Menu
 
Fotoreportaże
 
 

Jeśli chcesz otrzymywać newsletter z informacjami o nowościach kliknij przycisk:
kontynuuj Kontynuuj

Rozmiar czcionki: A A A

Artykuły opisane tagiem: "wiara"

Aktualności

02.04.2012 | Bp Grzegorz Ryś: Sól w oku świata

Nowa ewangelizacja nie jest kierowana do niewierzących, ale do tych, którzy są ochrzczeni i niewiele to dla nich znaczy.

... więcej »
01.04.2012 | Ostatnia próba Kościoła

Chrystus Pan, Zwycięzca ostateczny, dlatego dopuszcza prześladowania i odstępstwa, bo On nie potrzebuje zwolenników, On chce w nas mieć współzwycięzców.

... więcej »
19.03.2012 | Żeby z mąki był chleb

W rekolekcjach nie chodzi o wzruszenia czy o poszerzenie horyzontów intelektualnych, ale o wiarę, która zbliża do Boga – mówi jezuita ojciec Rafał Kobyliński, dyrektor Ośrodka Kultury Chrześcijańskiej oraz Galerii U Jezuitów w Poznaniu.

... więcej »
25.01.2012 | Czy muzułmanie wierzą w Jezusa?
Obowiązkiem chrześcijanina jest: i szacunek dla islamu, i wierność naszej chrześcijańskiej tożsamości – przypomina o. Jacek Salij OP. ... więcej »
23.01.2012 | Ekumenicznie w bazylice Świętej Trójcy

Ekumenizm uczy poszanowania dla odmiennych przekonań drugiego człowieka – stwierdził ewangelicki duchowny na zakończenie krakowskich obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, które odbyło się 22 stycznia w dominikańskiej bazylice Świętej Trójcy.

... więcej »
18.01.2012 | Ekumenizm - synkretyzm - prozelityzm

Prozelityzm – czyli werbowanie na członków swojej wspólnoty z naruszaniem czyjejś godności oraz lojalności wobec innych grup wyznaniowych – kłóci się nie tylko z ekumenizmem, ale i Ewangelią – pisze o. Jacek Salij OP.

... więcej »
17.01.2012 | Pan Jezus i Żydzi

Nierzadko pracowaliśmy nad utrwaleniem wśród Żydów niechęci do chrześcijaństwa – ubolewa o. Jacek Salij OP.

... więcej »
08.01.2012 | Dlaczego chrzcimy niemowlęta?

Kiedy od dzieciństwa uczono nas miłości do ojczyzny, to przecież byliśmy wtedy nie kandydatami na Polaków, ale prawdziwymi, choć jeszcze bardzo małymi, Polakami – pisze o. Jacek Salij OP. I pyta: – Dlaczego więc dzieci chrześcijan nie miałyby być chrześcijanami już od najwcześniejszego dzieciństwa?

... więcej »
06.01.2012 | Podróż bez powrotu

Kilka dni przed Bożym Narodzeniem w załączniku do odebranego maila znalazłem „Podróż trzech Króli”. Wiersz cierpliwie czekał na swój czas i wrócił. Brzmiał już zupełnie inaczej.

... więcej »
06.01.2012 | Epifania - Bóg wciąż poszukiwany

Trzeba się umieć zadziwić, by dostrzec Boga. Tego zadziwienia uczą nas nieraz ludzie, których moglibyśmy nazwać współczesnymi poganami – pisze o. Cyprian Klahs OP.

... więcej »
26.12.2011 | Kiedy traci wiarę ktoś bliski

Jeśli bliska mi osoba traci wiarę, a ja jestem obojętny, to dowód na to, że i dla mnie wiara jest mało ważna, a mój katolicyzm wynika z przyzwyczajenia, a nie z powodów religijnych – uważa o. Jacek Salij.

... więcej »
06.12.2011 | Niepokalane Poczęcie

Cóż w tym dziwnego, że Bóg uczynił Maryję od pierwszego momentu istnienia Człowiekiem Doskonałym? Przecież nawet nie wypadałoby Bogu urodzić się z kobiety, która choćby przez moment była dotknięta grzechem! – tłumaczy o. Jacek Salij OP.

... więcej »
23.11.2011 | Katechumenat szansą dla wierzących

Katechumenat to szkoła wiary nie tylko dla tych, którzy przygotowują się do przyjęcia chrztu w wieku dorosłym, ale i szansa na pogłębienie wiary już ochrzczonych – uważa o. Adam Wyszyński OP, który w łódzkim klasztorze dominikanów zajmuje się katechumenatem.

... więcej »
10.10.2011 | Wiara poddawana próbom

Niekiedy próbą, w której nasza wiara ulega rozbiciu jest możliwość osiągnięcia atrakcyjnego dobra za cenę nieprzyznawania się do Chrystusa lub złamania Bożych przykazań.

... więcej »
20.04.2010 | Kim jest Joseph Ratzinger?

W teologii obecnego papieża jest element rzeczywistego zatroskania o to, co się stanie z nami wszystkimi, z wiarą chrześcijańską, z Kościołem i świadomość tego, co już się stało. Ta świadomość idzie w kierunku akceptacji tego, co się wydarzyło, mówi, że mimo iż wielu odeszło i nie możemy się z tym do końca pogodzić, musimy przyjąć konsekwencje.

... więcej »
07.10.2009 | Wiara bez kryzysu martwa jest - Dni Kultury Chrześcijańskiej w Gorzowie Wlkp.

Czy możliwa jest wiara bez kryzysu? – zastanawiał się dominikanin o. Józef Puciłowski podczas XXVI Gorzowskich Dni Kultury Chrześcijańskiej. W gorzowskiej katedrze pw. Wniebowzięcia NMP 6 października wygłosił wykład zatytułowany „Chrześcijanie w czasach kryzysu – retrospekcje historyczne”.

... więcej »

Blogi

15.05.2012 | Czy przetrwamy?
Miłość jest stabilna wiernością. Trwa aż po oddanie życie za przyjaciół (bardziej radykalnie to trzeba ująć: za nieprzyjaciół, bo Chrystus przecież umarł za grzeszników) a jednocześnie jest dynamiczna wyobraźnią i odwagą daru, który rodzi się z Ducha. Pascha to przechodzenie choć paradoksalnie nie ma w niej żadnej przechodniości. To ma przyszłość.... DOSŁOWNIE! ... więcej »
01.04.2012 | Ostatnia prosta

Rytm życia chrześcijan utożsamia się z rytmem Liturgii. Wielki Tydzień pyta o naszą gotowość na przyjęcie rytmu śmierci Chrystusa, który zapragnął żyć rytmem naszego życia, włącznie z umieraniem. Wielki Tydzień zaprasza mnie do wyjścia z zamkniętego i ograniczonego w celach koła smutku, z kręgu swej prywatnej i ambicjonalnej doskonałości, aby wejść razem z Chrystusem do Jerozolimy i wziąć czynny udział w tajemnicy Odkupienia. Albowiem wszystko, co dojrzałe, pragnie umrzeć - głosił w Wielkim Poście 2008 roku nasz ś.p. współbrat ojciec Andrzej Hołowaty OP.

... więcej »
18.03.2012 | A noc jak dzień zajaśnieje

Teologia zapisana wyłącznie twierdzącymi zdaniami musi niepokoić, tak jak niepokoi przewodnik duchowy, który nie ma odwagi przyznać się przed samym sobą do swojej nocy. Taka teologiczna i duchowa pewność siebie budzić musi podejrzliwość, że opowiada jedynie o pragnieniu, które samo się już nakarmiło a nie o tym prawdziwym, ostatecznym. Teologia z Ducha jest autentycznym pragnieniem. I ono jest Światłem.

... więcej »
13.03.2012 | Urealnienie życia

Gdyby Chrystus żył marzeniami o nas, Odkupienie nie miałoby miejsca. Odkupienie jest wyłącznie przebaczeniem i nie ma nic wspólnego z podliczaniem zasług!


... więcej »
11.02.2012 | Zbawienne wykluczenie
Religia, na skutek małodusznych instynktów wyznającego ją człowieka, tak bardzo może zafałszować obraz Boga, że nawet sam Bóg w Chrystusie został odrzucony w imię religii. Ale właśnie w tym wykluczeniu Boga dokonało się uzdrowienie religii, by ta odzyskała autentyczną moc pośrednictwa w zbawieniu ludzkości.  ... więcej »
29.01.2012 | Nauka z mocą... spojrzenia

Miłość posiada twarz, a odsłania się całkowicie w Chrystusie. Spojrzenie Jezusa to "jakaś nowa nauka z mocą" (Mk 1, 27b) - spojrzenie tak mocne miłością, że lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło - mówi aklamacja przed dzisiejszą ewangelią. Najwznioślejsza nawet i najbardziej uzasadniona nauka Kościoła pozostaje wyłącznie moralizującą połajanką a orędzie dobrej nowiny  jedynie tanim pocieszaniem jeśli im nie towarzyszy żywe doświadczenie mocy spojrzenia Chrystusa. Ono dociera to najbardziej dramatycznego mroku niewiary człowieka, której same radykalne poglądy ludzi Kościoła nie są w stanie przełamać.

 

... więcej »
22.01.2012 | Wprowadzać katechumenat!

Jeśli poważnie mamy myśleć o ewangelizacji, czy re-ewangelizacji, wydaje się koniecznym sięgnięcie do starożytnych wzorców, do czego bardzo zdecydowanie zachęca nas Kościół.

... więcej »
20.08.2011 | Razem do królestwa

Ostatni tydzień przez definitywnym wyjazdem z Petersburga, spędziłem na obozie ze wspólnotą „Fontanka”. Poniższy tekst jest listem, który ukaże się w wersji rosyjskiej na stronie ruchy „Wiara i światło”.

... więcej »
14.08.2011 | Sami swoi

Wówczas w odpowiedzi rzekł Jezus: "O kobieto, twoja wiara wielka. Niech ci się stanie, jak chcesz".

Mt 15,28

A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzy jesteście daleko, i pokój tym, którzy są blisko, bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca. A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga

EF 2, 17-19

... więcej »
06.08.2011 | On jest Zwierciadłem

Oglądam piękno Twojej łaski, podziwiam jej blask, a jej światłość odbija się we mnie; zachwycam się jej niewypowiedzianym splendorem; zdumiewam się niezmiernie, myśląc o sobie; widzę, kim byłem i kim się stałem. O cudzie! Oto stoję pełen szacunku dla siebie samego, czci i bojaźni, jakby przed Tobą samym; tak onieśmielony, że nie wiem nawet, co czynić, gdzie usiąść, dokąd się udać, gdzie pozwolić spocząć członkom tego ciała, które należy do Ciebie, do jakich użyć je czynów i dzieł, bo przecież są Boskie.

św. Symeon Nowy Teolog (XI w.)

... więcej »
24.07.2011 | W pustej dłoni drogocenna perła


... podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją.


Mt 13,45-46


Raz bracia, wpadła mi do ręki perła. Ujrzałem w niej symbole i typy Majestatu. Stała się ona dla mnie źródłem, z którego piłem znaki Syna... Złożyłem ją na dłoni, aby się jej przyglądać. Spojrzałem na nią z jednej strony, lecz nie dała się zbadać będąc cała światłem jak niepojęty Syn.

św. Efrem Syryjczyk

... więcej »
17.07.2011 | Unde malum

I widział Bóg, że wszystko, co stworzył, było bardzo dobre

Rdz 1, 31

... byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim pszenicy

Mt 13,29

... więcej »
09.05.2011 | Wasza nadzieja niech jaśnieje

Wczoraj pisałem o obowiązku nadziei, dlatego dziś, w z radością przeczytałem w brewiarzu fragment Listu apostolskiego papieża Piusa XII „Do Prymasa i Biskupów Polski w 700-lecie kanonizacji św. Stanisława”, napisanego w 1953 roku, czyli w czasach stalinowskich.

... więcej »
10.04.2011 | Kiedy Bóg nie odwrócił wzroku

Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. Jezus zapłakał  (J 11, 33)

A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha  (Rz 8,11)


... więcej »
06.04.2011 | Nie mam człowieka

"Odpowiedział Mu (Jezusowi) chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną"

J 5,7

... więcej »
20.03.2011 | Czy wspólnota rozeznała?

„Czy wspólnota rozeznała, że jest siostra chora?” – spytał pewnym głosem prezbiter, gdy jedna z mniszek poprosiła go o udzielenie sakramentu chorych przy okazji Światowego Dnia Chorego. Zdezorientowana kobieta nie wiedziała, jak zareagować i co odpowiedzieć. „Czy przypadkiem każdy z nas nie jest chory?” – nieporadnie próbowała się usprawiedliwić. W tym miejscu wypada siostrze przyznać rację. Każdy coś tam ma, każdy na coś choruje. Jednak czy fakt ten stanowi dla nas, łacinników, wystarczające alibi?

... więcej »
09.03.2011 | Wielkanocny czas pokuty

Dziś środa popielcowa, caput ieiunii, rozpoczynamy zatem Wielki Post: czterdziestodniowy okres pokuty. Warto dodać, że nie jest to czas pokuty samej w sobie, lecz tylko takiej, do której kluczem i perspektywą jest Zmartwychwstanie Pana. Inaczej wszelkie wyrzeczenia czy ćwiczenia duchowe będą mogły pompować (i tak wystarczająco już rozdmuchane) nasze „ego”, zamiast rzeczywiście przysposabiać oraz umacniać do walki ze złym duchem. Nie chodzi o to, by wskutek Wielkiego Postu odklepać więcej modlitw, zaliczyć serię dodatkowych nabożeństw, czy też wyrobić sobie zgrabniejszą sylwetkę… „Czyż i poganie tego nie czynią?” (Mt 5). Tajemnica Postu kryje się w duchowej i odnowionej przestrzeni, właściwie przygotowanej na świt Wielkiej Nocy.

... więcej »
22.02.2011 | Piękno zstąpiło do piekieł

"Na bizantyjskich ikonach Sądu Ostatecznego piekło jest umieszczone w bezpośrednim sąsiedztwie nieba. Dzieli je tylko kolumna z miłosiernym rozpustnikiem, który ani do piekła, ani do nieba nie może być przeznaczony. To jedna z najbardziej tajemniczych, mistagogicznych scen tej kompozycji".

„Wiem natomiast, że jako artysta jestem niejako posłany do piekła i mam wydrzeć tyle, ile się da z tego piekła, ażeby było zbawione”

 


... więcej »
17.02.2011 | Jak jest z tą nieomylnością papieża?
Jezus zapytał apostołów: "A według was, kim jestem?" Odpowiedział Mu Piotr: " Ty jesteś Chrystusem". Wówczas nakazał im, aby nikomu o Nim nie mówili". (Mk 8,29-20)

Jezus zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć... że zostanie zabity, lecz po trzech dniach zmartwychwstanie. Mówił to zupełnie otwarcie. Wtedy Piotr wziął Go na bok i stanowczo Go upomniał. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, skarcił Piotra: "Szatanie, odejdź ode mnie! Bo nie myślisz po Bożemu, ale po ludzku". (Mk 8,31-33)

... więcej »
13.02.2011 | Większa znaczy Chrystusowa

Często chcielibyśmy, by Jezus zniósł jednak pewne prawa, nawet te mające za sobą szlachetną przeszłość, prawa szacowne, które w rozmaitym czasie zmieniały bieg historii, pisane dużą literą. Nie mielibyśmy nic przeciwko, by niektórych proroków – także tych współczesnych – sprytnie przeinterpretować, zagłuszyć raz na zawsze, usunąć z pamięci. Wolelibyśmy nigdy ich nie spotkać i nie usłyszeć. Jezus tymczasem nie tyle nie znosi Prawa czy Proroków (por. Mt 5,17), ile ich do końca miłuje, pokazując tym samym, czym wypełnić pierwsze oraz jak rozumieć drugich…

... więcej »
04.02.2011 | Gałęzie dla ptaków

Bóg znajduje niskie gałęzie dla ptaków nie umiejących latać, mówi kurdyjskie powiedzenie.

Wołał On głośno i tak mówił:
"Wyrąbcie drzewo i obetnijcie gałęzie,
otrząśnijcie liście i odrzućcie owoce!
Zwierzęta niech uciekają spod niego,
a ptaki z jego gałęzi.

Dn 4,11


... więcej »
30.01.2011 | Katechumenat

Struktura aktu wiary ma wyjątkowo osobisty charakter – jest tajemnicą zakotwiczoną w najbardziej wewnętrznej głębi ludzkiego „ja”. Choć tak sporo wiemy o człowieku, choć potrafimy opisać przestrzenie, których istnienia nawet nie podejrzewaliśmy, jednak wobec kogoś, kto realnie poczuł wezwanie do stania się chrześcijaninem, stajemy niemal bezradni. Nasza bezsilność nie wynika bynajmniej z braku wiedzy, co do tego, jak wygląda procedura przyjmowania nowych członków do Kościoła. Ona dotyka nas samych. I choć przenika nas radość, że Bóg „namacalnie” działa w świecie, trawi nas lęk przed odkryciem oschłości i pustki naszej wiary.

Niniejszy tekst ma być formą podzielenia się doświadczeniem katechumenatu, jednak nie z perspektywy katechumena, więc kogoś kto radykalnie chce zbliżyć się do Prawdy, lecz przewodnika, który ma w jej odkrywaniu towarzyszyć. Przyznam, że to doświadczenie niesamowite, niezwykle uczące, jedyna w swoim rodzaju przygoda, do tego stopnia, że wraz z upływem czasu poważnie zacząłem zastanawiać się nad tym, czy przypadkiem nasze role się nie odwróciły. W pewnym sensie tak się właśnie stało, czego dowodem (i konsekwencją) może być konsekracja zakonna i habit, jaki teraz noszę.

... więcej »
06.01.2011 | Przywrócić Gody!

W tym dniu tak świętym trzy cuda wysławiamy: dziś gwiazda przywiodła mędrców do żłóbka; dziś podczas godów woda stała się winem; dziś Chrystus dla naszego zbawienia przyjął od Jana chrzest w Jordanie. Alleluja.



 

 

... więcej »
23.12.2010 | Święto ubogich

"... rozproszył zarozumiałych pyszałków,

panujących usunął z tronów,

a wywyższył poniżonych;

głodnych nasycił dobrami,

a bogaczy z niczym odprawił,

ujął się za swoim sługą Izraelem..."

Łk 1, 51b-54


... więcej »
12.12.2010 | za sobą tęskność wlecze

Przestałem się wadzić z Bogiem -
Serdeczne to były zwady:
Zrodziła je ludzka niedola,
Na którą nie ma już rady.

(...)

I dziś ja sam uśmiechnięty,
Gdy krzyczą: "w żelazo się okuj!",
Jak ongi miecz niosłem walczącym,
Tak dzisiaj niosę im spokój.

Lecz już nie wadząc się z Bogiem,
Mam jeszcze cichą nadzieję,
Że na dnie mojego spokoju
Żar świętej wojny tleje.

Jan Kasprowicz, fragmenty wiersza Przestałem się wadzić z Bogiem

... więcej »
27.11.2010 | Verbum Domini

Niezwykle interesująca, choć wcale nieprosta w lekturze, jest ostatnia adhortacja Verbum Domini, w której Benedykt XVI zbiera dyskusje i postulaty wyrażone na synodzie biskupów w 2008 roku. Zgromadzeni w Rzymie z rozmaitych stron świata oraz z różnych tradycji kościelnych „ojcowie synodalni” dyskutowali o Słowie Bożym. W dokumencie papież z właściwą sobie precyzją dokonuje analizy, jakie miejsce zajmuje i powinno zajmować Słowo Boże w życiu każdego człowieka: chrześcijanina i nie-chrześcijanina; tych, którzy uczestniczą w życiu Kościoła, jak i tych, co pozostają na jego marginesie.

... więcej »
14.11.2010 | Kamień na kamieniu naszych wyobrażeń

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony (Łk 21, 5).

 

... więcej »
31.10.2010 | Daj się ucywilizować

Bóg przychodzi w gościnę zwłaszcza wtedy, gdy człowiek raz na zawsze decyduje się zejść z drzewa, gdy pozwala się Panu ucywilizować. Co to w praktyce oznacza? Włączenie Boga w przestrzeń swojego życia: już nie na zasadzie plotki i ciekawości, dopełnionej skutecznością jakiegoś tam iluzjonisty, z którym po prostu opłaca się spotkać, ale jako istotnego punktu odniesienia, który dotyka całości ludzkiej egzystencji.

... więcej »
17.10.2010 | A może to jednak prawda?

„A może to jednak prawda” – wyszeptał Lewi Icchak do pewnego uczonego, który odwiedził cadyka z Berdyczowa, by odbyć z nim dysputę i ostatecznie zadać kłam argumentom, którymi rabbi bronił słuszności swojej wiary. Ambiwalencja owego „może” okazała się na tyle przenikliwa, że powaliła na kolana człowieka wielkiej nauki. „Mój synu – konsekwentnie ciągnął cadyk – uczeni w Piśmie, z którymi wiodłeś spór, na próżno z tobą rozmawiali; odchodząc śmiałeś się z ich słów. Nie mogli wyłożyć ci na stół Boga i Jego Królestwa i ja też nie mogę tego uczynić. Ale pomyśl, mój synu: może to jednak prawda” (Martin Buber, Opowieści chasydów).

... więcej »
10.10.2010 | Po bandzie

Ciekawe, że Jezus do Jerozolimy szedł akurat po granicy Samarii i Galilei, a dokładniej mówiąc – διά μέσον, per mediam – poprzez środek (por. Łk 17,11). Podróżował przez różne krainy, będąc jednocześnie dla wszystkich, to znaczy nie tylko dla tych, którzy sądzili, że dokładnie wiedzą, które szlaki przemierza, w których miejscach na pewno można Go spotkać, ale również dla tych, którzy, jak Samarytanie, powinni byli twierdzić, że ten Bóg jest nie dla nich. Jezus nie daje się zbyt łatwo uchwycić ludzkim schematom. Choć uważamy się za Jego uczniów, On zawsze będzie nas zaskakiwał, przekraczając granice naszej wyobraźni.

... więcej »
03.10.2010 | Poszerzać horyzonty

W ubiegłym miesiącu miałem możliwość uczestniczenia w rekrutacji wolontariuszy na Światowy Dzień Młodzieży, który w przyszłym roku będzie odbywać się w Hiszpanii. Muszę przyznać, że jako „egzaminator” byłem pod ogromnym wrażeniem otwartości oraz entuzjazmu zgłaszających się tam ludzi, ich gotowości do pomocy innym, a także zaangażowania w życie Kościoła – na najrozmaitszych „odcinkach”, często trudnych do dostrzeżenia i z założenia niemedialnych.

... więcej »
26.09.2010 | Bariery

To nie bogactwo było przyczyną zguby bogacza, lecz użytek, jaki z niego zrobił. Z zewnątrz wydawało się, że to właśnie jemu Bóg pobłogosławił. „Ubierał się w purpurę i bisior – znak władzy oraz przynależności do klasy wyższej – i dzień w dzień ucztował wystawnie” (Łk 16,19). Wystawnie to nie znaczy wyłącznie obficie, lecz z przepychem, nie od czasu do czasu, lecz niemal każdego dnia. Nie musiał się niczym przejmować, w przeciwieństwie do Łazarza, który prawdziwe cierpiał biedę. W powszechnym mniemaniu ludzi współczesnych Jezusowi każdy żebrak sam był winien własnego niedostatku. I nie chodzi tu o brak ludzkiej zaradności, lecz o biedę, która stanowi konsekwencję złych czynów, biedę, która jest karą za grzechy. Każdy bez trudu mógł zracjonalizować postawę bogacza: skoro zamożność związana była z Bożym błogosławieństwem, to wina musiała leżeć po stronie nędzarza.

... więcej »
19.09.2010 | Misterna prowokacja

Przypuszczam, że Ewangelia o nieuczciwym rządcy, odczytywana w dzisiejszą niedzielę, szokuje nas dużo bardziej niż wówczas, gdy Jezus mówił ją swoim uczniom. To dobry objaw, gdyż pokazuje, że coraz bardziej jesteśmy wrażliwi na kwestię oszustw i niesprawiedliwości społecznych, że nie są to sprawy dla nas obojętne. Chciałoby się z optymizmem powtórzyć za św. Bonawenturą: dzieła Chrystusa nie cofają się, nie ubywa ich, lecz idą naprzód (opera Christi non deficiunt, sed proficiunt).

... więcej »
13.09.2010 | Zbawienne zdezorientowanie

„Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie ZOSTAWIA DZIEWIĘĆDZIESIĘCIU DZIEWIĘCIU NA PUSTYNI i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie?” Łk 15,4

 

... więcej »
28.08.2010 | Na polowaniu Pana

Czy można śledzić Boga? Nie tylko można, ale i trzeba! W Piśmie Świętym wiele jest przykładów tych, co Pana w swoim życiu – mniej lub bardziej świadomie – śledzili. Istotne, by robić to w sposób właściwy, to znaczy nie z perspektywy „pierwszego miejsca przy stole” (por. Łk 14,7).

... więcej »
15.08.2010 | Jest radość!

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to przedziwny wybuch radości – takiej niepohamowanej i żadną miarą nie dającej się poskromić. Cieszą się aniołowie oraz duchy niebieskie, raduje się cały wszechświat, że ta, która w wolności i z odwagą przyjęła Boże Słowo, ciałem i duszą doznaje już w pełni Jego obecności. Ten dzień właściwie może przeżyć ktoś, kto choć raz doświadczył, kim Bóg jest, a w konsekwencji, kto zaczął przeczuwać, do czego On nas zaprasza…

... więcej »
27.07.2010 | Inkulturacja serca
Inkulturacja nieodłącznie kojarzy się nam z misjami – z twórczym dialogiem, z reinterpretacją i adaptacją lokalnych zwyczajów do prawdy Ewangelii. I jest to trafne skojarzenie. Wystarczy przyjrzeć się historii Kościoła, prześledzić jego dzieje, by bez większego trudu podać przykłady procesu, poprzez który „katecheza «wcielała się» w różne kultury” (Catechesi tradendae, 53). ... więcej »
18.07.2010 | Akcja i kontemplacja

Po opublikowaniu adhortacji apostolskiej Vita consecrata Jana Pawła II w 1996 roku pojawiła się wątpliwość, w jaki sposób właściwie oddać w językach narodowych łacińskie praestantia, które to, odwołując się do wielowiekowej chrześcijańskiej tradycji, opisywało życie konsekrowane w relacji do pozostałych „stanów życia” w Kościele. Polski czy angielski tekst dokumentu proponował „obiektywną wyższość” życia konsekrowanego (objective superiority), natomiast hiszpański lub niemiecki przekład postulował „obiektywną doskonałość” (excelencia objetiva, die objektive Vollkommenheit). Po wielu burzliwych dyskusjach ustalono ostatecznie, że każde z tłumaczeń – jako tekst opublikowany przez Stolicę Apostolską, a zatem w pełni oficjalny – należy traktować jako obowiązujące.

... więcej »
19.06.2010 | Koniec sielanki

Są takie chwile w życiu – okazuje się, że wcale ich niemało – kiedy człowiek chętnie i z łatwością szafuje teologicznie poprawnymi, wyuczonymi odpowiedziami, lecz nie do końca jest świadomy, co w praktyce one oznaczają. Wie, że tak być „musi”, ponieważ ktoś, komu zaufał, tak mu powiedział, bo przeczytał w mądrych książkach… Często okazuje się jednak, że moment weryfikacji wypowiadanych stwierdzeń, kiedy życiem trzeba potwierdzić wypowiedziane słowo, bywa niezmiernie trudny, czasami wręcz bolesny. Zwłaszcza wówczas, gdy na kawałki rozpada się tak żmudnie i z trudem budowany świat, oparty przede wszystkim na „okrągłych frazesach”.

... więcej »
13.06.2010 | Prześwietlenie

Faryzeuszowi wydawało się, że zna na wylot tajemnicę serca kobiety, która – ni stąd, ni zowąd – wtargnęła na przyjęcie w jego domu. Wszyscy zresztą wiedzieli, że „prowadziła w mieście życie grzeszne” (Łk 7,37). Dlatego z taką łatwością przyszło mu wydać sąd, nie przypuszczając nawet, że bardziej niż ową kobietę oskarżył siebie. W rzeczywistości bowiem tylko wzrok Jezusa prawdziwie i dogłębnie jest w stanie prześwietlić ludzkie serce…

... więcej »
27.05.2010 | Macierzyński zysk

Od jakiegoś czasu coraz głośniej i odważniej mówi się o tym, by kobiety wynagradzać za ich pracę w domu. Bez wątpienia, co podkreślają niemal wszyscy, zadanie wychowywania to zadanie niezwykle trudne, często niezauważalne oraz niedoceniane, zadanie, którego nie sposób scedować na szkołę, Kościół, czy jakiekolwiek inne organizacje społeczne. Mama – a uczciwie trzeba dodać, że sprawa dotyczy obojga rodziców – jest w swojej roli po prostu niezastąpiona.

... więcej »
26.05.2010 | W porę czy nie w porę?

Znów rozgorzał spór po mało fortunnym komunikacie Rady ds. Rodziny Komisji Episkopatu Polski. Dotyczył on, między innymi, odmowy Komunii zwolennikom in vitro. Oczywiście, z miejsca posypała się lawina komentarzy i ocen. Okazało się bowiem, że sprawa niedopuszczenia do Stołu Pańskiego entuzjastów in vitro nie jest wcale tak oczywista, jak chciałaby tego Rada. Świadczy o tym chociażby wypowiedź ks. prof. Franciszka Longchampsa de Berier, członka Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu, który stwierdzenie słusznie nazwał „nieuprawnionym uproszczeniem”.

... więcej »
15.05.2010 | Zawroty głowy

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego rozważamy nie tyle odejście Jezusa, ile raczej nowy rodzaj Jego obecności. Można, jak Apostołowie, stać w osłupieniu i wpatrywać się w niebo (por. Dz 1,11), choć nietrudno wówczas stracić właściwą ostrość widzenia lub nabawić się poważnych zawrotów głowy. Kto choć raz w życiu próbował, doskonale wie, o czym mowa. Można także usiłować uciec, zwłaszcza wtedy, gdy – mimo najszczerszych pragnień, nie tylko fizycznie – Jezus wydaje się coraz bardziej odległy.

... więcej »
02.05.2010 | Przykazanie miłości
Słowa dotyczące miłości z dzisiejszej Ewangelii – „przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie” (J 13,34-35) – ilekroć je słyszę, są dla mnie niekończącym się pytaniem: czym tak naprawdę kieruję się w swoim życiu? Co nazywam miłością i jak ją w praktyce realizuję? ... więcej »
26.04.2010 | Paść ich będzie Baranek

Niezwykły ów Dobry Pasterz, cierpliwie wypasający owce, któremu daleko do bycia iluzjonistą lub pospolitym liderem. W jednej ręce trzyma Ewangelię, w drugiej kij wędrowca – jak na rzymskim sarkofagu z początków chrześcijaństwa. Niezwykły, bo niosąc Słowo wskazuje jednocześnie na drogę, która prowadzi nie gdziekolwiek, lecz poza zasłonę śmierci. Jedynie ktoś taki może być prawdziwym nauczycielem życia, w pełnym tego słowa znaczeniu…

... więcej »
19.04.2010 | Benedyktowi XVI na 5-te urodziny

Dziś piąta rocznica wyboru kard. Josepha Ratzingera na Stolicę Apostolską, rocznica otrzymania mandatu, by to właśnie on kierował Kościołem powszechnym. Z oceną pontyfikatu – wbrew zapędom niektórych – wypada jeszcze poczekać, choć jednocześnie przyznać trzeba, że z kościelnego punktu widzenia minione pięciolecie było czasem niezwykle ciekawym i intensywnym. Wydaje się, że Benedykt XVI przerósł wszelkie oczekiwania i prognozy tak zwanych „papieskich ekspertów”. Co więcej, nadal zaskakuje tych, co wypisują prozaiczne recepty, którzy lubują się w prostych – by nie powiedzieć, prostackich – schematach.

... więcej »
04.04.2010 | Na Zmartwychwstanie

Przenikająca jest cisza Wielkiej Soboty – moment, w którym zamiera Życie, kiedy Stwórca wszechświata wkracza do miejsca swego odpoczynku (por. Ps 95,11). Istotnie, Pan zasnął. Zasnął snem śmierci…

... więcej »
29.03.2010 | Vademecum penitenta

No cóż, trzeba pójść za ciosem. Skoro stworzyliśmy vademecum spowiednika – za co wszystkim niezmiernie dziękuję – zatem wypada wziąć się także za penitentów. Zdaję sobie sprawę, że zadanie jest dużo trudniejsze, lecz mimo wszystko zaryzykujmy… Niewykluczone, że pojawią się jakieś ciekawe sugestie, być może wywiąże się też interesująca dyskusja, która pomoże komuś lepiej (cokolwiek by to miało oznaczać) przystępować do sakramentu pokuty.

... więcej »
24.03.2010 | Vademecum spowiednika

Dla wielu czas Wielkiego Postu oznacza konieczność przystąpienia do spowiedzi. I słusznie, bo choćby z racji odbywających się w każdej parafii rekolekcji, mniej lub bardziej chętnie, korzystamy z tego sakramentu, który niesie pojednanie i pokój.

... więcej »
13.03.2010 | Strąki

Przypowieść o synu marnotrawnym, czy raczej – jak nie bez przyczyny podkreślają inni – opowieść o miłosiernym Ojcu, stanowi niezwykłą, a zarazem odsłaniającą prawdziwe motywy i sens nawrócenia, narrację. To opis powrotu do Boga, to znaczy taki, który definitywnie dotyka życia człowieka, który w całości odnosi się do jego doczesności. I nie chodzi tu bynajmniej o jednorazową decyzję na zwrócenie swej twarzy ku Ojcu (choć to z pewnością wymaga odwagi), lecz o nieustanne rzucanie się w Jego ramiona. Bo miłość zawsze pociąga, mimo, że u jej początku często leży wykrzywiona i wyrachowana jej forma: nasz ludzki egoizm.

... więcej »
26.02.2010 | Fuga mundi

Współczesny człowiek – zdaje się, jak nigdy wcześniej – panicznie poszukuje miejsc, w których będzie mógł spotkać się zwłaszcza ze sobą. Nie wystarcza już szybka i sprawna komunikacja, wysiadają komunikatory i inne modne gadżety, gdyż w gąszczu informacji niezmiernie łatwo zagubić sens istnienia, tego, co rzeczywiście nas konstytuuje. Cóż z tego, że na bieżąco syceni jesteśmy wiadomościami o wydarzeniach, na które tak naprawdę wpływu nie mamy, które jednak spędzają nam sen z powiek. Jak wiele „trawimy” ich każdego dnia! Starczy drobny rachunek sumienia.

... więcej »
18.01.2010 | UWAGA: ksiądz po kolędzie!

Obiecałem kilka refleksji na temat wizyt duszpasterskich, popularnie zwanych kolędą. Na wstępie zaznaczę, że nie roszczę sobie pretensji, by zagadnienie wyczerpać. Trudno bowiem za jednym zamachem (czytaj: wpisem) wnikliwie potraktować temat, który, jak przypuszczam, doczekał się co najmniej kilku opracowań naukowych. Będą to zatem impresje, i to impresje prezbitera z kilkumiesięcznym stażem, mającego pełną świadomość, że w innych częściach kraju, w innych parafiach, kolęda może wyglądać – i pewnie wygląda – zupełnie inaczej…

... więcej »
13.01.2010 | Na zdrowie

„Oby tylko zdrówko było!” – to podczas kolędy chyba najczęściej powtarzane sformułowanie. Niektórzy jednak, a jest ich wcale niemało, dodają: „bo to najważniejsze!”. Niewątpliwie, Mistrz z Czarnolasu z takiego obrotu sprawy byłby zadowolony. Jego fraszka wychwalająca „szlachetne zdrowie” odniosła triumf, przynajmniej dydaktyczny, „że nic nad zdrowie ani lepszego, ani droższego”. Choć szanuję i cenię Kochanowskiego, to jednak nie mogę się z nim – a także ze wszystkimi wypowiadającymi podobne opinie – tak łatwo zgodzić. Czy aby na pewno „tylko zdrówko” było najważniejsze?

... więcej »
10.01.2010 | Rewelacja

Chrzest Jezusa w Jordanie jest najpełniejszym wypowiedzeniem imienia Bożego, jest objawieniem tajemnicy całej Trójcy Świętej. Głosu, jaki rozległ się z nieba, nie da się bowiem zrównać z informacją, do jakiej jesteśmy dziś przyzwyczajeni. Nie był on jedynie newsem. „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” stanowiło jedyną w swoim rodzaju rewelację, czyli odsłonięcie tego, co dotychczas pozostawało zakryte i niezrozumiałe, tego, kim Bóg jest. A On jest Miłością (1 J 4,16). Może dlatego tak trudno komentować to wydarzenie, bo Trójcy nie da się opanować wyłącznie rozumem. Trójcą trzeba żyć, trzeba jej doświadczać, tak jak doświadcza się miłości…

... więcej »
05.01.2010 | Blask Prawdy

Tendencje wypychania nawet spraw ważnych poza margines towarzyszyły ludzkości, a więc nie dotyczy to wyłącznie chrześcijan, niemal w każdym czasie. Dla przykładu można prześledzić historię starożytnej Cyprianowej formuły: „poza Kościołem nie ma zbawienia” (nulla salus extra Ecclesiam), by przekonać się, jak stopniowo, w imię godnego podziwu strzeżenia Prawdy, nabierała ona odmiennego znaczenia. W konsekwencji okazywało się, że nie zawsze chodziło o Prawdę, lecz o sposób jej artykułowania. Sprawa niewątpliwie bardzo istotna, ale czy najważniejsza?

... więcej »
31.12.2009 | Początek końca
Koniec roku i początek nowego to doskonała okazja, by z wdzięcznością spojrzeć na własne życie, by uświadomić sobie, jak wiele się w tym czasie wydarzyło. Z pewnością były momenty trudne, lecz również wzniosłe i piękne; towarzyszyły nam zarówno wzloty jak i upadki. Nie to jest jednak najistotniejsze. Najważniejsze, by doświadczyć Jego wierności, by dostrzec, że On JEST, że jest Emmanuelem. „Jeżeliśmy bowiem z Nim współumarli, wespół z Nim i żyć będziemy. Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy. Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego” (2 Tm 2,11-13). ... więcej »
25.12.2009 | Na Boże Narodzenie

Boże Narodzenie to uroczystość Stwórcy zakochanego do granic możliwości w swoim stworzeniu, to przypomnienie, że „dlatego Słowo Boże stało się człowiekiem, a Syn Boży Synem człowieczym, żeby człowiek łącząc się ze Słowem i przyjmując przybranie, stał się synem Bożym” (św. Ireneusz).

... więcej »
20.12.2009 | Nawiedzenie

Odwiedziny Maryi u Elżbiety to jedno z najbardziej zaskakujących spotkań w historii ludzkości. Dlaczego? Bo obie znajdowały się w stanie błogosławionym, choć pierwsza była dziewicą, druga zaś „posuniętą w latach” (Łk 1,7) i cierpiącą na niepłodność kobietą. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37). Spotkanie Maryi z Elżbietą to również, a może przede wszystkim, przedziwne spotkanie ich synów – Mesjasza z Janem Poprzednikiem. Kolejny „dowód”, że to, co trudne do ogarnięcia ludzkim umysłem, w Bożej przestrzeni staje się możliwe. Nawiedzenie, napełnianie się Duchem Świętym, także to dokonujące się w naszym życiu, zawsze porusza (por. Łk 1,41), nieustannie pełne jest Bożych paradoksów…

... więcej »
16.12.2009 | Adwentowy rachunek sumienia

„Człowiek posłany przez Boga” (J 1,6) – Jan Poprzednik, który przygotowywał drogę Panu (por. Łk 7,27), jest nie tylko dobrym świętym na czas Adwentu; jego życie to także doskonały „rachunek sumienia” oraz przykład do naśladowania dla wszystkich duchownych. Warto o nim wspomnieć przy okazji obchodzonego w Kościele Roku Kapłańskiego, który w zamyśle Benedykta XVI ma się przyczynić do „odnowy wszystkich kapłanów na rzecz silniejszego i bardziej wyrazistego świadectwa ewangelicznego we współczesnym świecie”.

... więcej »
12.12.2009 | O wielkości codzienności

Dramatycznie brzmią pytania skierowane do Jana Poprzednika: „co mamy zrobić?” (Łk 3,10) Okazuje się, że w zasadzie nic nadzwyczajnego. Kto ma wiele, „niech się podzieli z tym, który nie ma”, kto kieruje się chęcią zysku, dopuszcza się różnego rodzaju nadużyć, „niech niczego więcej nie robi niż to, co jest nakazane”, kto szuka okazji do nieuczciwości – choćby ta nadarzała się sama – niech nie idzie na łatwiznę… Listę Jana Chrzciciela należy, rzecz jasna, inkulturować i aktualizować, bo Adwent to czas przyglądania się temu, co blokuje moją relację z Panem, co przeszkadza we wzajemnym spotkaniu się. Taką diagnozę oczywiście każdy nie tylko może, ale i powinien wystawić sobie sam.

... więcej »
07.12.2009 | Adwentowe ekstazy

Adwent to czas uwrażliwiania swego serca na rodzące się w milczeniu Słowo Boga, spulchniania rosą Ducha jego gleby – wszelkich grud, dolin i pagórków; to pora prostowania wszystkiego, co wyboiste, wypełniania dziur, tak by po drogach naszego życia mógł przyjść Mesjasz…

... więcej »
03.12.2009 | Miłość zamiast rózgi

O tym, że Santa Claus ze św. Mikołajem ma niewiele wspólnego, nikogo przekonywać chyba nie trzeba. Kto ma wątpliwości niech spojrzy na reklamy czy opakowania produktów w sklepach … Wiele już na ten temat napisano, niejedną audycję niniejszej kwestii poświęcono, jednak, mimo to, komercja wydaje się być silniejsza. Podobnie zresztą jak przyzwyczajenia, te ponoć stanowią drugą naturą człowieka – consuetudo altera natura. Niewątpliwie łatwiej przyzwyczaić oko do sympatycznego starszego pana w białej brodzie, z niczego sobie brzuszkiem, który nie wymaga za wiele, a który zajmuje się rozdawaniem prezentów. Taki „Mikołaj” jest nieszkodliwy i – co chyba w całym współczesnym kontekście najważniejsze – religijnie obojętny.

... więcej »
29.11.2009 | Marana tha!

Przez długi czas intrygowało mnie, dlaczego autor Listu do Hebrajczyków zachęca, by wiarę przełożonych, którzy „głosili nam słowo Boże”, naśladować nie tak po prostu, lecz „rozpamiętując koniec ich życia” (por. Hbr 13,7). Czy wymaganie to nie jest zbyteczne? Bynajmniej. Starość bowiem mówi wiele o człowieku i jego życiu. Czasami nawet zbyt wiele. W ostatnich chwilach nie sposób oszukiwać. Pozostając uzależnionym od dobrej woli i pomocy innych, kiedy zaczyna brakować pełni świadomości, wówczas czarno na białym wychodzi, czym człowiek żył przez wszystkie lata, jak wypełniał swoje życie oraz powołanie. Gdy jest się młodym, pełnym sił i perspektyw, wtedy próbować można „coś” zagrać, da się jeszcze zmanipulować innych lub, co gorsza, siebie samego. W starości jest już często zbyt późno…

... więcej »
22.11.2009 | Ociosywać Prawdę
Przesłuchanie w pretorium miało ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości. Na proste pytanie – „czy Ty jesteś królem Judejczyków?” (J 18,33) – Piłat oczekiwał równie prostej odpowiedzi. Okazało się jednak, że prawda sięga dużo głębiej, niż to z pozoru się wydaje; ma więcej odcieni niż zwyczajne „tak” lub „nie”. Odpowiedź Jezusa, wbrew pierwszym odczuciom, nie była li tylko gierką słowną. „Moje Królestwo nie jest z tego świata” – stanowiło najszczerszą prawdę, której Piłat się nie spodziewał, której nie mógł z początku uchwycić. Gdyby za pierwszym razem usłyszał Jezusowe: „tak, jestem królem”, z pewnością słowa te zinterpretowałby po swojemu. Oczekiwał prostej i krótkiej reakcji, w zamian tymczasem otrzymał przeszywające go pytanie o prawdę – nie taką w ogólności, lecz odniesioną do własnego życia. ... więcej »
15.11.2009 | Paruzja

Stosowane do paruzji określenia „drugie” lub „powtórne” przyjście Chrystusa są – zdaniem Karla Rahnera – niefortunne i zwodzące. Paruzja nie jest czymś, co ma się wydarzyć po raz drugi, nie stanowi „powtórki z rozrywki”. Przeciwnie, to dopełnienie wydarzenia Chrystusa: Jego wcielenia, śmierci i zmartwychwstania, to pełne objawienie się Jego chwały. Już trwa „ostateczna godzina” (1 J 2,18), już żyjemy w czasach ostatecznych…

... więcej »
05.11.2009 | Krzyż europejski

Orzeczenie Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, nakazujące władzom Włoch usunięcie krzyży ze szkół, przekroczyło asymptotę elementarnej przyzwoitości. Problem w tym, że konsekwencji tak karkołomnej decyzji nie poniesie bezosobowy „układ współrzędnych”, ale my – obywatele zjednoczonej Europy. Być może nie jest już ona chrześcijańska, lecz wciąż posiada chrześcijańskie korzenie. Tych, na szczęście, decyzją Trybunału tak łatwo usunąć się nie da… Małe to jednak pocieszenie. Bądźmy realistami: to, czego jesteśmy świadkami, to zmierzch kultury chrześcijańskiej, która pod szyldem tolerancji wkracza w przestrzeń agresywnego sekularyzmu. Najgorsze, iż tolerancja ta sprzeniewierza się sobie samej.

... więcej »
04.11.2009 | Krwiobieg miłości
„Nadprzyrodzony krwiobieg miłości”. Spokojnie! Nie mam na myśli listu biskupów sprzed dwóch lat, podejmującego tematykę przeszczepiania narządów. Chodzi mi raczej o modlitwę za zmarłych. Jest w niej coś niezwykłego i urzekającego. Przypomina ona, że jako Kościół jesteśmy jednym Ciałem, że do Pana idziemy razem, że zwyczajnie potrzebujemy siebie nawzajem… I nie ma w tym stwierdzeniu krzty przesady, choć brzmi ono paradoksalnie: zmarli potrzebują naszej modlitwy, a my ich. ... więcej »
01.11.2009 | Akcja ZNICZ

Ostatnio w jednej z klas gimnazjum przeprowadziłem niezapowiedziany sprawdzian. Wiadomo, nic przyjemnego (zarówno dla uczniów, jak i dla nauczyciela). Tematem był Dekalog. O ile odtworzenie kolejnych przykazań nie nastręczało większych trudności, o tyle pojawiły się pewne problemy przy ich interpretacji… Należało między innymi wyjaśnić, o czym mówi trzecie przykazanie. Odpowiedzi otrzymałem różne. Jedna z nich wydała mi się jednak znamienna dla dzisiejszych czasów: „o ważnych świętach, na przykład, Dzień Ojca, Dzień Matki, Wszystkich Świętych”.

... więcej »
04.07.2009 | Jezus, religia, człowiek
Od wielu dni powraca ciągle do mnie fragment z Ewangelii św. Mateusza, z piątku 12 tygodnia zwykłego: Gdy Jezus zszedł z góry, postępowały za Nim wielkie tłumy. A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę, bądź oczyszczony”. I natychmiast został oczyszczony z trądu. A Jezus rzekł do niego: „Uważaj, nie mów nikomu, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich” (Mt 8,1-4). ... więcej »
17.04.2009 | O paschalnych uniesieniach i ich braku

Często zjednoczenie z Bogiem kojarzy się nam z euforią, mistycznym doznaniem, uczuciową rozkoszą „sześć stóp nad ziemią”. Dobrze przeżyta modlitwa to modlitwa z jakimś wewnętrznym olśnieniem, choćby tylko refleksem światła, namiastką doświadczenia Boga. Święta także zawierać muszą komponent wzruszenia, by mogły być uznane za duchowo udane.

... więcej »
05.01.2009 | Powołani do wiary

 

Kilka dni temu w Liturgii Godzin czytane były takie słowa (II czytanie z Godziny Czytań – św. Grzegorz z Nazjanzu, Mowa pochwalna na cześć św. Bazylego Wielkiego): „Chociaż więc inni noszą różne imiona czy to po ojcu, czy własne, od swych zawodów lub czynów, to my uważaliśmy za wielki zaszczyt i wielkie imię być i nazywać się chrześcijanami”. ... więcej »
21.12.2008 | Nowa encyklika?

Im więcej rozmawiam z osobami, które poszukują towarzyszenia duchowego, tym bardziej dochodzę do przekonania o tym jak wielką wartością byłoby dołączenie do tej duchowej perspektywy treści emocjonalnych. Może nawet nie chodziłoby o dołączenie tylko o odkrywanie uczuć, które przecież normalnie w nas istnieją.

... więcej »

Blok wschodni
Wojciech Surówka OP

Moim braciom »
21.05.2012

Strefa Wodza
Tomasz Nowak OP

Nowicjusze Jarmark 2012 »
21.05.2012

Rh+
Tomasz Gałuszka OP

Papieżyca »
20.05.2012

Psim swędem
Wojciech Jędrzejewski OP

Dużo więcej »
19.05.2012


 
Bp Ryś: w Kościele nie chodzi o to, żeby postawić na swoim
Do umiejętności wyzbywania się pokusy, by zawsze &... »
 
komentarzy: 1
O nieufności i dopasowaniu do świata
Każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ksiądz, po... »
 
komentarzy: 7
ocena:
Znaleźć żonę, czy wybrać?
Jak ma się wolność do powołania? Czy mamy jakikolw... »