16 marca ze Służewa do Radoń. To pierwsza trasa, która połączy dwa klasztory dominikańskie.

Świeccy dominikanie z tworzącej się nowej fraterni pod wezwaniem bł. Michała Czartoryskiego na warszawskim Służewie są pomysłodawcami nowej trasy tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W 2018 roku powstała trasa czarno-biała, która będzie zaczynać się w dominikańskim kościele na warszawskim Służewie, a kończyć – przy klasztorze mniszek dominikańskich w Radoniach koło Grodziska Mazowieckiego.

Dowiedz się więcej
Trzy gałęzie razem

W ramach EDK istnieje wiele tras, które w mniejszym lub większym stopniu mają dominikański charakter (na przykład ze względu na patrona – to między innymi dominikańskie trasy św. Dominika, św. Katarzyny ze Sieny czy św. Jacka prowadzące z Mielca).

W tym roku powstała jednak pierwsza w Polsce trasa łącząca dwa dominikańskie klasztory. I pierwsza, w której organizacji uczestniczą trzy gałęzie naszego Zakonu. Bracia są gospodarzami miejsca, z którego wyruszą pątnicy; mniszki będą wspierać uczestników modlitwą i czekać na nich u celu wędrówki, a świeccy dominikanie z tworzących się fraterni na Służewie i w Radoniach przygotowali trasę i będą pomagać przy rejestracji uczestników i na zakończenie Drogi Krzyżowej.

Pomysł nowej trasy zrodził się wśród świeckich dominikanów ze Służewa półtora roku temu, gdy zauważyli, że Warszawa i jej okolice to teren, na którym obecność dominikanów jest szczególnie intensywna.

W stolicy istnieją dwa dominikańskie klasztory braci, a w Radoniach koło Grodziska Mazowieckiego od kilkunastu lat mieszkają i modlą się dominikańskie mniszki. W Warszawie istnieją trzy grupy świeckich dominikanów (jedna fraternia przy klasztorze na Freta, dwie wspólnoty przy klasztorze na Służewie), kolejna tworzy się także przy klasztorze mniszek.

Ponadto w Warszawie żyją i pracują siostry ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika, a w Zielonce k/Warszawy znajduje się dom generalny Sióstr Dominikanek-Misjonarek Jezusa i Maryi. Wreszcie w stolicy mieści się także dom Świeckiego Instytutu Dominikańskiego z Orleanu, a w Majdanie koło Wołomina działa dom formacyjno-rekolekcyjny Rodziny Matki Bożej Bolesnej.

Dołącz do wydarzenia na fb

Warto żyć ekstremalnie

Trasa liczy około 45 km. Pątnicy wyruszą w piątek, 16 marca, po Mszy św. sprawowanej w kościele św. Dominika na warszawskim Służewie o godz. 19.30. Przed nimi całonocna wędrówka, której będą towarzyszyły rozważania przygotowane przez organizatorów Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Chętni, którzy dotrą na czas, będą mogli uczestniczyć we Mszy św. dwanaście godzin później – o 7.30 – w kaplicy klasztornej mniszek w Radoniach.

Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się po raz pierwszy w 2009 roku. Idea akcji narodziła się w trakcie spotkań Męskiej Strony Rzeczywistości, a jej twórcą jest ksiądz Jacek Stryczek – Prezes Stowarzyszenia WIOSNA, pomysłodawca znanej w całej Polsce akcji Szlachetna Paczka.

W tegorocznej edycji Ekstremalnej Drogi Krzyżowej przygotowano 670 tras w 15 krajach. Dotychczas zarejestrowało się ok. 18 tys. uczestników.

Rejestracja uczestników

Nie liczyć na własne siły

Patronem trasy został bł. Michał Czartoryski, męczennik Powstania Warszawskiego, związany z klasztorem na Służewie. Jego duchowa sylwetka była ukształtowana przez pragnienie wytrwałego, codziennego przekraczania swoich osobistych ograniczeń, aby coraz pełniej służyć Bogu.

W swoim dzienniku bł. Michał zanotował między innymi, że najważniejsze jest, „zupełne oddanie się Bogu na służbę – (…) a to oznacza jeden wyraz: miłość. Ona wszystko może”. Chciał „utrzymywać się stale i ciągle w pokorze. Sobie nie dowierzać, nie ufać we własne siły. Nie czuć się nigdy pewnym siebie. Opuszczenie i upadek zawsze możliwy. Nie liczyć na własne siły, one niczym są, chwiejne i zwodnicze”.

Te słowa wydają się być bardzo dobrym punktem wyjścia dla osób, które zdecydują się na udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej – aby była ona nie tylko zmaganiem się z własną słabością, ale przede wszystkim szkołą zawierzenia się Bożemu prowadzeniu i otwierania się na Jego łaskę.