum Domini, w której Benedykt XVI zbiera dyskusje i postulaty wyrażone na synodzie biskupów w 2008 roku. Zgromadzeni w Rzymie z rozmaitych stron świata oraz z różnych tradycji kościelnych „ojcowie synodalni” dyskutowali o Słowie Bożym. W dokumencie papież z właściwą sobie precyzją dokonuje analizy, jakie miejsce zajmuje i powinno zajmować Słowo Boże w życiu każdego człowieka: chrześcijanina i nie-chrześcijanina; tych, którzy uczestniczą w życiu Kościoła, jak i tych, co pozostają na jego marginesie.

... więcej »
31.10.2010 | Daj się ucywilizować

Bóg przychodzi w gościnę zwłaszcza wtedy, gdy człowiek raz na zawsze decyduje się zejść z drzewa, gdy pozwala się Panu ucywilizować. Co to w praktyce oznacza? Włączenie Boga w przestrzeń swojego życia: już nie na zasadzie plotki i ciekawości, dopełnionej skutecznością jakiegoś tam iluzjonisty, z którym po prostu opłaca się spotkać, ale jako istotnego punktu odniesienia, który dotyka całości ludzkiej egzystencji.

... więcej »
17.10.2010 | A może to jednak prawda?

„A może to jednak prawda” – wyszeptał Lewi Icchak do pewnego uczonego, który odwiedził cadyka z Berdyczowa, by odbyć z nim dysputę i ostatecznie zadać kłam argumentom, którymi rabbi bronił słuszności swojej wiary. Ambiwalencja owego „może” okazała się na tyle przenikliwa, że powaliła na kolana człowieka wielkiej nauki. „Mój synu – konsekwentnie ciągnął cadyk – uczeni w Piśmie, z którymi wiodłeś spór, na próżno z tobą rozmawiali; odchodząc śmiałeś się z ich słów. Nie mogli wyłożyć ci na stół Boga i Jego Królestwa i ja też nie mogę tego uczynić. Ale pomyśl, mój synu: może to jednak prawda” (Martin Buber, Opowieści chasydów).

... więcej »
10.10.2010 | Po bandzie

Ciekawe, że Jezus do Jerozolimy szedł akurat po granicy Samarii i Galilei, a dokładniej mówiąc – διά μέσον, per mediam – poprzez środek (por. Łk 17,11). Podróżował przez różne krainy, będąc jednocześnie dla wszystkich, to znaczy nie tylko dla tych, którzy sądzili, że dokładnie wiedzą, które szlaki przemierza, w których miejscach na pewno można Go spotkać, ale również dla tych, którzy, jak Samarytanie, powinni byli twierdzić, że ten Bóg jest nie dla nich. Jezus nie daje się zbyt łatwo uchwycić ludzkim schematom. Choć uważamy się za Jego uczniów, On zawsze będzie nas zaskakiwał, przekraczając granice naszej wyobraźni.

... więcej »
03.10.2010 | Poszerzać horyzonty

W ubiegłym miesiącu miałem możliwość uczestniczenia w rekrutacji wolontariuszy na Światowy Dzień Młodzieży, który w przyszłym roku będzie odbywać się w Hiszpanii. Muszę przyznać, że jako „egzaminator” byłem pod ogromnym wrażeniem otwartości oraz entuzjazmu zgłaszających się tam ludzi, ich gotowości do pomocy innym, a także zaangażowania w życie Kościoła – na najrozmaitszych „odcinkach”, często trudnych do dostrzeżenia i z założenia niemedialnych.

... więcej »
26.09.2010 | Bariery

To nie bogactwo było przyczyną zguby bogacza, lecz użytek, jaki z niego zrobił. Z zewnątrz wydawało się, że to właśnie jemu Bóg pobłogosławił. „Ubierał się w purpurę i bisior – znak władzy oraz przynależności do klasy wyższej – i dzień w dzień ucztował wystawnie” (Łk 16,19). Wystawnie to nie znaczy wyłącznie obficie, lecz z przepychem, nie od czasu do czasu, lecz niemal każdego dnia. Nie musiał się niczym przejmować, w przeciwieństwie do Łazarza, który prawdziwe cierpiał biedę. W powszechnym mniemaniu ludzi współczesnych Jezusowi każdy żebrak sam był winien własnego niedostatku. I nie chodzi tu o brak ludzkiej zaradności, lecz o biedę, która stanowi konsekwencję złych czynów, biedę, która jest karą za grzechy. Każdy bez trudu mógł zracjonalizować postawę bogacza: skoro zamożność związana była z Bożym błogosławieństwem, to wina musiała leżeć po stronie nędzarza.

... więcej »
19.09.2010 | Misterna prowokacja

Przypuszczam, że Ewangelia o nieuczciwym rządcy, odczytywana w dzisiejszą niedzielę, szokuje nas dużo bardziej niż wówczas, gdy Jezus mówił ją swoim uczniom. To dobry objaw, gdyż pokazuje, że coraz bardziej jesteśmy wrażliwi na kwestię oszustw i niesprawiedliwości społecznych, że nie są to sprawy dla nas obojętne. Chciałoby się z optymizmem powtórzyć za św. Bonawenturą: dzieła Chrystusa nie cofają się, nie ubywa ich, lecz idą naprzód (opera Christi non deficiunt, sed proficiunt).

... więcej »
28.08.2010 | Na polowaniu Pana

Czy można śledzić Boga? Nie tylko można, ale i trzeba! W Piśmie Świętym wiele jest przykładów tych, co Pana w swoim życiu – mniej lub bardziej świadomie – śledzili. Istotne, by robić to w sposób właściwy, to znaczy nie z perspektywy „pierwszego miejsca przy stole” (por. Łk 14,7).

... więcej »
15.08.2010 | Nareszcie w Domu, bez poczucia obcości

Jest coś bardzo przejmującego i pięknego w uroczystości Wniebowzięcia NMP. Syn przychodzi po swoją Matkę. Ona Go nosiła w swoim łonie przez dziewięć miesięcy, urodziła, wykarmiła, wychowała, trwała z Nim w osamotnieniu i cierpieniu krzyża, widziała Jego śmierć, złożyła Jego ciało do grobu. Jak miałaby nie towarzyszyć Synowi  w Jego zmartwychwstaniu i uwielbieniu?

 

... więcej »
15.08.2010 | Jest radość!

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to przedziwny wybuch radości – takiej niepohamowanej i żadną miarą nie dającej się poskromić. Cieszą się aniołowie oraz duchy niebieskie, raduje się cały wszechświat, że ta, która w wolności i z odwagą przyjęła Boże Słowo, ciałem i duszą doznaje już w pełni Jego obecności. Ten dzień właściwie może przeżyć ktoś, kto choć raz doświadczył, kim Bóg jest, a w konsekwencji, kto zaczął przeczuwać, do czego On nas zaprasza…

... więcej »
06.08.2010 | Twarz Jego Przemieniona

Zanim Jezus przemienił się wobec uczniów na Górze Tabor, wyjaśnił św. Piotrowi, wyznającemu wiarę w Chrystusa – Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego, co to wyznanie oznacza. Mistrz musi pójść do Jerozolimy i umrzeć. Będzie ukrzyżowany.


 

... więcej »
03.08.2010 | KRZYŻowcy

Ogarnął mnie dziś przerażający smutek, gdy śledziłem przez chwilę zajścia pod pałacem prezydenckim. Wrzask, zaciśnięte pięści, nienawistne spojrzenia, oskarżenia rzucane w stronę księży, którzy przyszli z harcerzami, aby przenieść krzyż. Ktoś z tłumu pytał, a raczej wykrzyczał: kim wy jesteście, nazywacie się księżmi? Oberwało się także harcerzom.

 

... więcej »
27.07.2010 | Inkulturacja serca
Inkulturacja nieodłącznie kojarzy się nam z misjami – z twórczym dialogiem, z reinterpretacją i adaptacją lokalnych zwyczajów do prawdy Ewangelii. I jest to trafne skojarzenie. Wystarczy przyjrzeć się historii Kościoła, prześledzić jego dzieje, by bez większego trudu podać przykłady procesu, poprzez który „katecheza «wcielała się» w różne kultury” (Catechesi tradendae, 53). ... więcej »
25.07.2010 | Usynowieni Krzyżem

Jeden z uczniów prosi Jezusa: Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów. Jezus spełnia prośbę w sposób dla nas niewyobrażalny.

... więcej »
18.07.2010 | Akcja i kontemplacja

Po opublikowaniu adhortacji apostolskiej Vita consecrata Jana Pawła II w 1996 roku pojawiła się wątpliwość, w jaki sposób właściwie oddać w językach narodowych łacińskie praestantia, które to, odwołując się do wielowiekowej chrześcijańskiej tradycji, opisywało życie konsekrowane w relacji do pozostałych „stanów życia” w Kościele. Polski czy angielski tekst dokumentu proponował „obiektywną wyższość” życia konsekrowanego (objective superiority), natomiast hiszpański lub niemiecki przekład postulował „obiektywną doskonałość” (excelencia objetiva, die objektive Vollkommenheit). Po wielu burzliwych dyskusjach ustalono ostatecznie, że każde z tłumaczeń – jako tekst opublikowany przez Stolicę Apostolską, a zatem w pełni oficjalny – należy traktować jako obowiązujące.

... więcej »
25.06.2010 | Wakacje
Pożegnania zawsze są smutne. Boleśnie uświadamiają, jak prędko człowiek przywiązuje się do innych. Z drugiej strony wiadomo również, że wakacje są ważne i konieczne – by nabrać sił, by po prostu zniknąć i odpocząć. Każdy z nas potrzebuje takich chwil… ... więcej »
20.06.2010 | Pytam się siebie o Niego

Różnie mówią o Jezusie, ale co sam o Nim sądzę? Czy Go znam, czy tylko mi się wydaję? Pytam więc ciągle siebie o Niego.

... więcej »
19.06.2010 | Koniec sielanki

Są takie chwile w życiu – okazuje się, że wcale ich niemało – kiedy człowiek chętnie i z łatwością szafuje teologicznie poprawnymi, wyuczonymi odpowiedziami, lecz nie do końca jest świadomy, co w praktyce one oznaczają. Wie, że tak być „musi”, ponieważ ktoś, komu zaufał, tak mu powiedział, bo przeczytał w mądrych książkach… Często okazuje się jednak, że moment weryfikacji wypowiadanych stwierdzeń, kiedy życiem trzeba potwierdzić wypowiedziane słowo, bywa niezmiernie trudny, czasami wręcz bolesny. Zwłaszcza wówczas, gdy na kawałki rozpada się tak żmudnie i z trudem budowany świat, oparty przede wszystkim na „okrągłych frazesach”.

... więcej »
13.06.2010 | Prześwietlenie

Faryzeuszowi wydawało się, że zna na wylot tajemnicę serca kobiety, która – ni stąd, ni zowąd – wtargnęła na przyjęcie w jego domu. Wszyscy zresztą wiedzieli, że „prowadziła w mieście życie grzeszne” (Łk 7,37). Dlatego z taką łatwością przyszło mu wydać sąd, nie przypuszczając nawet, że bardziej niż ową kobietę oskarżył siebie. W rzeczywistości bowiem tylko wzrok Jezusa prawdziwie i dogłębnie jest w stanie prześwietlić ludzkie serce…

... więcej »
11.06.2010 | ... według Jego serca

Kończy się ogłoszony przez papieża, Benedykta XVI, Rok kapłański. Na beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki możemy spojrzeć jak na przypieczętowanie tego roku. Na ołtarze został wyniesiony kapłan mądry i kochający... według Serca Bożego.
... więcej »
23.05.2010 | Złapać Oddech

Myślenie to za mało, człowiek, musi jeszcze oddychać. Niebezpieczni się ci myśliciele, którzy nie dość głęboko zaczerpnęli powietrza (Elias Canetti).

... więcej »
20.05.2010 | Powódź

Niełatwo reagować spokojnie i bez emocji, gdy – poza modlitwą oraz czekaniem – w zasadzie nic innego nie zostaje. Mowa o wielkiej wodzie, która dotknęła prawobrzeżną część Sandomierza oraz niektóre z dzielnic Tarnobrzega i okolic. Prawdziwy dramat. W jednej chwili niektórzy stracili dorobek całego życia, wszystko, co mieli, nie wyłączając marzeń i nadziei. Do momentu, gdy sprawa dotyczy „bezimiennych”, oglądanych na ekranach telewizorów, słusznie targają nami ludzkie odruchy żalu i współczucia. Gorzej, gdy woda zalewa tych, których dobrze się zna, albo których się uczy w szkole. Brak słów, by to wyrazić…

... więcej »
15.05.2010 | Zawroty głowy

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego rozważamy nie tyle odejście Jezusa, ile raczej nowy rodzaj Jego obecności. Można, jak Apostołowie, stać w osłupieniu i wpatrywać się w niebo (por. Dz 1,11), choć nietrudno wówczas stracić właściwą ostrość widzenia lub nabawić się poważnych zawrotów głowy. Kto choć raz w życiu próbował, doskonale wie, o czym mowa. Można także usiłować uciec, zwłaszcza wtedy, gdy – mimo najszczerszych pragnień, nie tylko fizycznie – Jezus wydaje się coraz bardziej odległy.

... więcej »
11.05.2010 | Święty spokój
Człowiek tęskni za pokojem, ale nigdy nie może go osiągnąć w takim stopniu, w jakim by pragnął. Wydaje się rzeczywistością nie do osiągnięcia... utopią. I wówczas, nie zaznawszy pokoju, "marzyć" może już tylko o świętym spokoju. ... więcej »
02.05.2010 | Przykazanie miłości
Słowa dotyczące miłości z dzisiejszej Ewangelii – „przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie” (J 13,34-35) – ilekroć je słyszę, są dla mnie niekończącym się pytaniem: czym tak naprawdę kieruję się w swoim życiu? Co nazywam miłością i jak ją w praktyce realizuję? ... więcej »
29.04.2010 | Serce, rany i piekło

Dziś w Kościele obchodzimy święto naszej dominikańskiej siostry św. Katarzyny Sieneńskiej. Papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła, a Jan Paweł II w 1999 roku współpatronką Europy.

Gdybym mogła... stanąć u wejścia do piekła i w taki sposób je zamknąć, aby nikt nie mógł do niego wejść, stanowiłoby to dla mnie najwyższą radość, gdyż wtedy wszyscy, których kocham, byliby ocaleni.

 

... więcej »
26.04.2010 | Paść ich będzie Baranek

Niezwykły ów Dobry Pasterz, cierpliwie wypasający owce, któremu daleko do bycia iluzjonistą lub pospolitym liderem. W jednej ręce trzyma Ewangelię, w drugiej kij wędrowca – jak na rzymskim sarkofagu z początków chrześcijaństwa. Niezwykły, bo niosąc Słowo wskazuje jednocześnie na drogę, która prowadzi nie gdziekolwiek, lecz poza zasłonę śmierci. Jedynie ktoś taki może być prawdziwym nauczycielem życia, w pełnym tego słowa znaczeniu…

... więcej »
25.04.2010 | my owcami w Jego ręku

Rustykalny obraz pasterza i owieczek może wzbudzać sentymentalną nostalgię za harmonią z przyrodą. Sam wiem jak kojące jest rozłożyć się na opanowanej przez stado owiec  „Rusinowej Polanie”, z Tatrami w tle. Jeśli jednak obraz owcy, bezwiednie podążającej za Pasterzem, odniesiemy do relacji człowieka z Bogiem, a tym bardziej wiernego i księdza, ma prawo wywołać w nas lekki odruch protestu. Jeśli jesteśmy świadomi swojej godności, ceniąc sobie wolność i niezależność, jako elementarne składniki życia twórczego i odpowiedzialnego, obawa wydaje się być jak najbardziej uzasadniona.

 

... więcej »
04.04.2010 | Na Zmartwychwstanie

Przenikająca jest cisza Wielkiej Soboty – moment, w którym zamiera Życie, kiedy Stwórca wszechświata wkracza do miejsca swego odpoczynku (por. Ps 95,11). Istotnie, Pan zasnął. Zasnął snem śmierci…

... więcej »
04.04.2010 | Wbiec
Wszystkim miłośnikom serfowania po blogach... nawiązując do dzisiejszej ewangelii, życzę radosnego wbiegnięcia w poranek wielkanocny. I oby ta paschalna pasja biegania nigdy w was nie ustała. ... więcej »
29.03.2010 | Vademecum penitenta

No cóż, trzeba pójść za ciosem. Skoro stworzyliśmy vademecum spowiednika – za co wszystkim niezmiernie dziękuję – zatem wypada wziąć się także za penitentów. Zdaję sobie sprawę, że zadanie jest dużo trudniejsze, lecz mimo wszystko zaryzykujmy… Niewykluczone, że pojawią się jakieś ciekawe sugestie, być może wywiąże się też interesująca dyskusja, która pomoże komuś lepiej (cokolwiek by to miało oznaczać) przystępować do sakramentu pokuty.

... więcej »
28.03.2010 | Wielkie Miłości przyśpieszenie

Jakiż małżonek umarł kiedykolwiek za swa żonę, i jakaż żona wybrała sobie kiedykolwiek za męża ukrzyżowanego? Pan zaślubił Kościół, zapewnił mu posag przez swoją krew i ukuł pierścień z gwoździ swojego ukrzyżowania (Jan z Sarugi – starożytny pisarz z Syrii).

 

... więcej »
25.03.2010 | Ze swojej drogi zejdę

W trakcie dzisiejszej Liturgii Uroczystości Zwiastowania Pańskiego przypomniałem sobie piosenkę Katarzyny Groniec z mojej ulubionej płyty Na żywo. Do własnych słów śpiewa piosenkę Będę z Tobą.

... więcej »
24.03.2010 | Vademecum spowiednika

Dla wielu czas Wielkiego Postu oznacza konieczność przystąpienia do spowiedzi. I słusznie, bo choćby z racji odbywających się w każdej parafii rekolekcji, mniej lub bardziej chętnie, korzystamy z tego sakramentu, który niesie pojednanie i pokój.

... więcej »
13.03.2010 | Strąki

Przypowieść o synu marnotrawnym, czy raczej – jak nie bez przyczyny podkreślają inni – opowieść o miłosiernym Ojcu, stanowi niezwykłą, a zarazem odsłaniającą prawdziwe motywy i sens nawrócenia, narrację. To opis powrotu do Boga, to znaczy taki, który definitywnie dotyka życia człowieka, który w całości odnosi się do jego doczesności. I nie chodzi tu bynajmniej o jednorazową decyzję na zwrócenie swej twarzy ku Ojcu (choć to z pewnością wymaga odwagi), lecz o nieustanne rzucanie się w Jego ramiona. Bo miłość zawsze pociąga, mimo, że u jej początku często leży wykrzywiona i wyrachowana jej forma: nasz ludzki egoizm.

... więcej »
26.02.2010 | Fuga mundi

Współczesny człowiek – zdaje się, jak nigdy wcześniej – panicznie poszukuje miejsc, w których będzie mógł spotkać się zwłaszcza ze sobą. Nie wystarcza już szybka i sprawna komunikacja, wysiadają komunikatory i inne modne gadżety, gdyż w gąszczu informacji niezmiernie łatwo zagubić sens istnienia, tego, co rzeczywiście nas konstytuuje. Cóż z tego, że na bieżąco syceni jesteśmy wiadomościami o wydarzeniach, na które tak naprawdę wpływu nie mamy, które jednak spędzają nam sen z powiek. Jak wiele „trawimy” ich każdego dnia! Starczy drobny rachunek sumienia.

... więcej »
24.02.2010 | Powroty

Wielki Post i wielkie powroty. Ale powroty gdzie? Nie gdzie, ale do kogo! Gdy medytujemy w tym czasie nad przypowieścią o Synu marnotrawnym, nie możemy nie zauważyć, że Jezus opowiada o wracaniu: do Ojca, do swego brata, ostatecznie do samego siebie.

... więcej »
14.02.2010 | Przedpoście

W tym roku Pan zafundował mi swoistego rodzaju „przedpoście”, choć okres ten – po rewizji kalendarza liturgicznego w 1969 roku, dla uwypuklenia Wielkiego Postu – został wymazany z roku kościelnego. Niestety, mój komputer odmówił posłuszeństwa i to na tyle, że w jednej chwili (na co najmniej dwa tygodnie) znalazłem się bez codziennego narzędzia pracy: bez notatek, zapisków, korespondencji, stałego dostępu do Internetu, etc. Ciekawe doświadczenie, zwłaszcza, gdy trzeba zmagać się z własnymi przyzwyczajeniami. Okazało się także, że sprawy, jak dotąd uznawane za palące, mogą spokojnie poczekać.

... więcej »
14.02.2010 | Horyzont szczęścia
Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Szczęśliwy, kto spojrzał dalej, dostrzegł na horyzoncie zmartwychwstanie i stał się wolny, choć jeszcze dryfuje na morzu pełnym niepewności. ... więcej »
11.02.2010 | Co ma wspólnego Rublow z Lourdes?

Dziś w Kościele katolickim wspominamy Najświętszą Marię Pannę z Lourdes. Uzdrowienie Chorych… modlę do Ciebie za tymi wszystkimi, których przygniata czas chorowania...

... więcej »
07.02.2010 | Boży dystans

Cudowna jest Ewangelia dzisiejszej niedzieli. Daje nie tylko szerokie możliwości interpretacyjne, lecz przede wszystkim pozwala odkryć, że Pan w najróżniejszych sytuacjach życiowych – bez względu na to, co i jak odczuwamy – zawsze jest blisko człowieka. By się o tym przekonać, nie wystarczy „wiedzieć”, trzeba, jak w przypadku Szymona, decyzji na ponowny połów, nawet jeśli nasze przeświadczenie czy doświadczenie życiowe podpowiadałyby coś innego. Z przestrzenią Jego obecności jest bowiem tak, że ona zawsze przekracza zdolność ludzkiej percepcji… Może dlatego tak trudno usłyszeć, zrozumieć i wypowiedzieć Jego (po)wołanie…

... więcej »
25.01.2010 | Niech wieje

To naprawdę zadziwiające, że Pan nie tylko potrafi, lecz także że chce działać przez naczynia gliniane (por. 2 Kor 4,7). Przybyło nas na kapitułę czterdziestu sześciu – z innym doświadczeniem i temperamentem, oceniający sprawy Kościoła i świata z różnej perspektywy, mających odmienne rozwiązania i sugestie…

... więcej »
23.01.2010 | Czym będzie, skoro jest...

Ten DZIEŃ jest poświęcony Bogu waszemu, Panu. Nie bądźcie smutni i nie płaczcie. Nie muszę uciekać, jestem wolny: dziś się spełniło…! A cały lud podnosząc ręce odpowiedział: „Amen! Amen!” – niech się stanie, niech JEST!

... więcej »
18.01.2010 | UWAGA: ksiądz po kolędzie!

Obiecałem kilka refleksji na temat wizyt duszpasterskich, popularnie zwanych kolędą. Na wstępie zaznaczę, że nie roszczę sobie pretensji, by zagadnienie wyczerpać. Trudno bowiem za jednym zamachem (czytaj: wpisem) wnikliwie potraktować temat, który, jak przypuszczam, doczekał się co najmniej kilku opracowań naukowych. Będą to zatem impresje, i to impresje prezbitera z kilkumiesięcznym stażem, mającego pełną świadomość, że w innych częściach kraju, w innych parafiach, kolęda może wyglądać – i pewnie wygląda – zupełnie inaczej…

... więcej »
17.01.2010 | Stągwie... czekające na wodę i cud
Dzisiaj się Kościół złączył z Chrystusem, swoim Oblubieńcem, który go z grzechów obmył w Jordanie; biegną mędrcy z darami na królewskie gody, a woda przemieniona w wino cieszy biesiadników, alleluja (Antyfona do Benedictus z Uroczystości Objawienia).
Chwałą Boga, żyjący człowiek (
św. Ireneusz, II w.) ... więcej »
10.01.2010 | Rewelacja

Chrzest Jezusa w Jordanie jest najpełniejszym wypowiedzeniem imienia Bożego, jest objawieniem tajemnicy całej Trójcy Świętej. Głosu, jaki rozległ się z nieba, nie da się bowiem zrównać z informacją, do jakiej jesteśmy dziś przyzwyczajeni. Nie był on jedynie newsem. „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” stanowiło jedyną w swoim rodzaju rewelację, czyli odsłonięcie tego, co dotychczas pozostawało zakryte i niezrozumiałe, tego, kim Bóg jest. A On jest Miłością (1 J 4,16). Może dlatego tak trudno komentować to wydarzenie, bo Trójcy nie da się opanować wyłącznie rozumem. Trójcą trzeba żyć, trzeba jej doświadczać, tak jak doświadcza się miłości…

... więcej »
05.01.2010 | Blask Prawdy

Tendencje wypychania nawet spraw ważnych poza margines towarzyszyły ludzkości, a więc nie dotyczy to wyłącznie chrześcijan, niemal w każdym czasie. Dla przykładu można prześledzić historię starożytnej Cyprianowej formuły: „poza Kościołem nie ma zbawienia” (nulla salus extra Ecclesiam), by przekonać się, jak stopniowo, w imię godnego podziwu strzeżenia Prawdy, nabierała ona odmiennego znaczenia. W konsekwencji okazywało się, że nie zawsze chodziło o Prawdę, lecz o sposób jej artykułowania. Sprawa niewątpliwie bardzo istotna, ale czy najważniejsza?

... więcej »
31.12.2009 | Początek końca
Koniec roku i początek nowego to doskonała okazja, by z wdzięcznością spojrzeć na własne życie, by uświadomić sobie, jak wiele się w tym czasie wydarzyło. Z pewnością były momenty trudne, lecz również wzniosłe i piękne; towarzyszyły nam zarówno wzloty jak i upadki. Nie to jest jednak najistotniejsze. Najważniejsze, by doświadczyć Jego wierności, by dostrzec, że On JEST, że jest Emmanuelem. „Jeżeliśmy bowiem z Nim współumarli, wespół z Nim i żyć będziemy. Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy. Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego” (2 Tm 2,11-13). ... więcej »
25.12.2009 | Na Boże Narodzenie

Boże Narodzenie to uroczystość Stwórcy zakochanego do granic możliwości w swoim stworzeniu, to przypomnienie, że „dlatego Słowo Boże stało się człowiekiem, a Syn Boży Synem człowieczym, żeby człowiek łącząc się ze Słowem i przyjmując przybranie, stał się synem Bożym” (św. Ireneusz).

... więcej »
25.12.2009 | Zadomowieni

Zadomowieni… to tytuł rekolekcji adwentowych na Zielonej w Łodzi, których ostatecznie nie wygłosiłem: na prawie cały adwent trafiłem dwukrotnie do szpitala z zapaleniem siatkówek oczu. W ogóle, z zaplanowanych na adwent rekolekcji, nie wygłosiłem żadnych. Widocznie sam potrzebowałem intensywnych rekolekji

... więcej »
20.12.2009 | Nawiedzenie

Odwiedziny Maryi u Elżbiety to jedno z najbardziej zaskakujących spotkań w historii ludzkości. Dlaczego? Bo obie znajdowały się w stanie błogosławionym, choć pierwsza była dziewicą, druga zaś „posuniętą w latach” (Łk 1,7) i cierpiącą na niepłodność kobietą. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37). Spotkanie Maryi z Elżbietą to również, a może przede wszystkim, przedziwne spotkanie ich synów – Mesjasza z Janem Poprzednikiem. Kolejny „dowód”, że to, co trudne do ogarnięcia ludzkim umysłem, w Bożej przestrzeni staje się możliwe. Nawiedzenie, napełnianie się Duchem Świętym, także to dokonujące się w naszym życiu, zawsze porusza (por. Łk 1,41), nieustannie pełne jest Bożych paradoksów…

... więcej »
16.12.2009 | Adwentowy rachunek sumienia

„Człowiek posłany przez Boga” (J 1,6) – Jan Poprzednik, który przygotowywał drogę Panu (por. Łk 7,27), jest nie tylko dobrym świętym na czas Adwentu; jego życie to także doskonały „rachunek sumienia” oraz przykład do naśladowania dla wszystkich duchownych. Warto o nim wspomnieć przy okazji obchodzonego w Kościele Roku Kapłańskiego, który w zamyśle Benedykta XVI ma się przyczynić do „odnowy wszystkich kapłanów na rzecz silniejszego i bardziej wyrazistego świadectwa ewangelicznego we współczesnym świecie”.

... więcej »
12.12.2009 | O wielkości codzienności

Dramatycznie brzmią pytania skierowane do Jana Poprzednika: „co mamy zrobić?” (Łk 3,10) Okazuje się, że w zasadzie nic nadzwyczajnego. Kto ma wiele, „niech się podzieli z tym, który nie ma”, kto kieruje się chęcią zysku, dopuszcza się różnego rodzaju nadużyć, „niech niczego więcej nie robi niż to, co jest nakazane”, kto szuka okazji do nieuczciwości – choćby ta nadarzała się sama – niech nie idzie na łatwiznę… Listę Jana Chrzciciela należy, rzecz jasna, inkulturować i aktualizować, bo Adwent to czas przyglądania się temu, co blokuje moją relację z Panem, co przeszkadza we wzajemnym spotkaniu się. Taką diagnozę oczywiście każdy nie tylko może, ale i powinien wystawić sobie sam.

... więcej »
07.12.2009 | Adwentowe ekstazy

Adwent to czas uwrażliwiania swego serca na rodzące się w milczeniu Słowo Boga, spulchniania rosą Ducha jego gleby – wszelkich grud, dolin i pagórków; to pora prostowania wszystkiego, co wyboiste, wypełniania dziur, tak by po drogach naszego życia mógł przyjść Mesjasz…

... więcej »
03.12.2009 | Miłość zamiast rózgi

O tym, że Santa Claus ze św. Mikołajem ma niewiele wspólnego, nikogo przekonywać chyba nie trzeba. Kto ma wątpliwości niech spojrzy na reklamy czy opakowania produktów w sklepach … Wiele już na ten temat napisano, niejedną audycję niniejszej kwestii poświęcono, jednak, mimo to, komercja wydaje się być silniejsza. Podobnie zresztą jak przyzwyczajenia, te ponoć stanowią drugą naturą człowieka – consuetudo altera natura. Niewątpliwie łatwiej przyzwyczaić oko do sympatycznego starszego pana w białej brodzie, z niczego sobie brzuszkiem, który nie wymaga za wiele, a który zajmuje się rozdawaniem prezentów. Taki „Mikołaj” jest nieszkodliwy i – co chyba w całym współczesnym kontekście najważniejsze – religijnie obojętny.

... więcej »
29.11.2009 | Marana tha!

Przez długi czas intrygowało mnie, dlaczego autor Listu do Hebrajczyków zachęca, by wiarę przełożonych, którzy „głosili nam słowo Boże”, naśladować nie tak po prostu, lecz „rozpamiętując koniec ich życia” (por. Hbr 13,7). Czy wymaganie to nie jest zbyteczne? Bynajmniej. Starość bowiem mówi wiele o człowieku i jego życiu. Czasami nawet zbyt wiele. W ostatnich chwilach nie sposób oszukiwać. Pozostając uzależnionym od dobrej woli i pomocy innych, kiedy zaczyna brakować pełni świadomości, wówczas czarno na białym wychodzi, czym człowiek żył przez wszystkie lata, jak wypełniał swoje życie oraz powołanie. Gdy jest się młodym, pełnym sił i perspektyw, wtedy próbować można „coś” zagrać, da się jeszcze zmanipulować innych lub, co gorsza, siebie samego. W starości jest już często zbyt późno…

... więcej »
22.11.2009 | Ociosywać Prawdę
Przesłuchanie w pretorium miało ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości. Na proste pytanie – „czy Ty jesteś królem Judejczyków?” (J 18,33) – Piłat oczekiwał równie prostej odpowiedzi. Okazało się jednak, że prawda sięga dużo głębiej, niż to z pozoru się wydaje; ma więcej odcieni niż zwyczajne „tak” lub „nie”. Odpowiedź Jezusa, wbrew pierwszym odczuciom, nie była li tylko gierką słowną. „Moje Królestwo nie jest z tego świata” – stanowiło najszczerszą prawdę, której Piłat się nie spodziewał, której nie mógł z początku uchwycić. Gdyby za pierwszym razem usłyszał Jezusowe: „tak, jestem królem”, z pewnością słowa te zinterpretowałby po swojemu. Oczekiwał prostej i krótkiej reakcji, w zamian tymczasem otrzymał przeszywające go pytanie o prawdę – nie taką w ogólności, lecz odniesioną do własnego życia. ... więcej »
15.11.2009 | Nie pytaj kiedy, pytaj Kto

Kalendarz kinowy w tym roku zgrał się nieoczekiwanie z końcówką roku liturgicznego przypominającego nam o eschatonie. Jeśli ktoś ma potrzebę dowiedzieć się więcej o dniu onym lub godzinie niech wybierze się koniecznie na wyświetlany właśnie w kinach film 2012. To dobra propozycja dla tych, którzy szukają mocnych wrażeń, bardziej pikantnych niż biblijne opisy. Przy okazji seansu wystarczająco można się nakramić sporą dawką sekciarskiego lęku.

... więcej »
15.11.2009 | Paruzja

Stosowane do paruzji określenia „drugie” lub „powtórne” przyjście Chrystusa są – zdaniem Karla Rahnera – niefortunne i zwodzące. Paruzja nie jest czymś, co ma się wydarzyć po raz drugi, nie stanowi „powtórki z rozrywki”. Przeciwnie, to dopełnienie wydarzenia Chrystusa: Jego wcielenia, śmierci i zmartwychwstania, to pełne objawienie się Jego chwały. Już trwa „ostateczna godzina” (1 J 2,18), już żyjemy w czasach ostatecznych…

... więcej »
08.11.2009 | Rabin i wdowi grosz

Jako wierzący nie mogę przewidzieć swego losu tu na ziemi, jak każdy śmiertelnik, ale oczyma wiary dostrzegam w niepewności jutra Oblicze kochającego Boga. Nie mogę odgadnąć nadchodzących dni, ale wiem, że tam już Ktoś kochający czeka i troszczy się o mnie. Chrystus jest moją przyszłością!

... więcej »
04.11.2009 | Krwiobieg miłości
„Nadprzyrodzony krwiobieg miłości”. Spokojnie! Nie mam na myśli listu biskupów sprzed dwóch lat, podejmującego tematykę przeszczepiania narządów. Chodzi mi raczej o modlitwę za zmarłych. Jest w niej coś niezwykłego i urzekającego. Przypomina ona, że jako Kościół jesteśmy jednym Ciałem, że do Pana idziemy razem, że zwyczajnie potrzebujemy siebie nawzajem… I nie ma w tym stwierdzeniu krzty przesady, choć brzmi ono paradoksalnie: zmarli potrzebują naszej modlitwy, a my ich. ... więcej »
01.11.2009 | Wszystkich Szczęśliwych

Błogosławieni, święci, piękni, szczęśliwi... to perspektywa zarysowana dla każdego. Jezus to nie radykalny nauczyciel, który swoje orędzie redukuje do powinności. On roztacza przed człowiekiem wytęsknioną, choć często wydawałoby się nieosiągalną na miarę naszych pragnień, nadzieję na szczęśliwe spełnienie.

... więcej »
27.10.2009 | Bartymeusz
Różne są rodzaje ślepoty. Nie trzeba być ślepym fizycznie, by nie dostrzegać pewnych przestrzeni. Wręcz przeciwnie, można mieć „sokoli wzrok”, a jednak nie zauważać, że w nas samych i w otaczającym nas świecie istnieje jakieś zakłamanie. Jeśli dokonuje się to bez udziału świadomości, tragiczne to i smutne, lecz sprawa przynajmniej jest prosta. Gorzej, jeśli ślepota dotyka sfery woli, kiedy poprzedza ją nasze przyzwolenie… ... więcej »
24.10.2009 | Uzdrawiające potwierdzenie


Próbuje sobie zarysować w wyobraźni obraz historii ewangelicznego Bartymeusza i przypomina mi się historia pewnej kobiety. Była to jedna z moich pierwszych spowiedzi, zaraz po święceniach. Starsza kobieta wyznała, że ostatni raz spowiadała się przeszło 50 lat temu. Sposób, w jaki została potraktowana, zraniło ją na całe życie. Długo musiała czekać, aby przełamać swój opór i ponownie się wyspowiadać. Choć nie przestała wierzyć i chodziła na mszę, nie korzystała jednak ze spowiedzi. Nie z lęku przed Bogiem, ale z lęku przed człowiekiem. 

... więcej »
18.10.2009 | Chrześcijański antyklerykalizm
W 1992 roku, Kraków odwiedził ówczesny arcybiskup Paryża - J. M. Lustiger. Zapytano wówczas zaskakująco kardynała czy jest antyklerykałem? Odpowiedź była równie zaskakująca. Kardynał  odpowiedział twierdząco i skomentował fragment ewangelii, w którym apostołowie Jan i Jakub domagają się od Jezusa: daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie (Mk 10,37). ... więcej »
14.10.2009 | Światło najsłabszych
Sądzę, że powinniśmy czytać tylko ten rodzaj książek, które nas ranią i przeszywają… Potrzebujemy książek, które wpływają na nas jak katastrofa, które głęboko nas zasmucają, jak śmierć kogoś, kogo kochaliśmy bardziej niż siebie samych, jak wygnanie go do lasu z dala od kogokolwiek… Książka musi być siekierą dla zamarzniętego morza wewnątrz nas (Franz Kafka). ... więcej »
20.09.2009 | najwięksi Królestwa

Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać (Mk 9,32).

Ponownie z ust Jezusa słyszymy zapowiedź Jego męki i zmartwychwstania. Nie zrozumiał jej Piotr, nie rozumieli pozostali uczniowie. Czy z nami nie jest podobnie?

... więcej »
12.09.2009 | Ukrywana niepewność

…Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie…  Dopiero, co Piotr złożył wyznanie wiary, a już za chwilę spotyka się ostrą reprymendą Mistrza!

... więcej »
23.08.2009 | Ciało i Krew

Przez ostatnie trzy niedziele wsłuchiwaliśmy się, w spisaną przez św. Jana, Mowę Eucharystyczną Jezusa. ... więcej »
11.06.2009 | Najtrudniejsza procesja

W ramach programu Dzień dobry w TVN, w dzień Bożego Ciała, wraz z dwoma moimi braćmi przez przeszło dwie godziny odbierałem telefony od ludzi, którzy dzwonili na specjalnie uruchomioną w studio infolinię. Często były to osoby, którym jakoś „nie po drodze” do Kościoła. Cieszyłem się, że ci ludzie dzwonią… myślałem sobie, że może niektórzy tak szybko się nie pojawią w kościele, a tym bardziej w konfesjonale, więc jest to jakaś szansa na minimalny choćby kontakt i rozmowę. Niestety często słyszałem głos goryczy i żalu z powodu potraktowania przez ludzi Kościoła przy różnych okazjach, najczęściej związanych z udzielaniem sakramentów. Przewijający się żal dotyczył nie tyle „twardego” nauczania Kościoła, co braku elementarnego szacunku, buty, chamstwa i niewrażliwości na ludzkie, skomplikowane historie. ... więcej »
06.06.2009 | Bóg nie jest sam

Bóg nie jest sam i człowiek również nie jest sam. Obraz i podobieństwo w relacji, spotkaniu i obdarowaniu. Bóg objawia się we wspólnocie Ojca, Syna i Ducha Świętego i człowiek jest rozpoznawalny jedynie we wspólnocie Ja i Ty. Potwierdzeniem tego podobieństwa jest tajemnica Wcielenia: Bóg jako człowiek nawiązuje intensywne i pełne relacje z ludźmi. W ten sposób ukazuje ich boski, trynitarny charakter. ... więcej »
25.05.2009 | samodzielni ale nie pozostawieni

Wniebowstąpienie i Zesłanie Ducha Świętego zaprasza nas do dojrzewania. Aby wydorośleć w wierze i usamodzielnić się, Chrystus usuwa się w niejako w cień. Jednocześnie pozostaje w darze Ducha, który jest samą Miłością, abyśmy wydorośleli i usamodzielnili się sensownie, zdolni dać coś z siebie. ... więcej »
15.05.2009 | Powołanie się wydarza

Liturgia ostatniego tygodnia ukazuje nam wybór Macieja na apostoła. Intrygująca historia wyrosła na zgliszczach powołania Judasza. Jedno z pierwszych wyzwań młodego Kościoła, a jednak, jakby nie patrzeć, wolny wybór Boga i człowieka.

... więcej »
03.05.2009 | Pasterz

Kilka lat temu, w podziękowaniu za wysłuchanie, radę… otrzymałem tomik wierszy Czesława Miłosza Druga Przestrzeń. I nie byłoby w tym nic tak bardzo zaskakującego, gdyby ten nie drobny szczegół: tomik w chwili ofiarowania był otwarty (nie przypadkowo)  na wierszu Dziecko.

... więcej »
26.04.2009 | Baranek zabity żyjący na wieki

Nie tylko biblijne Objawienie, ale i moja egzystencjalna wrażliwość i oczekiwanie, podpowiadają mi, że myśli o reinkarnacji są próbą ucieczki od dramatyzmu życia, a nie jego realną próbą przełamania. Jako chrześcijanin, nie muszę się bać, że to moje obecne życie jest jeszcze nie wystarczająco prawdziwe. Ono jest podwójnie prawdziwe. Prawdziwe, bo dziś namacalnie przeżywane przeze mnie. Realne są moje gesty, emocje, myśli, spotkania z ludźmi, moja miłość, nie udawana jest radość i ból. Ale jest one jeszcze tym bardziej prawdziwe, bo zachowane na wieczność przez Boga-Człowieka. Przez Zmartwychwstałego Chrystusa, moje życie ukryte jest na wieki w Jego miłości, która nie ustaje. Chrystus w swojej ewangelii nas zapewnia: przyszedłem abyście mieli życie i mięli je w obfitości.

... więcej »
15.04.2009 | Jego brak

Maria Magdalena poznała Pana w miejscu, w którym widziała Go po raz ostatni, gdy składano Jego ciało do grobu. Uczniowie rozpoznali Mistrza po Jego słowach i gestach. Gdy tracimy z oczu Boga, warto wracać do miejsc i dni, gdy Go wiedzieliśmy i ufaliśmy Mu po raz ostatni!

... więcej »
12.04.2009 | Chag Sameach Pesach

Wszystkim tu zaglądającym i sobie samemu życzę Szczęśliwego Przejścia - Paschy Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego przez sam środek naszych serc, byśmy pojednani sami ze sobą, ostatecznie dotarli do serca Boga i człowieka.

... więcej »
09.04.2009 | Modlitwa Powszechna

Sercem Kościoła jest jego modlitwa. A że modlitwie chrześcijan przewodzi zawsze Chrystus, który umarł i zmartwychwstał za wszystkich, stąd w modlitwie Jego wyznawców nikt nigdy nie pozostaje poza Kościołem.

... więcej »
01.04.2009 | O co Bóg mnie prosi?

Kiedy rozpoczynał się czas Wielkiego Postu, zastanawiałem się, co przeczytać, aby ten czas był bardziej owocny. Szkoda, że nie podzieliliśmy się na blogach książkami czy też tekstami, które pomagają przeżyć ten szczególny czas (albo, jak mówi Aleksander Mień, „odprawić Wielki Post” - to zresztą jedna z ciekawszych pozycji, pod takim właśnie tytułem, które się pojawiły ostatnio na naszym rynku).



... więcej »
25.02.2009 | Żeby ludzie nie widzieli
Gdy przeczytałem słowa Pana Jezusa zachęcającego, by uczynków pobożnych nie wykonywać przed ludźmi, doznałem oświecenia. Stwierdziłem, że znam dominikanów, którzy wezwanie Mistrza zrealizowali perfekcyjnie, a ja niecnie ich podejrzewałem, że są niezdolni do dawania, że się nie modlą ani nie poszczą. ... więcej »
09.01.2009 | Kameduli

Podobno każdego Dominikanina dopada pragnienie bycia mnichem.

... więcej »

Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »