To jedno z najważniejszych i najstarszych świąt.

Apokalipsa świętego Jana przedstawia Maryję Wniebowziętą jako Arkę Przymierza noszącą Jezusa: „Potem Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego Świątyni” (Ap 11,19). I kontynuuje: „Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1).

Sam Jezus zwracał się do Matki – gynai, tzn. Niewiasto! w Kanie Galilejskiej (por. J 2,4) i z wysokości Krzyża (por. J 19,26). Psalmista mówi do Boga: „O Boże mój, Panie, jesteś bardzo wielki! Odziany we wspaniałość i majestat, światłem okryty jak płaszczem” (Ps 104,1-2) – Maryja swoim ubiorem wskazuje na Boga, który Ją tak cudownie przyodziewa. Wskazuje na to Psalmista: „Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą: Pan hojnie darzy łaską i chwałą, nie odmawia dobrodziejstw postępującym nienagannie” (Ps 84,12). Księżyc pod stopami Maryi symbolizuje siły zła, ciemności, które zgodnie z prorocką zapowiedzią Protoewangelii (por. Rdz 3,15) zostały przez Nią podeptane. Gwiazdy, zgodnie z wyjaśnieniem Jezusa z Ap 1,20 symbolizują aniołów odpowiedzialnych za Kościoły lokalne – to oni otaczają Maryję – Matkę Kościoła.

Tak Rdz 3,15, jak i Ap 12,5 przedstawia Ją jako Matkę – w pierwszej kolejności – Jezusa, ukazanego tutaj za pomocą proroctwa: „Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem. Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi. Żelazną rózgą będziesz nimi rządzić i jak naczynie garncarza ich pokruszysz”  (Ps 2,7-9).

W drugiej kolejności słowa Ap 12,5 odnoszą się do „zwycięzców” – tak określa ich Jezus w Ap 2,26-28: „A zwycięzcy i temu, co czynów mych strzeże do końca, dam władzę nad poganami, a rózgą żelazną będzie ich pasł: jak naczynie gliniane będą rozbici – jak i Ja to wziąłem od mojego Ojca”. W pierwszym swoim liście święty Jan tak to formułuje: „Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? ” (1 J 5,4-5).

Przeciwnikiem Maryi jest Smok: „Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię” (Ap 12,9) – zostaje on strącony na ziemię razem ze swoimi aniołami przez archanioła Michała – „I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa” (Ap 12,17). Maryja – Matka Kościoła jest z nami w tej walce.

Pieśń Maryi jest uprzywilejowanym miejscem do usłyszenia Jej głosu. Inicjuje od słów radości: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1,46-47). Pierwsze słowo to tłumaczenie greckiego czasownika megalyno – oznaczającego powiększanie, czy deklarowanie wielkości. Święty Paweł używa tego słowa mówiąc o uwielbieniu Chrystusa: „Lecz jak zawsze, tak i teraz, z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć” (Flp 1,20).

Początek pieśni Maryi – to zachwyt wielkością i wspaniałością Boga i duchowa w Nim radość ze względu na zbawienie. Słowo soter występuje w Ewangelii Łukaszowej jeszcze tylko raz, gdy anioł objawia narodzenie Jezusa: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2,10-11). W obydwu tekstach to słowo jest kojarzone z radością. Podkreśla Maryja, że „wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1,48). To samo greckie słowo tapeinosis występuje w Dz 8,33 w opisie cierpienia Sługi Pańskiego, to znaczy Jezusa: „W Jego uniżeniu odmówiono Mu słuszności. Któż zdoła opisać ród Jego? Bo Jego życie zabiorą z ziemi”.

Pięknie mówi Maryja o konieczności bojaźni Bożej i o jej związku z Bożym miłosierdziem: „Swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją” (Łk 1,50). Przypomina to słowa psalmisty: „Jak wysoko bowiem są niebiosa nad ziemią, tak wielkie jest jego miłosierdzie nad tymi, którzy się go boją” (Ps 103,11). Jest to podstawowe nauczanie mądrościowe Starego – lekceważenie Boga uniemożliwia zbawienie.

Istotnym rysem w teologii Maryi jest wymaganie sprawiedliwości społecznej: „On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” (Łk 1,51-52).

Przypomina to słowa świętego Piotra: „Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was” (1 P 5,5-7) i słowa samego Jezusa: „Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony” (Mt 23,11-12). Istotny jest też pobożny patriotyzm Maryi: „Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki” (Łk 1,54-55).

fot. flickr.com / Lawrence OP